Bydgoszcz: Chcą prezent na gwiazdkę - prąd w kamienicy

Katarzyna Piojda
Katarzyna Piojda
Mieszkanie przy ul. Zamoyskiego w BydgoszczyW takich warunkach żyją zadłużeni lokatorzy
Mieszkanie przy ul. Zamoyskiego w BydgoszczyW takich warunkach żyją zadłużeni lokatorzy Witold Opic
Udostępnij:
Mieszkańcy kamienicy przy ul. Zamoyskiego od miesiąca są bez prądu. Właściciel odciął im go za długi. Zalegają w sumie ponad pół miliona złotych. - Może chociaż na święta nam włączy? - pytają.

Kamienica w Śródmieściu Bydgoszczy nadaje się do kapitalnego remontu. - Za co mam go zrobić, skoro najemcy latami nie płacą za czynsz? - pyta właściciel posesji.

Prawie każda rodzina tu mieszkająca ma długi. - Rekordziście uzbierało się około 90 tysięcy złotych - twierdzi kamienicznik. Wszyscy są winni w sumie ponad pół miliona. Właściciel kierował sprawy do sądu. Ludzie mają przyznane lokale socjalne. Są w kolejce osób oczekujących na takie lokum. Mogą postać w niej nawet parę lat.

Inwestor nie może sam wyrzucić ludzi...

... jeśli oni nie mają dokąd pójść. Lokatorzy natomiast sami nie szukają innych mieszkań, bo czekają na przeprowadzkę do socjalnego. I kółko się zamyka. Kwota zadłużenia szybko rośnie, bo czynsze wysokie. To dlatego, że mieszkania w większości są duże - mają ponad 100 m kw. powierzchni. Miesięcznie przybywa więc np. 1000 złotych należności.

Ostatnio jedna rodzina się wyprowadziła na mniejsze, ale i tańsze mieszkanie. Pozostali lokatorzy nie próbują ukryć swoich długów. Mało który pracuje. - Żyjemy z zasiłków, emerytur, rent - mówią. Od kilku rodzin komornik ściąga należności. - Zostaje nam 700 złotych na życie - przyznaje jedna z lokatorek. - Mamy wybór: opłaty albo jedzenie. Nie mówiąc już o węglu.

Właściciel kamienicy też ma wybór: włączyć prąd czy nie?

Przedsiębiorca rzadko kontaktuje się ze swoimi najemcami, a i oni równie rzadko do niego dzwonią.
Wcześniej zapowiedział im, że postara się o ponowne podłączenie prądu, gdy lokatorzy wpłacą łącznie 4 tysiące. Nie wpłacili nic. - Teraz nawet odkurzacza nie ma jak włączyć, ani telefonu komórkowego naładować - dodają.

O nich już pisaliśmy: Od 3 lat żyje bez prądu 

A wieczorami siedzą po ciemku, bo świeczki drogie. Jeden wieczór to dwie świeczki. Każda kosztuje złotówkę. - Wychodzi drożej, niż gdybyśmy prąd mieli - szacują mieszkańcy. - Chcielibyśmy chociaż normalnie święta Bożego Narodzenia spędzić - kontynuują. - Nie przy świeczkach. Moglibyśmy obejrzeć jakieś filmy w telewizji.

Lokatorzy spotkają się z właścicielem budynku

Czy właściciel ugnie się i ludzie z Zamoyskiego spędzą gwiazdkę przy świetle lamp, z włączonym telewizorem? Kamienicznik zaprasza lokatorów do swojego biura we wtorek. Spróbują dojść do porozumienia.

Przeczytaj też: Bez bieżącej wody i prądu, za to z ogromnymi długami 

Enea Operator nie posiada statystyk dotyczących liczby bydgoszczan pozbawionych prądu. Podaje natomiast, że rekordzista zalegał z rachunkami około 200 tysięcy.

Informacja pochodzi z dziennika "Gazeta Pomorska"

Pożar budynków na stacji PKP Grudziądz - Owczarki

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie