Sposób na mszyce i przędziorki? Czosnek, piołun i pokrzywa

Joanna Turakiewicz
Mszyce i przędziorki mogą bardzo osłabić rośliny. Warto je zwalczać, najlepiej stosując ekologiczne metody.
Mszyce i przędziorki mogą bardzo osłabić rośliny. Warto je zwalczać, najlepiej stosując ekologiczne metody.
Mszyce i przędziorki to wyglądają niepozornie, ale są uciążliwymi szkodnikami roślin. Podpowiadamy, jak z nimi walczyć, wykorzystując naturalne, roślinne preparaty z pokrzywy, czosnku i piołunu i jak je przygotować.

Czym są przędziorki?

Te malutkie pajączki, a w zasadzie roztocza, gołym okiem są niemal niewidoczne. Domyślić się ich obecności można na ogół po sieci maleńkich, cieniutkich pajęczynek pojawiających się głównie w okolicach pąków na marniejącej nagle roślinie. Pajęczynki oplatają pąki, liście, a żarłoczne roztocza poruszają się po nich, by dostać się pod spodnią stronę liści. Tam żerują, wysysając sok, co w efekcie prowadzi do skręcania się i usychania liści, gałęzi, a nawet całych roślin.
Przędziorkom sprzyja sucha aura. Gdy w powietrzu brakuje wilgoci, pojawiają się przędziorki. Dlatego zapobiegawczo warto spryskiwać rośliny, szczególnie te doniczkowe.

Polecamy także:

Widzisz mrówki na roślinach? Uwaga na mszyce!

Mrówki, dla których wytwarzana przez mszyce spadź to prawdziwy przysmak, są często pierwszym sygnałem, że na roślince trzeba poszukać oklejających ją intruzów. Wbrew krążącym na ten temat mitom, mrówki bynajmniej nie tępią mszyc. Wręcz bronią ich przed drapieżnikami. Wszystko dla kleistych spadziowych smakołyków. Natomiast naszymi sprzymierzeńcami w walce z mszycami są mrówki i złotooki oraz ich larwy.

Spodnia strona liści, okolice pąków kwiatowych, to ulubione miejsca żeru tych żarłocznych i niewybrednych co do diety pluskwiaków. Mszyce rozmnażają się dość szybko, tworząc kolonie, a kiedy miejsca zabraknie, przenoszą się na kolejne rośliny. Każdy z gatunków mszyc ma, co prawda, swoje ulubione roślinki, ale że tych gatunków występuje na terenie Polski kilka setek, to niemal każda roślinka ma szansę się załapać.

Czy mszyca bardzo szkodzi roślinom? To zależy. Jaśminowca, którego gałązki u nasady pąków kwiatowych lubią zasiedlać, raczej nie zabije. Ale już znacząco zmniejszy zbiory bobu. I botwiny, której liście poskręcają się i przestaną rosnąć. Poza tym nigdy do końca nie wiadomo dokąd mszyca się przeniesie, więc zapobiegawczo najlepiej zwalczyć ją jak najszybciej. Również ze względów estetycznych.

Czytaj też:

Te rośliny zwalczają szkodniki

Metod na zwalczanie tych niepozornych szkodników, których działalność może mieć dla ogrodu opłakane skutki, jest kilka. Najprostszą jest zastosowanie chemicznych oprysków. Szybko i skutecznie, niekoniecznie jednak zdrowo dla nas i środowiska. Są też domowe środki, które pomogą pozbyć się szkodników.

W walce z mszycami sprawdza się doskonale soda oczyszczona. Stosuje się opryski z wody z płynem do mycia naczyń lub mydłem. Najbliżej natury pozostają jednak sprzymierzeńcy ze świata roślin. A są takie gatunki, których nasze szkodniki bardzo nie lubią.

Soda oczyszczona to bardzo wszechstronny środek. Przyda się także w ogrodzie.

Soda oczyszczona w ogrodzie. Pomoże pozbyć się mszyc, mrówek...

Trzy doskonale znane nam rośliny poradzą sobie zarówno z przędziorkami, jak i z mszycą. Pokrzywa. Czosnek. Piołun. Jak przyrządzić z nich specyfiki, z których pomocą rozprawimy się z dzikimi lokatorami na roślinach?

Jak stosować pokrzywę przeciw szkodnikom

Sama pokrzywa znajduje zastosowanie w postaci gnojówki, wyciągu lub wywaru. Najmocniejsza z tego arsenału jest gnojówka powstała poprzez fermentację świeżych lub ususzonych w całości roślin, zalanych wodą i pozostawionych w zamkniętym pojemniku, najczęściej beczce plastikowej. Aby przygotować oprysk do zwalczania mszyc i przędziorków, rozcieńczamy gnojówkę w proporcjach 1:20. Słabą stroną gnojówki jest jej zapach. Zdecydowanie nieprzyjemny. Ładny pokrzywowy aromat będzie za to miał wyciąg z pokrojonych roślin, zalanych zimną wodą i pozostawionych na dobę, a także wywar - to pokrzywy gotowane przez ok. 30 min. Wyciągu nie trzeba rozcieńczać, a wywar - tak (w proporcji 1:5). Do przygotowania tych preparatów potrzeba 5 kg pokrzyw i 5 litrów wody.

Czosnek – czasem wystarczy posadzić, by pozbyć się szkodników z ogrodu

Mszyce czosnku nie lubią. Ta niechęć jest tak silna, że czasami wystarczy zapobiegawczo posadzić czosnek między roślinami najczęściej atakowanymi, by zniechęcić je do zamieszkania w naszym ogrodzie. Jeśli jednak to nie wystarczy albo z jakichś względów jest niemożliwe, z czosnku można przyrządzić wywar, który przegoni mszyce z zaatakowanych roślin. Wywar z czosnku to również skuteczny sposób na przędziorki.

Sposobów na przygotowanie wywaru z czosnku jest kilka. Na pięć litrów wody, potrzebne będzie ok. 100 g czosnku. Najlepiej jest go rozgnieść lub rozetrzeć. Ząbki zalewamy wodą gorącą i odstawiamy na 2-4 dni, albo zimną, by po 24 godzinach zagotować.
Do sporządzenia oprysku można użyć też samych łusek z czosnku.

Cynamon warto wykorzystywać nie tylko w kuchni, ale też w ogrodzie i uprawie roślin doniczkowych. Zobacz, do czego się przyda.

Cynamon odstraszy mrówki i pomoże roślinom. Zobacz, jak go w...

Piołun przeciwko szkodnikom roślin

Bylica piołun to naprawdę gorzka roślina. Piołunową goryczą z łatwością można obrzydzić, nie tylko mszycom i przędziorkom, ale i innym szkodnikom, żerowanie na naszych warzywach i roślinach ozdobnych. Wystarczy sporządzić wywar, macerat lub gnojówkę. Podobnie jak w przypadku pokrzywy – gnojówka jest najsilniejsza i wymaga rozcieńczenia. Wywar i wyciąg stosujemy bezpośrednio bez rozcieńczania.

Nie tylko mszyce i przędziorki polegną w starciu z goryczą piołunowego specyfiku. Można użyć np. piołunowej gnojówki do podlania grządek, rabat i innych miejsc, w których mamy problem z mrówkami. Konsekwentne podlewanie i opryskiwanie piołunowym specyfikiem powinno skutecznie zniechęcić ruchliwe drapieżniki i ich kleistych podopiecznych.

Jak zrobić gnojówkę, wyciąg i wywar z piołunu

Do zrobienia wszystkich trzech preparatów potrzebne są te same ilości składników, czyli 300 g świeżego piołunu (lub 30 g suszonego) oraz 10 litrów wody. Różne jest jednak ich potraktowanie. Żeby uzyskać gnojówkę, piołun zalewamy wodą i zostawimy na kilkanaście dni (preparat musi się przefermentować), najlepiej w zacienionym miejscu. Wyciąg robimy zalewając piołun wodą i pozostawiając na 12 godzin, a wywar - gotując składniki przez pół godziny.

Wysokie ceny gazu. Gazprom szantażuje Europę.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie