Ubezpieczenie domu od zalania i powodzi staje się coraz ważniejsze. Przez zmiany klimatu będzie więcej gwałtownych ulew

Przemysław Zańko
Przemysław Zańko
Ubezpieczenie domu może go chronić m.in. przed niszczycielskim działaniem zjawisk atmosferycznych takich jak ulewne deszcze.
Ubezpieczenie domu może go chronić m.in. przed niszczycielskim działaniem zjawisk atmosferycznych takich jak ulewne deszcze. Krzysztof Kapica / Polska Press / ZDJĘCIE ILUSTRACYJNE
O ubezpieczeniu domu od powodzi myślą głównie osoby mieszkające na terenach zalewowych. Naukowcy ostrzegają jednak, że w związku ze zmianami klimatu w Europie może być coraz więcej podtopień spowodowanych silnymi opadami. Jak wynika z danych Państwowej Straży Pożarnej, w ostatnich latach straty spowodowane zagrożeniami pogodowymi w Polsce wynoszą ponad 212,7 mln zł rocznie.

Spis treści

Ubezpieczenie domu na wagę złota? Pogoda powoduje milionowe straty

212 731 980 zł – tak wysokie straty spowodowane miejscowymi zagrożeniami pogodowymi odnotowuje się w Polsce co roku. W latach 2017–2021 przez zjawiska takie jak burze, wichury i podtopienia Polacy stracili łącznie aż 1,06 mld zł. Jak podaje raport „Nawigator Ubezpieczeniowy – wyzwania pogodowe”, największe koszty związane z ekstremalną pogodą ponieśli mieszkańcy województw:

  • podkarpackiego – 176 148 800 zł w ciągu minionych 5 lat,
  • mazowieckiego – 147 066 200 zł,
  • zachodniopomorskiego – 137 435 700 zł.

Największych szkód dokonywał wiatr, który odpowiadał za 611 mln zł strat. Na drugim miejscu znalazły się obfite opady deszczu i śniegu, które spowodowały blisko 265 mln strat.

– Roczna składka polisy ubezpieczenia nieruchomości i mienia ruchomego, w zależności od zakresu ochrony i towarzystwa ubezpieczeniowego, zaczyna się już od 300 zł, a koszty, które poniesiemy w zderzeniu z żywiołem – naprawa dachu, remont, osuszenie zalanego domu, odbudowa zniszczonej architektury ogrodowej, instalacji fotowoltaicznej czy ponowne nasadzenie roślinności – nie zamkną się w trzycyfrowej liczbie – przypomina Marcin Limanowski, agent ubezpieczeniowy Unilink.

Przez zmiany klimatu jest więcej burz i trąb powietrznych? To nie takie proste

W mediach często można usłyszeć, że postępujące zmiany klimatu powodują, że mamy w Polsce coraz więcej rzadkich i groźnych zjawisk pogodowych, takich jak gwałtowne burze czy trąby powietrzne. Prawda jest jednak nieco bardziej złożona. Same zmiany klimatu są faktem – średnia temperatura na Ziemi stale i szybko podnosi się wskutek działalności człowieka, co ma liczne groźne skutki. Nie zawsze jednak można łatwo wykazać, że przekłada się to na ekstremalną pogodę.

Przykładowo nie ma dowodów na to, że burze w Polsce zdarzają się coraz częściej. Jak wynika z badań zebranych w tomie „Climate Change in Poland. Past, Present, Future”, liczba dni z burzą nie zmieniła się znacząco w ciągu ostatnich 100 lat. Naukowcy odkryli za to, że wydłużył się sezon burzowy – nawałnice zagrażają nam już nie tylko latem, ale coraz częściej też jesienią czy wiosną. Jeśli z kolei chodzi o trąby powietrzne, czyli tornada, to badacze mają za mało danych, żeby stwierdzić, czy nawiedzają Polskę coraz częściej.

Naukowcy nie mają za to wątpliwości, że nasz kraj ma coraz większy problem z ulewami. Choć roczna suma opadów raczej się nie zmienia, coraz więcej jest dni z intensywnymi opadami. Oznacza to, że pada rzadziej, ale bardziej obficie, co zwiększa ryzyko susz, ale i podtopień.

– Zmaleje liczba dni z opadem, wydłuży się czas między opadami i zwiększy się ich intensywność. Skutkiem tego, dłuższe okresy bezopadowe (lub z opadem znacznie niższym od normy) mogą być przerywane intensywnymi ulewami – podkreślają eksperci Polskiej Akademii Nauk.

Co więcej, z badań wynika, że w miarę dalszego wzrostu średnich temperatur na Ziemi będzie też rosło prawdopodobieństwo intensywnych opadów.

– Zmiany dotyczące ekstremalnych burz będą znaczące i sprawią, że niszczące powodzie będą w Europie pojawiać się częściej. To, obok obecnych powodzi, powinno stanowić pobudkę skłaniającą nas do ulepszenia systemów ostrzegawczych i ochronnych – mówi Hayley Fowler z Newcastle University, cytowana przez serwis naukawpolsce.pl.

Miej zawsze przystrzyżony trawnik

kup najtaniej

Stiga

Stiga Collector 132 AE (291302068/ST1)

1 799,00 zł768,72 zł-57%

kup najtaniej

Stiga

Stiga SLM 536 AE (294346068/ST1)

1 729,00 zł1 080,00 zł-38%

kup najtaniej

Bosch

Bosch ARM 32 0600885B03

516,99 zł369,00 zł-29%

kup najtaniej

Dedra

DEDRA DED7198

620,00 zł452,48 zł-27%

kup najtaniej

Ryobi

Ryobi Rlm18E40H 5133002347

1 019,99 zł768,95 zł-25%

kup najtaniej

Bosch

Bosch Indego XS 300 06008B0003

3 479,00 zł2 691,81 zł-23%

kup najtaniej

NAC

NAC LS55-196-HSD-LI

2 049,00 zł1 594,95 zł-22%

kup najtaniej

Gardena

Gardena smart SILENO life 750 m² - zestaw (19113-32)

5 699,00 zł4 499,00 zł-21%

kup najtaniej

Faworyt

Faworyt WB46P170-3W1

1 216,00 zł985,00 zł-19%

kup najtaniej

AL-KO

AL-KO COMFORT 40 E BIO (112858)

849,00 zł744,00 zł-12%

kup najtaniej

NAC

Nac Le16-42-Sir-Jr

1 099,00 zł1 038,00 zł-6%

kup najtaniej

Ambrogio

Ambrogio L32 Deluxe

6 199,00 zł

kup najtaniej

NAC

NAC MEX41-N127

849,99 zł

kup najtaniej

Ambrogio

Zucchetti Ambrogio 4.0 Basic Premium

13 899,00 zł

kup najtaniej

Faworyt

Faworyt KC 1637

549,99 zł

kup najtaniej

Makita

Makita ELM3720

422,81 zł
Materiały promocyjne partnera

Ubezpieczenie od powodzi przyda się nie tylko w pobliżu rzeki

Choć powodzie w miastach kojarzymy zwykle z rzekami występującymi z brzegów, to podtopienia budynków czy samochodów coraz częściej spowodowane są „zwykłymi” ulewami. To tzw. szybkie powodzie miejskie, spowodowane krótkimi, ale intensywnymi opadami, z którymi nie radzi sobie kanalizacja deszczowa.

– Na powodzie błyskawiczne szczególnie narażeni są mieszkańcy terenów zabudowanych. Obserwujemy wzrost zapytań o tego typu ubezpieczenia po wystąpieniu lokalnych kataklizmów. Warto jednak zadbać wcześniej o odpowiednie ubezpieczenie ze względu na obowiązujący okres karencji w przypadku szkód na skutek powodzi – radzi Monika Włodarczyk, agentka ubezpieczeniowa z woj. podkarpackiego, cytowana w raporcie „Nawigator Ubezpieczeniowy”.

Tzw. deszcze nawalne są tym groźniejsze, im dłuższy był poprzedzający je okres suszy. Silnie wyschnięta ziemia wolniej wchłania bowiem wodę, przez co deszczówka zalega na powierzchni. A warto mieć na uwadze, że w Polsce narasta również problem susz – jak podaje cytowany raport, w latach 2017–2021 to właśnie susza była najczęstszą przyczyną szkód zgłaszanych przez gospodarstwa rolne. W skali całego kraju takich zgłoszeń było ponad pół miliona.

– Z uwagi na wzrost temperatury zmienia się faza opadów. Zimą możemy spodziewać się mniej śniegu, a więcej deszczu. Śnieg jest podstawą odnawiania się zasobów wód podziemnych (…). Brak śniegu może więc prowadzić do powstawania i pogłębiania się deficytów wody – wyliczają naukowcy PAN. – Wzrost opadów w półroczu ciepłym, jeśli wystąpi, może być niewielki. A zatem deficyt wody w sezonie wegetacyjnym będzie się pogłębiał, prowadząc do przesuszenia gleby, zwłaszcza że z powodu wysokich temperatur parowanie będzie wyższe.

Dodaj firmę
Logo firmy Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi
Warszawa, ul. Wspólna 30
Autopromocja

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wyższy podatek od nieruchomości od 2023 roku - video flesz

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na regiodom.pl RegioDom
Dodaj ogłoszenie