Kiedy podatku od nieruchomości nie trzeba płacić? Sprawdź, kto może uniknąć daniny. Te 3 przypadki warto znać

Przemysław Zańko-Gulczyński
Przemysław Zańko-Gulczyński
Podatek od nieruchomości musi płacić większość właścicieli mieszkań, domów czy działek, ale nie  każdym przypadku.
Podatek od nieruchomości musi płacić większość właścicieli mieszkań, domów czy działek, ale nie każdym przypadku. 123RF.com/ZDJĘCIE ILUSTRACYJNE
Do podatku od nieruchomości często podchodzimy bezrefleksyjnie, bez szemrania płacąc wyliczoną przez urząd kwotę. Tymczasem warto wiedzieć, że zdarza się, że urzędnicy błędnie wyliczają daninę lub każą płacić podatek, który już się przedawnił. Są też budynki i grunty zwolnione z podatku od nieruchomości. Wyjaśniamy, kto nie musi płacić naliczonej daniny.

Spis treści

Dotyczy cię podatek od nieruchomości? Te 3 przypadki warto znać

Podatek od nieruchomości to danina płacona przez większość posiadaczy mieszkań, domów, działek i innych obiektów. Każda gmina sama określa wysokość podatku w danym roku, nie przekraczając jednak górnego limitu określonego przez Ministerstwo Finansów. Przykładowo w 2023 r. maksymalna stawka podatku od budynków mieszkalnych to 1 zł/m kw, a od gruntów pod tymi budynkami – 0,61 zł/m kw. Z kolei w przypadku garażu, który ma status wyodrębnionego lokalu za miejsce garażowe płaci się maksymalnie 9,71 zł/m kw.

Zasady obliczania daniny są dość skomplikowane, na szczęście jednak nie trzeba tego robić samodzielnie, gdyż gmina dostarcza w tej sprawie odpowiednie pismo. Warto jednak wiedzieć o trzech przypadkach, gdy właściciel nieruchomości nie musi płacić podatku we wskazanej wysokości:

  • gmina nieprawidłowo naliczyła kwotę podatku,
  • od podatnika żąda się zapłacenia przedawnionego podatku,
  • właściciel nieruchomości jest zwolniony z podatku od nieruchomości.

Poniżej omawiamy osobno każdą z powyższych sytuacji i jej konsekwencje dla podatnika.

Nieprawidłowo naliczony podatek od nieruchomości

Błędne naliczenie podatku od nieruchomości zdarza się wcale nie tak rzadko. Przykładowo w 2014 r. Najwyższa Izba Kontroli wykryła takie sytuacje w 9 gminach na 28 skontrolowanych. Taka sytuacja może mieć dwie przyczyny. Pierwsza to błąd (lub celowe działanie) po stronie właściciela nieruchomości – np. w informacji przesłanej do urzędu właściciel podaje błędną powierzchnię domu, a urzędnicy na tej podstawie nieprawidłowo naliczają podatek. Druga przyczyna to błąd po stronie urzędu – np. urzędnicy korzystali z nieaktualnych dokumentów albo obciążyli podatkiem niewłaściwą nieruchomość.

– Od 2006 do 2016 r. organ podatkowy wadliwie obliczał podatek od nieruchomości – opisuje jedną z takich sytuacji Rzecznik Praw Obywatelskich. – Po pierwsze – obliczał podatek od gruntu, który temu nie podlega, a po drugie – od budynków, które przestały istnieć i zostały wykreślone z ewidencji. (…) W 2017 r. skarżący wystąpił o (...) zwrot nienależnie zapłaconego podatku.

Jak wykryć błąd po stronie gminy? Metoda jest prosta – należy samodzielnie obliczyć należną kwotę podatku (na podstawie aktualnych stawek i powierzchni naszej nieruchomości) i porównać ją z kwotą widniejącą w urzędowym piśmie. Jeśli urzędnicy się pomylili, należy skontaktować się z nimi i wyjaśnić sprawę – najczęstszą przyczyną jest błędny metraż przyjęty do obliczeń. Warto pamiętać o możliwości odwołania się od decyzji podatkowej w ciągu 14 dni od jej doręczenia (odwołanie składa się do organu, który wydał decyzję). Jeśli i to nie wystarczy, pozostaje droga sądowa.

Z kolei jeśli wina za błędne wyliczenie podatku leży po stronie właściciela (bo np. zaniżył on metraż mieszkania, by płacić mniej), to ma on obowiązek dokonać korekty złożonych wcześnie dokumentów zawierających błędy. W tym celu należy złożyć w Urzędzie Skarbowym odpowiednie pismo korygujące błędne dane wraz z uzasadnieniem, dlaczego doszło do pomyłki. Wówczas urzędnicy naliczą nową wysokość podatku – po zapłaceniu należności sprawa zostaje zamknięta i właściciela nie spotkają już żadne konsekwencje.

Przedawniony podatek od nieruchomości

Czasem zdarza się tak, że z urzędu przychodzi pismo nakazujące zapłatę podatku od nieruchomości, który już się przedawnił. W takiej sytuacji podatnik w ogóle nie musi płacić. Warto zwrócić uwagę na tę kwestię, gdyż stosunkowo często zdarza się, iż urzędnicy wysyłają pismo ponaglające do zapłaty zaległej daniny, a nawet straszą poważnymi konsekwencjami opóźnienia, podczas gdy w rzeczywistości obowiązek zapłaty już wygasł.

Do przedawnienia podatku od nieruchomości najczęściej dochodzi w przypadku nieruchomości niedawno kupionych. Przypomnijmy, że każdy zakup nieruchomości należy w ciągu 14 dni od zawarcia aktu notarialnego zgłosić do Urzędu Skarbowego (w części przypadków robi to notariusz). Po otrzymaniu informacji o transakcji urzędnicy powinni obliczyć kwotę podatku od nieruchomości, jednak czasem o tym zapominają. Podatek przedawnia się:

  • po 3 latach, licząc od końca roku kalendarzowego, w którym powstał obowiązek podatkowy – jeżeli właściciel zgłosił zakup nieruchomości do Urzędu Skarbowego, a urząd w ciągu 3 lat nie doręczył mu pisma określającego kwotę do zapłaty;
  • po 5 latach, licząc od końca roku kalendarzowego, w którym powstał obowiązek podatkowy – jeżeli właściciel nie zgłosił zakupu do Urzędu Skarbowego, a urzędnicy przez 5 lat nie dostarczyli mu decyzji o wysokości należnego podatku.

Jeśli doszło do którejś z tych sytuacji, podatnik jest zwolniony z obowiązku płacenia. Może dobrowolnie uiścić daninę, jeśli ma na to ochotę, ale nie poniesie żadnych konsekwencji niepłacenia.

Zwolnienie z podatku od nieruchomości

Możliwość zwolnienia z podatku od nieruchomości przysługuje przedsiębiorcom, uczelniom oraz instytutom badawczym. Nie będziemy jednak omawiać tej kwestii szerzej, gdyż dokładny zakres i zasady zwolnień mogą się różnić w zależności od gminy. Ustawa o podatkach i opłatach lokalnych przewiduje też jednak zwolnienia z daniny dla osób fizycznych. Jak podaje art. 7 ustawy, z podatku od nieruchomości zwolnione są m.in.:

  • budynki gospodarcze służące działalności leśnej lub rybackiej,
  • budynki położone na gruntach gospodarstw rolnych, służące wyłącznie działalności rolniczej,
  • grunty i budynki wpisane indywidualnie do rejestru zabytków, pod warunkiem ich utrzymania i konserwacji (o ile nie jest w nich prowadzona działalność gospodarcza),
  • grunty stanowiące nieużytki, użytki ekologiczne, grunty zadrzewione i zakrzewione (z zastrzeżeniem jak wyżej),
  • położone na terenie rodzinnego ogrodu działkowego: grunty, altany działkowe i obiekty gospodarcze o powierzchni zabudowy do 35 m kw. oraz budynki stanowiące infrastrukturę ogrodową.

Warto zwrócić uwagę, że zwolnienie z daniny przysługuje nieraz pod jakimś warunkiem. Przykładowo właściciel zabytku nie musi płacić podatku od nieruchomości tylko wtedy, gdy dba o budowlę zgodnie z przepisami. Z kolei w przypadku nieużytków czy gruntów zadrzewionych zwolnienie działa tylko wtedy, gdy na danym terenie nie jest prowadzona działalność gospodarcza.

Polecjaka Google News - RegioDom
od 7 lat
Wideo

Czy w Boże Ciało możesz zrobić przelew lub zakupy?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na regiodom.pl RegioDom