Kikół. Mieszka w urągających warunkach - bez wody i prądu. Co będzie zimą?

redakcja GP, Renata Kudeł
Mężczyzna śpi w jakimś barłogu, zamarznie, gdy przyjdą mrozy...- Od jakiegoś czasu nie ma ani wody, ani prądu - relacjonuje nasz Czytelnik. - Obawiam się że sąsiad, który śpi w jakimś barłogu, zamarznie, gdy przyjdą mrozy. Na pomoc będzie już wówczas za późno.
Mężczyzna śpi w jakimś barłogu, zamarznie, gdy przyjdą mrozy...- Od jakiegoś czasu nie ma ani wody, ani prądu - relacjonuje nasz Czytelnik. - Obawiam się że sąsiad, który śpi w jakimś barłogu, zamarznie, gdy przyjdą mrozy. Na pomoc będzie już wówczas za późno. www.sxc.hu
Udostępnij:
W gminie Kikół samotny mężczyzna mieszka bez wody i światła. Co się z nim stanie, gdy nadejdą mrozy? Czy znajdzie się dla niego miejsce w schronisku lub domu opieki społecznej?

Nasz sąsiad, 51-letni mężczyzna nie radzący sobie z życiem, mieszka w urągających zdrowiu i bezpieczeństwu warunkach - alarmuje mieszkaniec gminy Kikół (imię i nazwisko znane redakcji).

- Od jakiegoś czasu nie ma ani wody, ani prądu - relacjonuje nasz Czytelnik. - Obawiam się że sąsiad, który śpi w jakimś barłogu, zamarznie, gdy przyjdą mrozy. Na pomoc będzie już wówczas za późno.

51-letni mężczyzna, o którym mówi Czytelnik, mieszka w domu, który nie jest już jego własnością. Najprawdopodobniej będzie musiał go wkrótce opuścić. - Gdzie się wówczas podzieje? - pyta mieszkaniec gminy Kikół.

Skomplikowaną sytuację mężczyzny zna wójt Józef Predenkiewicz. Mówi: - Nie wchodząc w szczegóły powiem tak: do pewnego czasu był to gospodarz, który miał swój dom i kawałek ziemi. Z pewnych powodów posiadłość została sprzedana przez komornika mieszkańcowi naszej gminy. Ten z kolei sprzedał ją jeszcze innej osobie. A po drodze zginął gdzieś człowiek, który w tym domu mieszkał. Na dodatek rozpoczął się remont, dlatego w domu nie ma ani światła, ani wody - relacjonuje wójt.

Teraz człowiek, który żyje w trudnych warunkach i któremu grozi bezdomność to problem gminy. - Jestem tego świadom - mówi wójt Józef Predenkiewicz. - Dla nas to także trudna sytuacja, bo nie mamy żadnych mieszkań socjalnych. Ale musimy pomóc temu mężczyźnie. Być może umieścimy go w schronisku lub w domu pomocy społecznej. Choć jest mi przykro, że na nas zrzuca się całkowitą odpowiedzialność. Przecież ten człowiek ma rodzinę. Gdzie są jego bliscy?

Zaraz po sygnale od naszego Czytelnika, że sąsiad żyje w trudnych warunkach, skontaktowaliśmy się też z Gminnym Ośrodkiem Pomocy Społecznej w Kikole. - Najprawdopodobniej jeszcze dziś dotrze do tego człowieka pracownik socjalny - mówi Jolanta Małecka, kierownik GOPS. - Będziemy starali się pomóc, na tyle, na ile jest to możliwe. W tej chwili na pewno doraźnie, ale zorientujemy się, co w ogóle można dla niego zrobić. Jak się dowiedzieliśmy od sąsiada, samotny obecnie mężczyzna nie ma statusu bezrobotnego, bowiem nie dotrzymał terminu stawienia się w Powiatowym Urzędzie Pracy w Lipnie.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Prezes ZPP: Polskie firmy pomogą w odbudowie Ukrainy

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej RegioDom
Dodaj ogłoszenie