Rynek mieszkaniowy. Ceny, tendencje, prognozy

Jacek Szydłowski
Nowe mieszkania Zdaniem fachowców z branży, ceny nowych mieszkań spadną w ciągu roku najwyżej o kilka procent.
Nowe mieszkania Zdaniem fachowców z branży, ceny nowych mieszkań spadną w ciągu roku najwyżej o kilka procent. Jacek Świerczyński
Na rynku wciąż mamy olbrzymią nadwyżkę nowych mieszkań. Deweloperzy obniżają więc ceny i kuszą promocjami. Analitycy zwracają jednak uwagę, że nie należy spodziewać się większych obniżek.

Specjaliści z branży wskazują, że aktualna podaż mieszkań bije rekordy. Jednocześnie nie przybywa jednak klientów.

– Daleko nam do zniwelowania nadpodaży – ocenia Bartosz Turek, analityk Home Broker. – Gdyby deweloperzy nie budowali nic przez dwa lata, a sprzedaż przebiegała w obecnym tempie, to mieszkań wystarczyłoby jeszcze na ponad dwa lata.

Sprzedaż mieszkań od miesięcy utrzymuje się na podobnym poziomie. Ze statystyk wynika, że największy wybór mają mieszkańcy Krakowa. Deweloperzy w całym kraju starają się przyciągnąć kupujących.

– Nie ustalają już takich marż, jak kiedyś, na poziomie 30–40 proc. – dodaje Turek. – Obecnie utrzymują się na poziomie nieco ponad 20 proc. To minimalny próg, przy którym firma może zdobyć finansowanie inwestycji.

Klienci mogą liczyć na rabaty. Ze statystyk Home Broker wynika, że na rynku pierwotnym, średnia różnica między ceną ofertową i transakcyjną wynosi 4,5 proc. W skali całego rynku, a więc łącznie z mieszkaniami „z drugiej ręki", przeciętna różnica w cenie sięga kilkunastu procent. Negocjacje to tylko jeden ze sposobów na przyciągnięcie klienta.

– Niektóre firmy proponują dopłaty do odsetek od kredytu hipotecznego – dodaje Turek. – Taka oferta ma przypominać wygasający z końcem roku program Rodzina na Swoim. Możemy więc liczyć na dopłaty przez 3, 5 lub 8 lat. Alternatywnie deweloper dopłaca wcześniej ustaloną kwotę.

Takie promocje nie są jednak w stanie „rozruszać" całego rynku. Zainteresowani kupnem nowego mieszkania specjalnie się nie spieszą.

– Od marca rośnie przeciętny okres, potrzebny na sprzedaż mieszkania – przyznaje Turek.
Jednocześnie fachowcy z branży notują stały spadek cen. Nie jest on jednak zbyt znaczący.
– Jeśli ktoś nosi się z zamiarem kupna, nie powinien odkładać decyzji licząc na większą oszczędność – radzi Turek. – Moim zdaniem średnia korekta cen w najbliższych 12 miesiącach sięgnie kilku procent. Największe spadki mamy już za sobą.

Odkładając decyzję o zakupie, możemy mieć problem z wyborem odpowiedniego lokalu. Deweloperzy rozpoczynają bowiem coraz mniej nowych projektów. To naturalne przy wysokiej nadwyżce mieszkań na rynku.

W jakich miastach najłatwiej negocjować cenę mieszkania?

Analitycy Home Broker sprawdzili, jak wygląda różnica między ofertowymi i transakcyjnymi cenami mieszkań w największych miastach Polski. Pod uwagę brano zarówno rynek pierwotny, jak i wtórny. Okazuje się, że największe pole do negocjacji jest w Bielsku Białej. Można tam zbić cenę nawet o ponad jedną trzecią.

Różnice na poziomie 20 proc. zanotowano w Białymstoku, Wrocławiu, Katowicach i Gdańsku. Na kolejnych pozycjach uplasowały się Kraków i Łódź. W Warszawie i Poznaniu różnica w cenach wynosi ok. 15 procent. Najtrudniej negocjuje się w Gdyni i Lublinie. Tam rozbieżność między ceną ofertową, a transakcyjną nie przekracza 5 procent. 

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie