Delegacja z Inowrocławia w Sejmie: projekt ustawy o spółdzielniach jest szkodliwy!

redakcja GP, (dan)
Przedstawiciele Kujawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej Przedstawiciele Kujawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej po konferencji w Sali Kolumnowej Sejmu. Na zdjęciu: z parlamentarzystami Krzysztofem Brejzą i Krzysztofem Kwiatkowskim
Przedstawiciele Kujawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej Przedstawiciele Kujawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej po konferencji w Sali Kolumnowej Sejmu. Na zdjęciu: z parlamentarzystami Krzysztofem Brejzą i Krzysztofem Kwiatkowskim
Jan Gapski obawia się, że poselski projekt ustawy autorstwa posłanki Lidii Staroń może doprowadzić do likwidacji całej spółdzielczości w Polsce. Wraz z inowrocławską delegacją przekonywał o tym w Sejmie.

Członkowie Kujawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej w Inowrocławiu zwrócili się z apelem do parlamentarzystów o zaprzestanie prac nad sejmowymi projektami ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych. - Uważamy projekty za szkodliwe, łamiące nasze konstytucyjne prawa, zagrażające stabilności ekonomicznej firmom komunalnym, generującym bezrobocie i pozbawiający nas ochrony prawnej - tłumaczą. Prezes KSM Jan Gapski przekonuje wręcz, że projekt poselski ustawy autorstwa posłanki Lidii Staroń może doprowadzić do likwidacji całej spółdzielczości, w tym spółdzielni mieszkaniowych.

Rewolucja w spółdzielniach mieszkaniowych. Posłowie szykują zmianę ustawy 

- Dzisiaj spółdzielnia jest gwarantem ochrony finansowej swoich członków. Członkowie spółdzielni, mając nawet wielomiesięczne zadłużenia, są chronieni poprzez fakt, że spółdzielnia jest w stanie te zadłużenia sfinansować, a jak wiemy są to zadłużenia bardzo wysokie. Szczególnie ważne jest to w dzisiejszych realiach społeczno-ekonomicznych, gdy wiele rodzin ledwo radzi sobie z rzeczywistością. Tej ochrony będą pozbawieni - przekonuje Jan Gapski.

Zgodnie z nowym projektem ustawy, wystarczy jedno wyodrębnione mieszkanie, by w bloku trzeba było utworzyć wspólnotę mieszkaniową. Administrować nią będą mogli licencjonowani zarządcy. - Może ma być to boczna furtka, aby skomercjalizować rynek nieruchomości i pozbawić nas jako członków spółdzielni ochrony swojej instytucji, a dalej pozwolić na przejmowanie majątku tym, którzy mają pieniądze - głośno zastanawia się prezes. Dodaje, że spółdzielnia to duży majątek, z którego dzisiaj korzystają wszyscy członkowie. Dochody z tego majątku pozwalają na „dopłaty" do kosztów eksploatacji mieszkań, a to pozwala tak jak w ubiegłych latach podnosić czynsz symbolicznie, a w tym roku nie podnosić go wcale. Takich możliwości nie będzie pod rządami nowej ustawy, a podwyżki mogą być lawinowe - ostrzega Jan Gapski. Zapewnia, że nie ma nic przeciwko wspólnotom. - Chcemy tylko, aby ludzie podejmowali takie decyzje świadomie, a nie byli do nich zmuszani - zapewnia.

Aktualnie parlamentarzyści pracują nad projektem tej ustawy w komisji sejmowej. - Projekt wychodzi naprzeciw oczekiwaniom i problemom spółdzielców. Zmienia relacje między zarządem spółdzielni, którego sytuuje w roli administratora, a spółdzielcę sytuuje w roli właściciela spółdzielni. Daje mu pełnię praw, zapewnia ochronę własności. Projekt wprowadza kontrolę spółdzielni, porządkuje sprawy gruntowe, upraszcza uwłaszczenie, powoduje zmniejszenie opłat, a także daje prawo wyboru co do członkostwa w spółdzielni - przekonywała poseł Lidia Staroń.

Wysokie ceny gazu. Gazprom szantażuje Europę.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie