Brodnica: zakaz stawiania wózków i rowerów na klatce schodowej

redakcja GP, Alicja Bartnicka
Rowery i wózki muszą zniknąć z klatek schodowych?- Problem narasta i coraz bardziej przeszkadza niektórym mieszkańcom, postanowiliśmy poprosić, aby rowery i wózki trzymać jednak w mieszkaniach - wyjaśnia Wojciech Jankiewicz, zastępca prezesa Spółdzielni Mieszkaniowej w Brodnicy.
Rowery i wózki muszą zniknąć z klatek schodowych?- Problem narasta i coraz bardziej przeszkadza niektórym mieszkańcom, postanowiliśmy poprosić, aby rowery i wózki trzymać jednak w mieszkaniach - wyjaśnia Wojciech Jankiewicz, zastępca prezesa Spółdzielni Mieszkaniowej w Brodnicy. www.sxc.hu
Mieszkańcy brodnickich osiedli są oburzeni komunikatem, jaki w ostatnim czasie pojawił się na klatkach schodowych ich bloków. Według tego zarządzenia do 28 września nakazuje się usunięcie z korytarzy i klatek schodowych wszystkich znajdujących się tam wózków czy rowerów.

- Jestem samotną matką. Mieszkam na czwartym piętrze, wychowuję roczne dziecko - mówi jedna z mieszkanek brodnickiego bloku. - Nie jestem w stanie wnosić codziennie wózka na górę, a potem znosić go na dół. Do tej pory zostawiałam go na klatce i nikomu to nie przeszkadzało. Teraz nie wiem, co mam zrobić wózkiem.

Część mieszkańców zgodnie przyznaje, że rowery czy wózki na korytarzu im nie przeszkadzają. W blokach nie ma pomieszczenia, które służyłoby przechowywaniu tego typu rzeczy, dlatego rozumieją, że niektórzy pozostawiają je pod drzwiami. Poza tym - jak zaznaczają mieszkańcy - w przypadku np. przeprowadzki, są gotowi pójść na rękę swoim sąsiadom i usunąć z korytarzy wszystkie zbędne przedmioty, by ułatwić im poruszanie się z meblami czy bagażami.

Nie wszyscy jednak zgadzają się z tą opinią. - Dbam o czystość w tych blokach od wielu lat, a rowery czy wózki, które bardzo często ustawione są tam rzędami, blokują mi dostęp do miejsc, gdzie należałoby np. zetrzeć podłogę czy wytrzeć poręcz - twierdzi jedna ze sprzątaczek. - Jestem zmuszona zostawić to w takim stanie, w jakim jest, a potem mieszkańcy narzekają, że nie wszędzie jest czysto. Poza tym starsi ludzie o kulach nie mogą przejść korytarzem, a nawet złapać się poręczy, bo jest do niej przyczepiony rower.

O przyczyny wystosowania wspomnianego pisma postanowiliśmy zapytać u źródła. - Rozporządzenie dotyczy wyłącznie usunięcia zbędnych przedmiotów z pralni i suszarni - wyjaśnia Wojciech Jankiewicz, zastępca prezesa Spółdzielni Mieszkaniowej w Brodnicy. - Jeśli chodzi natomiast o klatki schodowe i korytarze, to zgodnie z regulaminem nie powinny się tam znajdować żadne przedmioty, które blokowałyby ich przepustowość. Może to uniemożliwić dotarcie np. służbom medycznym do chorego. W związku z tym, że ten problem narasta i coraz bardziej przeszkadza niektórym mieszkańcom, postanowiliśmy poprosić, aby rowery i wózki trzymać jednak w mieszkaniach.

Widać zatem wyraźnie, że w tej sprawie obie strony w pewnym sensie mają rację. Mieszkańcy nie muszą się jednak obawiać o losy swoich rowerów czy wózków. - Żadnych konsekwencji nie będzie - uspokaja Wojciech Jankiewicz. Należy przypuszczać, że wraz z nadejściem zimy ten problem rozwiąże się sam.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie