Długi deweloperów rosną. Mogą na tym ucierpieć budownictwo, handel, przemysł. „Żaden sektor nie jest samotną wyspą”

Przemysław Zańko-Gulczyński
Przemysław Zańko-Gulczyński
Deweloperzy są winni pieniądze m.in. firmom budowlanym oraz podmiotom działającym w sektorze handlu.
Deweloperzy są winni pieniądze m.in. firmom budowlanym oraz podmiotom działającym w sektorze handlu. Wojciech Matusik/Polska Press/ZDJĘCIE ILUSTRACYJNE
Zanim deweloperzy zdążyli wyjść do końca z pandemicznych długów, spadły na nich ekonomiczne skutki rosnącej inflacji i wojny w Ukrainie. Obecnie firmy deweloperskie są winne już 177,6 mln zł. Jak wskazują eksperci, jedną z przyczyn jest „niski poziom etyki biznesowej w branży”.

Spis treści

Długi deweloperów coraz wyższe. To był dla firm trudny rok

U progu pandemii mogło się wydawać, że lada chwila w budownictwie mieszkaniowym nastąpi załamanie. Deweloperzy wyszli jednak z tej sytuacji obronną ręką, podobnie jak firmy budowlane. Ledwie jednak deweloperzy zaczęli wychodzić z pandemicznych długów, rok 2022 przyniósł kolejny, poważniejszy kryzys. Drastyczny spadek liczby udzielanych kredytów hipotecznych sprawił, że sprzedaż mieszkań gwałtownie spadła, a trudna sytuacja gospodarcza zmusiła wiele firm do ograniczenia nowych inwestycji mieszkaniowych.

Na efekty nie trzeba było długo czekać. W IV kwartale br. wzrosło (po wcześniejszych spadkach) zarówno łączne zadłużenie deweloperów, jak i liczba dłużników. Łącznie firmy deweloperskie mają dziś do oddania 177,6 mln zł przeterminowanych długów, z czego 50,6 mln zł długu przypada na mniejszych przedsiębiorców. Średnio każdy z nich jest winny blisko 40 tys. zł.

– Pozornie może się wydawać, że to niedużo, biorąc pod uwagę wartość inwestycji. Ale często jest to wierzchołek góry lodowej, który sygnalizuje znacznie poważniejsze problemy. Jeśli firma nie jest w stanie regulować takich małych sum, to tym bardziej będzie miała kłopot z zapłatą większych – zauważa Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej.

Zadłużenie rośnie częściowo z winy branży. „Niski poziom etyki biznesowej”

Jak wskazują eksperci KRD, zadłużenie deweloperów rośnie nie tylko z powodu czynników zewnętrznych (jak inflacja czy spadek sprzedaży mieszkań), ale też częściowo z winy samej branży. Opóźnienia w płatnościach od lat są niechlubną normą w budownictwie, co nie ułatwia wychodzenia z kłopotów finansowych.

– Zatory płatnicze to stały problem całej gospodarki, a branża budowlana należy do najbardziej obciążonych opóźnieniami w płatnościach – zauważają autorzy raportu Deloitte „Polskie spółki budowlane 2021”.

Częścią problemu jest fakt, że... branża nie widzi problemu. Większość firm budowlanych akceptuje taką sytuację i chętnie współpracuje z zadłużonymi podmiotami. Firmy nie spieszą się też ze zgłaszaniem problematycznych kontrahentów do rejestrów długów. Nieraz kończy się to tak, że jeden zator płatniczy pociąga za sobą kolejne i problem zadłużenia całej branży narasta.

– Bardzo wyraźnie widać niski poziom etyki biznesowej w branży, czyli zaciąganie zobowiązań u kolejnych kontrahentów, gdy ma się już kłopoty z regulowaniem płatności. Niestety, to się będzie działo tak długo, jak długo kooperanci firm będą traktowali takie działanie jako pewną specyfikę branży, dopuszczalne ryzyko biznesowe. A wystarczyło wcześniej sprawdzić, czy ten deweloper nie widnieje w Krajowym Rejestrze Długów i po uzyskaniu potwierdzenia wysłać mu jasny sygnał: dopóki nie staniesz się rzetelny, nie będziemy z tobą współpracować – zauważa Katarzyna Starostka, ekspert Rzetelnej Firmy.

Przez „system naczyń połączonych” może ucierpieć handel i przemysł

Jak podkreślają analitycy KRD, problemy finansowe deweloperów wpłyną także na inne sektory gospodarki – przede wszystkim na firmy, którym deweloperzy są winni pieniądze. To przede wszystkim:

  • instytucje finansowe (banki, towarzystwa ubezpieczeniowe, firmy windykacyjne) – 72,2 mln zł,
  • przedstawiciele budownictwa – 31,2 mln zł,
  • firmy z sektora handlu – 24,8 mln zł,
  • firmy z sektora przetwórstwa przemysłowego – 12 mln zł.

– Problemy finansowe deweloperów zaważą na płynności finansowej firm budowlanych, wykończeniowych, instalatorskich, a także producentów i sprzedawców materiałów budowlanych czy nawet firm z branży wyposażenia wnętrz i meblarskiej – wylicza Łącki z KRD.

Eksperci KRD apelują, by zawsze sprawdzać wypłacalność firmy, z którą chce się nawiązać relacje biznesowe i nie ryzykować, godząc się na współpracę z zadłużonymi podmiotami. W praktyce może to być oczywiście trudne, zwłaszcza w obliczu faktu, że zatory płatnicze stanowią normę w budownictwie. Warto jednak przynajmniej spróbować zweryfikować kontrahenta i pamiętać o posiadaniu poduszki finansowej, która pozwoli utrzymać płynność.

Dodaj firmę
Logo firmy Główny Urząd Nadzoru Budowlanego
Warszawa, ul. Krucza 38/42
Autopromocja

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wyższy podatek od nieruchomości od 2023 roku - video flesz

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na regiodom.pl RegioDom
Dodaj ogłoszenie