Mieszkania w Polsce. Jest coraz lepiej, ale do Europy wciąż nam daleko. Przeludnienie, ciasnota i wysokie ceny nieruchomości

Przemysław Zańko
Przemysław Zańko
Nowe mieszkania w Polsce coraz częściej oferują wysoki standard i komfortowe warunki życia.Przejdź do kolejnych zdjęć, używając strzałki w prawo lub przycisku NASTĘPNE.
Nowe mieszkania w Polsce coraz częściej oferują wysoki standard i komfortowe warunki życia.Przejdź do kolejnych zdjęć, używając strzałki w prawo lub przycisku NASTĘPNE. Karina Trojok/Polska Press/ZDJĘCIE ILUSTRACYJNE
Udostępnij:
Mieszkania powstają dziś w Polsce tysiącami – takiego ruchu w budownictwie nie było od lat 70. Nowe osiedla coraz częściej są zielone i pełne udogodnień dla mieszkańców. Niestety, w wielu kwestiach nasz kraj wciąż jest w ogonie Europy. Nasze mieszkania należą do jednych z najmniejszych i często są przeludnione, a ich dostępność pozostawia wiele do życzenia. Są też jednak kwestie, w których znajdujemy się w europejskiej czołówce.

Nieprawdopodobny skok cywilizacyjny – tylko takimi słowami da się opisać przemiany, jakie nastąpiły w Polsce po 1989 r. Dotyczy to również rynku mieszkaniowego. Choć lokali mieszkalnych wciąż jest za mało w stosunku do potrzeb, przepaść między podażą a popytem jest coraz szybciej zasypywana. Wystarczy porównać statystyki:

  • w latach 1993–2000 oddawano do użytku mniej niż 100 tys. mieszkań rocznie (w najgorszym roku 1996 zaledwie 61,1 tys.),
  • w latach 2019–2020 oddawano do użytku ponad 200 tys. mieszkań rocznie (w najlepszym roku 2020 aż blisko 222 tys.).

Jak jednak wypada porównanie polskiego rynku nieruchomości z innymi krajami europejskimi? Jak się okazuje, są zarówno powody do dumy, jak kwestie do poprawy. Materiał przygotowano na podstawie raportów Quelle Locum i GetHome.pl.

Zobacz wykresy porównujące Polskę z Europą:

Mieszkania w Polsce na tle Europy. Liczba mieszkań na 1000 ludności nie zachwyca

Podstawowym wskaźnikiem pozwalającym porównywać sytuację mieszkaniową w różnych krajach jest liczba mieszkań przypadających na 1000 osób. Pod tym względem niestety wciąż gonimy Europę. Według firmy doradczej Deloitte w Polsce w 2020 r. mieliśmy 393 mieszkania na 1000 ludności, co nie jest wynikiem imponującym. Dla porównania wskaźnik ten wynosi:

  • w Wielkiej Brytanii – 436 mieszkań,
  • w Czechach – 468 mieszkań,
  • w Niemczech – 515 mieszkań,
  • w Bułgarii – 575 mieszkań.

Warto dodać, że Narodowy Program Mieszkaniowy przyjęty w 2016 r. zakłada, że do roku 2030 będziemy mieć w Polsce 435 mieszkań na 1000 ludności. Na razie daleko nam do tego wyniku, choć sytuacja stopniowo się poprawia (w 2014 r. na 1000 osób przypadały 363 mieszkania, a dziś już 393).

Największe problemy polskich rodzin według odpowiedzi ankietowanych.
Największe problemy polskich rodzin według odpowiedzi ankietowanych. GetHome.pl

Przeludnienie mieszkań w Polsce. Nie jest dobrze

Przeludnienie można różnie definiować. Eurostat zakłada, że każdy singiel i każda bezdzietna para musi mieć minimum 1 pokój dzienny i 1 sypialnię. W przypadku par z dziećmi muszą to być już przynajmniej 2 pokoje. Dodatkowo przyjmuje się, że dzieci różnej płci powyżej 12. roku życia powinny mieć osobne pokoje (wcześniej mogą mieszkać razem). Jeśli te warunki nie są spełnione, Eurostat nazywa mieszkanie przeludnionym.

Przy takich założeniach Polska wypada niestety fatalnie:

  • w Europie średnio 17 proc. populacji mieszka w przeludnionych lokalach,
  • w Polsce odsetek ten wynosi aż 37,6 proc. – to jeden z najgorszych wyników w krajach europejskich.

– Gorsza sytuacja jest tylko w Chorwacji (38,5 proc.), Bułgarii (41,1 proc.), na Łotwie (42,2 proc.) oraz w Rumunii (45,8 proc.) – wyliczają eksperci Quelle Locum. – Na drugim biegunie, do którego teoretycznie powinniśmy usilnie dążyć, brylują natomiast Cypr (2,2 proc.), Irlandia (3,2 proc.), Malta (3,7 proc.), Holandia oraz Wielka Brytania (po 4,8 proc.).

Pocieszać może fakt, że liczba Polaków żyjących w przeludnionych mieszkaniach spadła przez dekadę aż o 10 proc.

Zobacz wykresy na temat sytuacji mieszkaniowej w Polsce i Europie:

Niewesoło wygląda też wskaźnik liczby pokoi przypadających na 1 osobę. W Polsce jest to 1,1 pokoju, co stawia nas na szarym końcu europejskiego zestawienia, obok Rumunii i Chorwacji. Średnia unijna to 1,6 pokoi na osobę, zaś najlepsza pod tym względem sytuacja panuje na Malcie (2,2 pokoju).

Powierzchnia mieszkania w Polsce. Żyjemy w ciasnocie

Przeciętny Europejczyk ma według GUS do dyspozycji 40 m kw. mieszkania. Polakom musi jednak wystarczyć znacznie skromniejszy metraż – przeciętne polskie mieszkanie ma niecałe 29 m kw. Pociesza jednak fakt, że od 2002 r. sytuacja stale się poprawia.

– Obecnie posiadamy około 7 metrów kwadratowych więcej, niż miało to miejsce w 2002 roku – mówi Bartosz Turek, ekspert HRE Investments. – To niezły wynik, jednak należy zauważyć, że taka zmiana nastąpiła na przestrzeni aż 18 lat. W takim tempie dotarcie do średniej europejskiej zajmie nam od 20 do 30 lat.

Co więcej, badanie firmy JLL pokazało, że ciasnota powoli przestaje nam przeszkadzać. Gdy pytano o preferencje mieszkaniowe, aż 35 proc. par i ponad 50 proc. singli przyznało, że minimalny akceptowalny metraż to dla nich 30–39 m kw. Wygląda więc na to, że w obliczu wysokich cen mieszkań godzimy się na życie na małej powierzchni.

Dostępność mieszkań dość niska, bo ceny mieszkań wysokie

Rekordowo wysokie i wciąż rosnące ceny mieszkań sprawiają, że dostępność mieszkań (czyli stosunek cen do zarobków) pozostawia sporo do życzenia. Pod tym względem Polska znalazła się w europejskiej średniej. Jak wyliczyli eksperci firmy Deloitte, na zakup 70-metrowego mieszkania przeciętny Polak musiałby odkładać całą pensję brutto przez 8 lat. To wynik podobny jak w Chorwacji i na Węgrzech oraz tylko nieco gorszy niż np. w Wielkiej Brytanii. W zestawieniu wypadamy za to lepiej niż m.in.:

  • Czechy,
  • Słowacja,
  • Austria,
  • Serbia.
Dostępność mieszkań w Europie.
Dostępność mieszkań w Europie. GetHome.pl

Warto dodać, że na razie nic nie zapowiada, by ceny nieruchomości miały zacząć spadać. Tylko w pierwszym półroczu 2021 r. ceny mieszkań poszły w górę bardziej niż przez cały 2020 r. Część ekspertów spodziewa się, że do końca roku zobaczymy wzrost cen aż o 20 proc.

Liczba budowanych mieszkań – wyprzedzamy Europę

Według raportu Deloitte z jednego zdecydowanie możemy być dumni – liczby budowanych mieszkań. Pod względem tego, ile nowych lokali wprowadzono na rynek w 2020 r., bijemy na głowę kraje takie jak Hiszpania, Norwegia, Belgia, Dania, Węgry i Słowacja.

– Polska jest też na czele rankingu liczby nowych mieszkań w przeliczeniu na 1000 mieszkańców. Wyprzedziliśmy nie tylko Niemcy, ale także i Francję. Cieszyć może też trzecie miejsce na podium pod względem zaczynanych inwestycji mieszkaniowych – mówi Marek Wielgo, ekspert GetHome.pl.

[QUIZ] Zaskakujące fakty na temat Polski i Polaków. Prawda czy fałsz?

Tekst na podstawie raportu gethome.pl.

Rządowa tarcza antyinflacyjna

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

d
danka
A w Katowicach na osiedlu Francuska Park też będzie można teraz kupić mieszkania bo osiedle ma być rozbudowane, to atrakcyjna lokalizacja
e
ewa
Mi się udało znaleźć bardzo fajne, niedrogie mieszkanie na osiedlu gdańskie tarasy na Jasieniu, to bardzo fajna dzielnica, ma dobrą komunikację z Trójmiastem i nieźle rozwiniętą infrastrukturę ułatwiającą życie mieszkańcom
Dodaj ogłoszenie