Czyściciele kamienic kontra lokatorzy

Katarzyna Piojda
Katarzyna Piojda
Pani Janina z kamienicy przy ul. Kujawskiej w BydgoszczyPo podwyżce czynszu 13 rodzin wyprowadziło się w ciągu paru miesięcy. Została tylko 76-latka.
Pani Janina z kamienicy przy ul. Kujawskiej w BydgoszczyPo podwyżce czynszu 13 rodzin wyprowadziło się w ciągu paru miesięcy. Została tylko 76-latka. Archiwum/Andrzej Muszyński
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Odcinają prąd i wodę. Wystawiają drzwi wejściowe. A czasem tłuką szyby w oknach. Niektórzy właściciele zrobią prawie wszystko, żeby pozbyć się niechcianych lokatorów.

Nasyłali na nią ochroniarzy, straszyli, a ona i tak przeciwstawiała się odzyskiwaczom lokali w kamienicy, w której mieszkała. Spalone zwłoki 64-letniej Jolanty Brzeskiej znaleziono w lesie. To wydarzyło się w Warszawie.

Inny przypadek, też z Warszawy: pewien mężczyzna skupuje udziały w kamienicach od spadkobierców właścicieli albo działa jako ich pełnomocnik. Podnosi czynsze nawet kilkukrotnie. Eksmituje na potęgę. Zastrasza. Pozywa do sądu. Tą metodą czyści teren.

Czyściciele kamienic już są na Kujawach i Pomorzu

W regionie kujawsko-pomorskim jest już podobnie. – Nowa właścicielka kamienicy przy ulicy Świętej Trójcy w śródmieściu chciała się pozbyć 70-letniej lokatorki – opowiada Wiesław Maleski, prezes bydgoskiego oddziału Polskiej Unii Lokatorów. – Starsza pani nie zalegała z opłatami za mieszkanie. Właścicielka postanowiła, że pozbędzie się jej w inny sposób. Wystawiła jej drzwi wejściowe.

Zobacz też: Komornik za długi dziecka chce odebrać mieszkanie rodzicom 

Dwaj biznesmeni z Poznania kupili kamienicę przy ul. Kujawskiej w Bydgoszczy. Nieruchomość była z lokatorami. Inwestorzy chcieli zaniedbane mieszkania zaadaptować na nowoczesne biura. Co zrobili, żeby pozbyć się lokatorów? Podwyższyli czynsze prawie 3-krotnie. Efekt: 13 rodzin wyprowadziło się w ciągu paru miesięcy. Została tylko 76-latka. Nie miała dokąd pójść. Właściciele nieruchomości odebrali kobiecie piwnicę. Zaczęli wyburzać ściany na korytarzach. Zdemontowali wszystkie drzwi i okna. Kobieta, po trzech miesiącach życia w takich warunkach, dostała mieszkanie od gminy.

Lokatorzy mają 500 tysięcy długu

Właściciel kamienicy przy ul. Zamoyskiego w Bydgoszczy niedawno odciął ludziom wodę i prąd. Zalegają mu już około 500 tysięcy złotych za czynsze: większość lokali ma po ponad 90 metrów. – Proponowałem najemcom: anuluję wszystkie długi, jeśli się wyprowadzą – mówi kamienicznik. – Żaden się nie zgodził. Wolą dalej zadłużać się u mnie niż płacić mało za mniejsze mieszkania.

Warto wiedzieć: Jak uporać się z nieuczciwym najemną

W Toruniu też dzieją się dziwne rzeczy. Biznesmen z centrum zakręcił swoim najemcom kurki od wody. Odciął prąd. Szczuł psami. Inny torunianin zapraszał na zebrania lokatorów. Mieli omawiać remonty budynku. Przyszło około 30 osób. Zamiast planowania prac budowlanych, była mowa o długach. Zarządca czytał, kto ile zalega. Było wiadomo, że Nowak zalega z 2 tysiącami złotych, a Kowalska – 7 tysiącami. Był wstyd.

Kamienicznicy mogą skierować sprawę do sądu. Często to robią. Wyrok: mieszkanie socjalne dla lokatorów. Tyle, że zanim gmina zapewni mieszkańcom takie lokum, mijają zazwyczaj lata. Szybciej osiągają cel działając na własną rękę.

Niech się sami spakują - oto cel działań kamieniczników

Właściciele nieruchomości, którym na sercu leży pozbycie się lokatorów, posuwają się do bardziej drastycznych praktyk. Jeden zamurował drzwi do toalety na zewnątrz. Inny wpuścił szczury do piwnicy. Gryzonie szybko się rozmnożyły. Jeszcze inny wylewał odchody na klatkę schodową. Kolejny zawieszał szarfy pogrzebowe na klamkach. Po to, aby lokatorzy, których usunąć siłą nie wolno, sami się spakowali.

Był i taki, który dał ogłoszenie w prasie: „Głośnym lokatorom pokój wynajmę". Potem tłumaczył, że ci mogliby skutecznie zatruć życie sąsiadom. Osiągnąłby cel, gdyby się wynieśli.

Zamówienie "hurtowe" dla czyściciela

Na rynku zaczęli pojawiać się czyściciele kamienic. Pomagają właścicielom odzyskać zajęte lokale. Niektórzy specjalizują się w zamówieniach hurtowych. Podpisują umowy na pozbycie się wszystkich czynszowych lokatorów w pół roku. Ci z konkurencji przebijają ich obiecując, że zrobią to w krótszym czasie. Choćby w miesiąc.

Przeczytaj również: Mieszkanie z lokatorem kupisz, ale z problemami 

Na takie działania pozwalają sobie prywatni zarządcy. Ci działający z ramienia gminy – nie. Karolina Wojciechowska, rzeczniczka Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej w Toruniu: – Najpierw wypowiadamy umowę najmu. Potem wzywamy do wyprowadzki. Jeśli to nie skutkuje, wnosimy sprawę do sądu. I czekamy.

Ile trzeba czekać na wyprowadzkę?

W województwie kujawsko-pomorskim od ogłoszenia wyroku do przeprowadzki w nowe miejsce przeważnie trzeba czekać 4–5 lat. Czyściciele nieruchomości skracają ten okres do paru miesięcy. 

Rządowa tarcza antyinflacyjna

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie