1,5-litrowa butelka wody kosztuje około 1,5 zł. Za taką kwotę zielonogórzanie mogą wypić aż 250 litrów kranówki

Kamil Kromski
1,5-litrowa butelka wody kosztuje około 1,5 zł. Za taką kwotę zielonogórzanie mogą wypić aż 250 litrów kranówkiWoda w Zielonej Górze spełnia wszystkie wymogi, by nadawała się do pica prosto z kranu.
1,5-litrowa butelka wody kosztuje około 1,5 zł. Za taką kwotę zielonogórzanie mogą wypić aż 250 litrów kranówkiWoda w Zielonej Górze spełnia wszystkie wymogi, by nadawała się do pica prosto z kranu. sxc.hu/rolve
Mało kto ją pija, choć jest porównywalna do wody butelkowanej. Co więcej, bywa bogatsza w minerały takie jak wapń i magnez. Każdego dnia zielonogórzanie zużywają 20 mln litrów kranówki.

Zielonogórscy radni zatwierdzili podwyżkę cen wody. Nowe rachunki spółka Zielonogórskie Wodociągi i Kanalizacja będzie wystawiać od kwietnia i zapłacimy o 5 proc. więcej. Czy wzrost ceny wody przekłada się na jej jakość?

W rurach płynie woda aż z trzech źródeł. Mieszkańcy Zacisza czerpią ją ze studni głębinowych, ale w większości kranów woda pojawia się z rzeki Obrzyca. W obu przypadkach jest zdatna do spożycia i to bez przegotowania. Co więcej, nieróżni od tych z plastikowych butelek. Jest nawet bogatsza w minerały, takie jak wapń, magnez czy potas.

Przeczytaj też: Wilki w Lubuskiem. Basiorowi zdjęcie zrobiła leśna kamera 

Jeśli woda jest taka dobra, to skąd bierze się osad w czajniku? Skąd zapach chloru i czy jest dodawany do wody? Wśród mieszkańców zdania na temat jakości zielonogórskiej kranówki są podzielone. Anna Sajdak (34 lat) z osiedla Pomorskiego pija wyłącznie wodę z butelki. Używa jej nawet do gotowania wody na herbatę. Dodaje, że to raczej przyzwyczajenie, bo kranówka jej zdaniem rzeczywiście poprawiła się w ostatnich latach. - Z butelkowanej wody też robi się kamień, ale strach przed wodą z kranu wyniosłam z domu. Trudno mi się przełamać - mówi wprost.

Jednak Krzysztof Laskowski (29 lat) pija wodę z kranu bez żadnych oporów. -W zeszłym roku widziałem program w telewizji, że w wielu miejscach w Polsce woda z kranu jest bezpieczna. Sprawdziłem smak naszej zielonogórskiej, zobaczyłem skład na stronie internetowej ZWiK i uznałem, że nie ma sensu przepłacać - stwierdza. Innego zdania jest Anna Bieńkowska (45 lat). - Woda z mojego kranu jest po prostu brudna. Jak postoi w szklance, robi się mętna. Dlatego zamontowałam filtry, ale wolę kupić do picia wodę w butelce - przyznaje. - Mieszkam jednak w kamienicy, więc to może być wina starych rur.

Zielonogórska woda jest sprawdzana przez ZWiK, a przynajmniej raz w miesiącu kranówkę bada też Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna. Dane trafiają do Lubuskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Gorzowie. - Biorąc pod uwagę te wszystkie parametry, to woda z zielonogórskich wodociągów jest bardzo dobra. Należy do najlepszych wód dostarczanych na terenie województwa - mówi rzecznik lubuskiego sanepidu.

Każdej doby zielonogórzanie zużywają 20 mln litrów wody. Pochodzi z trzech źródeł. Największym jest Stacja Uzdatniania Wody w Zawadzie, która dostarcza wodę do 80 proc. mieszkańców miasta. Osobne ujęcie podziemne mają mieszkańcy Zacisza oraz odbiorcy na ul. Zjednoczenia. - Ale tak naprawdę w każdym ujęciu woda jest podobna - zapewnia dyrektor ds. technicznych ZWiK Jan Markowski.

- Nasza woda nie różni się od tej butelkowanej - mówi Markowski. Podkreśla, że w Zielonej Górze od lat 90. nastąpił ogromny postęp w uzdatnianiu wody. - Trzeba to jasno powiedzieć. Gdy woda jest żółta, brzydko pachnie, czy ma osad, to znaczy, że trzeba wymienić rury w swoim budynku, bądź doszło do awarii. Gdy rurociąg pęka, trzeba się liczyć z czasowymi problemami - zauważa dyrektor.

I podkreśla, że nasza woda spełnia wszystkie wymogi, by nadawała się do pica prosto z kranu. - Wielu mieszkańców Zielonej Góry narzeka na kamień, który osadza się w czajnikach czy żelazkach. Proszę sobie kupić wodę butelkowaną i zagotować. Efekt będzie ten sam. Stoją za tym takie minerały jak wapń i magnez. Wytrącają się podczas gotowania. Są one niezbędne dla naszych organizmów, a także chronią rury przed degradacją -zdradza dyrektor. Co więcej - obecność minerałów jest obwarowana rozporządzeniem ministra zdrowia.

Przeczytaj też: Zabójstwo kelnerki z Topazu. Sąd utajnił proces (zdjęcia) 

Markowski porównywał skład kranówki z markową butelkowaną wodą. - Nasza jest tak samo wartościowa - zapewnia. Dokładny skład znajdziemy na stronie internetowej wodociągów. Dyrektor, biorąc spory łyk kranówki, zwraca uwagę również na ekonomię: - Półtoralitrowa butelka wody źródlanej kosztuje w sklepie około1,5 zł. Tymczasem za taką kwotę zielonogórzanie mogą wypić aż 250 litrów wody prosto z kranu. Po co przepłacać? 

Wysokie ceny gazu. Gazprom szantażuje Europę.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie