Włocławek: głośna brama, nieszczelny dach, wilgoć... Ciężko tu mieszkać

redakcja GP, Renata Kudeł
Ta brama nie daje lokatorom spać- Może gdyby brama miała gumowe podkładki, byłoby ciszej - mówi pan Józef (na zdjęciu).
Ta brama nie daje lokatorom spać- Może gdyby brama miała gumowe podkładki, byłoby ciszej - mówi pan Józef (na zdjęciu). Wojciech Alabrudziński
W bloku przy ul. Stodólnej mieli wieść spokojne, lokatorskie życie. Dom nowy, okolica spokojna. Tymczasem mieszkańcy wspólnoty „Łokietek” borykają się z wieloma problemami. Jeden z nich to hałas.

Blok, który powstał w okolicach Pałacu Bursztynowego i parku Łokietka, zamieszkują lokatorzy, członkowie wspólnoty „Łokietek". Proszą o wsparcie w walce z nieprawidłowościami, jakie zaobserwowali w swoim domu.

- Już po niecałym roku od momentu wprowadzenia przekonałem się, że mieszkanie na parterze może być gehenną - mówi Józef Sikora, członek wspólnoty. Mężczyzna ma tego pecha, że jego mieszkanie leży tuż nad bramą wjazdową do garażu podziemnego. Już w 2010 roku, kilkanaście miesięcy po zasiedleniu bloku, mieszkańcy z ul. Stodólnej 11 F/2 - w tym Józef Sikora - rozpoczęli batalię o naprawę lub wymianę bramy garażowej. Wnioskowali o to, bo: brama zbyt głośno działa, jest źle uszczelniona przy zamknięciu, szarpie przy ruszaniu i hamowaniu.

O sprawie zostali poinformowani między innymi wykonawca budynku, deweloper (obie firmy włocławskie), znana międzynarodowa firma, z przedstawicielstwem w naszym mieście, produkująca bramy. Lokalne Zrzeszenie Nieruchomości w imieniu lokatorów wystosowało odpowiednie pisma.

- Można powiedzieć, że poruszyliśmy niebo i ziemię, aby coś zrobić z tym problemem, ale bezskutecznie - mówi pan Józef. - Okazało się jedynie, że zgodnie z moimi przypuszczeniami w naszym bloku zainstalowano przy wjeździe do garażu bramę przemysłową. Stąd ten hałas przy każdorazowym jej użyciu. Powinno się ją wymienić, ale kto ma to zrobić - my, lokatorzy, czy ktoś - w tym przypadku deweloper - który ją zamówił?

Brama przemysłowa nie powinna być montowana w budynkach wielorodzinnych, a takim jest blok przy ul. Stodólnej. W marcu tego roku na wniosek Józefa Sikory Państwowa Inspekcja Pracy dokonała pomiaru hałasu bramy wjazdowej do garażu podziemnego. Efekt? „Hałas w porze nocnej powodowany pracą bramy stanowi uciążliwość dla mieszkańców lokalu"- czytamy w dokumencie powstałym po badaniach poziomu dźwięku.

Na dodatek lokatorzy sygnalizują utrudniające im życie inne usterki bloku przy ul. Stodólnej. - Po ulewie, jaka miała miejsce w czerwcu, woda zalała nam sufit - mówi Sławomir Kantorowski, lokator z drugiego piętra. - Boimy się, że przy kolejnych obfitych opadach sytuacja może się powtórzyć - mówi mężczyzna.

Głośna brama, nieszczelny dach, wiążąca się z tym wilgoć... Tu ciężko jest mieszkać - twierdzą lokatorzy ze Stodólnej. Jak na razie wspólnocie, którą tworzą, nie udało się nic wywalczyć. Tylko plik pism z zażaleniami jest coraz grubszy.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Strefa Biznesu: Zwolnienia grupowe w Polsce. Ekspert uspokaja

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na regiodom.pl RegioDom