Zabytki Stalowej Woli w stylu art deco i socrealistycznym

Zdzisław Surowaniec
Budynek przy ulicy Dmowskiego 4Budynek przy ulicy Dmowskiego 4, pierwszy odnowiony w stylu art deco.
Budynek przy ulicy Dmowskiego 4Budynek przy ulicy Dmowskiego 4, pierwszy odnowiony w stylu art deco. Zdzisław Surowaniec
Najtrudniej jest odnawiać i docieplać budynki, na których rękę trzyma konserwator zabytków, chodzi o styl art deco i socrealistyczny.

Stalowa Wola staje się coraz barwniejsza za sprawą docieplania budynków, co wiąże się z układaniem nowych tynków. O ile jednak tak zwana termomodernizacja na blokach mieszkalnych z wielkiej płyty idzie szybko, bardzo powoli odnawiane są domy zbudowane przed wojną w stylu art deco i zaraz po wojnie w stylu określanym jako socrealistycznym.

Dowiedz się: Jakie ograniczenia narzuca konserwator zabytków

Już ponad połowa bloków będących w zasobach Spółdzielni Mieszkaniowej została docieplona. Na 180 budynków mieszkalnych należących do Spółdzielni Mieszkaniowej, kompleksowo ocieplonych w tym roku będzie w sumie 108. Od 2007 roku spółdzielnia korzysta z kredytów termomodernizacyjnych z premią od Bank Gospodarstwa Krajowego, która zmniejsza spłatę kredytu dla danej nieruchomości.

Sporo wydatków na termomodernizację

W minionym roku wykonano roboty termomodernizacyjne w trzynastu budynkach, z czego w jedenastu przy pomocy kredytu termomodernizacyjnego, a w pozostałych tylko z funduszu remontowego. Na remonty i konserwacje poszło nieco ponad 16 milionów złotych, z czego na termomodernizację blisko 6 milionów złotych. Termomodernizacja jednego bloku kosztowała więc średnio 461,5 tysięcy złotych.
To sporo, ale w kolejnych latach są z tego oszczędności na ogrzewaniu mieszkań. Wynoszą niekiedy nawet do sześć–dziesięciu procent!

Poprawia się także estetyka osiedli, gdzie w miejsce szarych bloków z brudnymi zaciekami na tynkach, pojawiają się kolorowe bloki, ze wzorami na elewacjach. To jest także doceniane w konkursach krajowych i miejscowych, na których spółdzielnia dostaje nagrody.

Ważne kredyty na remonty i konserwację

W tym roku na remonty i konserwacje budynków poszła nieco większa kwota niż przed rokiem. Mniej będzie jednak wydatków na termomodernizację, bo na jedenaście zaplanowanych do ocieplenia obiektów spółdzielnia przeznaczy 5,83 milionów złotych.

Jak nam powiedział wiceprezes Spółdzielni Mieszkaniowej Władysław Kiszka, rocznie od lokatorów w ramach opłat eksploatacyjnych wpływa kwota 1,88 miliona złotych, która prze-znaczona jest wyłącznie na termomodernizację. Na ten rok uzyskano kredyt na te prace w wysokości 3,95 miliona złotych. Na ocieplenie czekają jeszcze 72 budynki mieszkalne. Opracowano harmonogram tych prac do roku 2020. – Jego realizacja będzie zależała od wpływów z opłat za mieszkania oraz możliwości otrzymania kredytu przyznawanego przez Bank Gospodarstwa Krajowego.

Starsi ludzie

Znacznie słabsze tempo ocieplenia jest w najstarszych blokach. Jednym z powodów jest to, że mieszkają tam przeważnie starsi ludzie. A że bloki są wspólnotami, właściciele muszą sami pokrywać wydatki na remonty, na co ich nie stać.

Przeczytaj również: Fundusz remontowy wspólnoty mieszkaniowej 

Przedwojenne budynki są budowane w sposób niezwykły. Mieszkania mają wysokość 3,8 metra, a nie jak w wielkiej płycie 2,50 metra. W podłogach jest wentylacja, a w łazienkach instalowano nawet łańcuszki z dzwonkiem, aby wezwać pomoc w razie zasłabnięcia! Mury są bardzo grube i trzymają ciepło. Ludzie wymieniają tylko okna na nowoczesne. Przy okazji znikają stare okna, w których jest dwanaście okienek. Jest ich już tak mało, że stały się rarytasem.

Kolejnym ograniczeniem przy odnawianiu art deco jest konieczność konsultowania planów modernizacji z konserwatorem zabytków. Bloki zbudowane przed wojną w stylu art deco muszą być odwzorowane w tym samym stylu, z tynkiem błyszczącym się w słońcu od miki i ozdobnymi płytkami klinkierowymi.

Byli pierwszymi

Pierwsza wspólnota z bloku art deco, która się zdecydowała na ocieplenie, była z budynku przy ulicy Dmowskiego 4. – Po zrobieniu kosztownego audytu energetycznego stwierdziliśmy, że budynek wymaga termomodernizacji czyli docieplenia. Traconych było przez mury do czterdziestu procent energii cieplnej – powiedział nam Bronisław Tofil, prezes Miejskiego Zakładu Budynków.

Problemem było kupno specjalnych klinkierowych płytek ceramicznych w ciemnobrązowym kolorze, jakimi wyłożony jest dół budynku i ścianki między oknami. Udało się i to. Prace prowadzono w uzgodnieniu z wojewódzkim Konserwatorem zabytków. Ściany zostały obłożone styropianem, na to przyszedł tynk. Był podobny do tego, jaki budynek miał do tej pory. Z wyjątkiem miki – drobnych kamyczków, połyskujących w słońcu. Teraz jednak konserwator wymaga dodawania miki.

Wypadkiem przy pracy można uznać remont przeprowadzony przez wspólnotę z zabytkowego bloku przy ulicy Ofiar Katynia 11, na ulicy zwanej przed wojną robotniczą. Elewacja została pomalowana w kolorowe wzory, co popsuło cały efekt czystej, prostej formy, jaką jest art deco. Prawdopodobnie wkrótce trzeba będzie znowu ten budynek remontować, bo na ceramicznym tynku pojawił się mech. Jak się okazuje, tylko na tynku silikonowym mech się nie osadza.

Dobre efekty

Do ostrego konfliktu doszło natomiast we wspólnocie mieszkaniowej przy ulicy Wolności 11. Na prośbę marznących lokatorów zarządca ocieplił bok bloku nazywany „ścianą szczytową”. Koszty zostały rozłożone na wszystkich. Bardzo nie spodobało się jednemu lokatorowi mającemu mieszkanie w środku bloku. Poskarżył się konserwatorowi zabytków i ministerstwu kultury, poszedł ze sprawą do prokuratury i do sądu, nagłośnił sprawę we wszystkich mediach. Efekt był żaden.

Natomiast bardzo dobre są efekty modernizacji w tym roku dwóch kolejnych bloków przy ulicy Ofiar Katynia, wchodzących niegdyś w skład dzielnicy robotniczej. Na jednym elewacja ma jednolity, ale nieco brązowy kolor, na co zgodził się konserwator zabytków, na drugim bloku elewacja jest popielata, z połyskującymi w słońcu drobinkami.

Socrealistyczne zabytki

Ocieplenie budynków daje niezwykle dobre efekty. Jak mówi Bronisław Tofil, prezes zarządzającego wspólnotami Miejskiego Zakładu Budynków, przy ocieplonym bloku przy ulicy Wojska Polskiego 30 oszczędności na grzaniu zimą wyniosły aż sześćdziesiąt procent! Niestety, jeżeli w ubiegłym roku rząd wsparł ocieplenia kwotą 200 milionów złotych, w tym roku było tylko 20 milionów na ten cel, ale w przyszłym ma być 90 milionów złotych.

Jeszcze gorzej niż z art deco idzie ocieplenie i odnowa bloków w stylu socrealistycznym. Niewiele wspólnot z tych bloków decyduje się na termomodernizację. Mają więc brudną elewację, co szczególnie mocno kontrastuje przy odnowionych ulicach.

Wysokie ceny gazu. Gazprom szantażuje Europę.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie