Spadek zdolności kredytowej. Od stycznia o 28 tys. zł mniej na mieszkanie

Jacek Szydłowski, Home Broker
Nowe mieszkania Potrzebujesz kredytu mieszkaniowego? Od nowego roku banki pożyczą mniej.
Nowe mieszkania Potrzebujesz kredytu mieszkaniowego? Od nowego roku banki pożyczą mniej. sxc
Od stycznia zdolność kredytowa przeciętnej rodziny spadła o 28 tys. zł. Przyczyna to zaostrzenie kryteriów, według których banki oceniają klientów. Analitycy nie przewidują jednak zastoju na rynku. Przeciętna zdolność jest bowiem dużo wyższa od średniej kwoty kredytu.

Takie wnioski płyną z najnowszych analiz firmy Home Broker. Jak wyliczyli eksperci, między grudniem 2011 r., a styczniem 2012 r. zdolność kredytowa przeciętnej polskiej rodziny spadła o 7 proc. Daje to ok. 28 tys. zł. Za podstawę szacunków przyjęto trzyosobową rodzinę, która osiąga miesięcznie dochód na poziomie 5 tys. zł netto. Nie spłaca przy tym żadnych innych zobowiązań.

– Taka rodzina może liczyć przeciętnie na 363,1 tys. zł kredytu mieszkaniowego wziętego w złotych – mówi Katarzyna Siwek z Home Broker. – Ta sama rodzina, w grudniu ubiegłego roku, mogła otrzymać średnio 391,9 tysięcy kredytu hipotecznego.

Porównanie zdolności kredytowej Polaków
BankZdolność kredytowa
w styczniu 2012 r. 
[PLN] 
Różnica zdolności kredytowej
01.2012 r./12.2011 r. 
[PLN] 
Alior Bank421 391–38 471
Bank BGŻ385 791–3689
Bank BPH342 000–21 000
Bank Millennium386 999–22 107
Bank Pocztowy479 751–960
BNP Paribas Bank346 182–21 388
BOŚ Bank322 500– 104 480
BZ WBK313 350–22 240
Citi Handlowy339 800–20 400 
Credit Agricole339 000–20 000
Deutsche Bank330 0000
Eurobank398 000–11 000
Getin Noble Bank423 981–40 767
Idea Bank375 000–10 000
ING Bank Śląski354 997–36 852
Kredyt Bank323 058–32 059
mBank364 100–24 400
MultiBank364 100 –24 400 
Pekao BH371 000–25 000
Pekao SA430 100–19 500
PKO BP421 500–23 050
Polbank EFG328 646–67 336
Raiffeisen Bank362 000–69 000

Źródło: Banki, styczeń 2012 r.

Uwaga na wiek

W obliczeniach przyjęto, że rodzina ubiega się o finansowanie na 30 lat. Gdyby kredyt miał być na dłuższy okres, różnica w zdolności byłaby większa. Powód? Jeszcze w zeszłym miesiącu bank wyliczając zdolność mógł przyjąć 30-letni czy nawet dłuższy okres spłaty.

Obecnie musi przyjąć najwyżej 25 lat. Rzeczywisty okres spłaty nie ma znaczenia. Poza tym, jeśli w okresie spłaty kredytobiorcy wejdą w wiek emerytalny, bank powinien odpowiednio zmniejszyć ich dochód. Tego nie uwzględniono w szacunkach.

Zaszkodził WIBOR

Według ekspertów styczniowy spadek przeciętnej zdolności był spowodowany nie tylko wejściem w życie ostrzejszych bankowych rekomendacji. Druga przyczyna to opóźniony skutek wzrostu WIBOR-u. W ostatnim kwartale 2011, choć WIBOR wzrósł o 0,23 pkt. proc., przeciętna zdolność prawie się nie zmieniła.

– Pozwala to przypuszczać, że podwyżka została uwzględniona właśnie w styczniu, kumulując się w czasie z bankową Rekomendacją SII – ocenia Siwek. – Optymistyczny jest jednak sygnał, że na ten rok prognozowany jest spadek WIBOR-u. Jeśli więc banki nie podniosą marż kredytowych, zdolność ma szansę ponownie wzrosnąć.

Biorąc pod uwagę wejście w życie zaleceń nadzoru i wzrost stopy bazowej, aktualny spadek zdolności o 7 proc. należy traktować jako stosunkowo nieduży. Przewidywania były bardziej pesymistyczne. Sięgały nawet 10 proc.

Zdolność kredytowa wciąż spora

Ze statystyk wynika, że nawet zdolność wyliczana na nowych zasadach jest większa od przeciętnej kwoty kredytu mieszkaniowego (w złotych). W trzecim kwartale 2011 roku, według danych Związku Banków Polskich, wyniosła ona 214 tys. zł. Z kolei relacja kwoty zadłużenia do wartości nieruchomości, wyniosła ok. 75 proc. To oznacza, że przeciętny kredytobiorca dysponował wkładem własnym przy zakupie mieszkania.

Większość rodzin nie powinna zatem odczuć konsekwencji spadku zdolności kredytowej – przewiduje Siwek. – W najgorszej sytuacji są osoby o najniższych zarobkach, które nie dość, że mają bardzo niską zdolność, to rzadko dysponują oszczędnościami. Im dużo trudniej będzie teraz kupić własne M.

W przypadku kredytów w euro, sytuacja wygląda znacznie gorzej. Wymogi nowej rekomendacji są tu znacznie bardziej rygorystyczne. Poza tym skurczyła się sama oferta banków. Obok obliczania zdolności dla maksymalnie 25-letniego okresu kredytowania, dochodzi kolejne ograniczenie. Rata kredytu w euro nie może stanowić więcej niż 42 proc. dochodu netto (dotychczas 50% dla zarabiających nie więcej niż średnia krajowa i 65% dla pozostałych).

Z kredytów w walutach obcych wycofały się m.in. PKO BP i Kredyt Bank. Zrobi to również Credit Agricole. Z kolei mBank i Multibank znacznie ograniczyły dostępność takich kredytów. W styczniu przeciętna zdolność w euro statystycznej rodziny skurczyła się o ponad 103 tys. zł względem grudnia.

Teraz wynosi średnio 227 tys. zł. Jeszcze w grudniu było to 330 tys. zł. Zanotowano więc spadek o ponad jedna trzecią. Aktualna zdolność w euro jest też o prawie 40 proc. mniejsza niż w przypadku finansowania w złotych. Według analityków, wróży to dalszą marginalizację kredytów w euro.

Eksperci oszacowali, o ile więcej musiałby zarabiać kredytobiorca, aby utrzymać swoją zdolność kredytową z grudnia. Okazuje się, że niezbędna będzie podwyżka w kwocie ok. 250 zł brutto. Przed obniżką zdolności mogą uchronić się osoby, które złożyły wniosek o kredyt przed końcem roku. Nie daje to jednak pewności, że będzie on rozpatrywany na starych zasadach. 

Kredyt hipoteczny, to coraz większe ryzyko. UOKiK ostrzega.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie