Szczecinecka gorączka domowych rachunków

GDP, Rajmund Wełnic
podzielnik ciepłaMEC-owskie podwyżki niekoniecznie od razu muszą uderzyć po kieszeniach większość mieszkańców Szczecinka.
podzielnik ciepłaMEC-owskie podwyżki niekoniecznie od razu muszą uderzyć po kieszeniach większość mieszkańców Szczecinka.
Od początku sierpnia wzrosną ceny ogrzewania i ciepłej wody dostarczanej przez Miejską Energetykę Cieplną w Szczecinku. Ale zmaleją za to rachunki w budynkach ogrzewanych przez kotłownie gazowe.

MEC podnosi od 1 sierpnia taryfy na ciepło z kotłowni opalanych miałem węglowym a te ogrzewają większość Szczecinka średnio o 4 procent. Ostatnia podwyżka była ponad 2 lata temu, więc teraz nawet nie podnosimy cen o poziom inflacji tłumaczy Marek Szabałowski, prezes firmy. W tym czasie znacznie zdrożał opał, energia elektryczna i musieliśmy urealnić taryfy - dodaje. Szef MEC-u wyjaśnia, że na nowych taryfach skorzystają ci odbiorcy, którzy są właścicielami węzłów cieplnych. Zapłacą mniej, bo sami ponoszą koszty ich utrzymania i eksploatacji. Robią to jednak głównie firmy i instytucje, klienci indywidualni bardzo sporadycznie.

Będzie jednak też obniżka cen ciepła

Średnio od 2,5 do 3,5 procenta mniej zapłacą odbiorcy, których mieszkania ogrzewają kotłownie gazowe. To spora niespodzianka, bo akurat gaz drożeje regularnie ostatnio w połowie lipca od 5,4 do 7,3 procent. - Staramy się zmniejszać różnicę, bo nadal ogrzewanie gazowe jest droższe niż miałowe: w nowych taryfach cena gigadżula ciepła wyprodukowanego z gazu wciąż jest wyższa o około 15 procent - wyjaśnia Szabałowski. Nie ukrywa, że być może obniżki by nie było, gdyby nie fakt, że zatwierdzanie nowych taryf przez Urząd Regulacji Energetyki trwało od maja. A w tym czasie wszedł w życie nowy cennik gazowy.

MEC-owskie podwyżki niekoniecznie od razu muszą uderzyć po kieszeniach większość mieszkańców Szczecinka. Wspólnoty mieszkaniowe, którymi administruje zwykle Zakład Gospodarki Mieszkaniowej, ustalają bowiem samodzielnie zaliczki za ogrzewanie, jakie płacą lokatorzy Same więc będą zapewne po zakończeniu kolejnego sezonu grzewczego, gdy dostaną nowe rachunki decydować o ile i kiedy podnieść ceny centralnego ogrzewania i ciepłej wody.

Koszty wzrosły

– Niektóre wspólnoty mają ustalone zaliczki ze sporym zapasem, inne na styk – mówi prezes MEC. 4 procent to jest według taryf MEC-owskich, dla nas cena rośnie o 7,74 procent – mówi jednak Wacław Obuchowski, prezes największej w mieście Szczecineckiej Spółdzielni Mieszkaniowej (około 5 tysięcy mieszkań). – Jesteśmy zmuszeni z początkiem sierpnia podnieść zaliczki za ciepło, zwłaszcza, że ostatni raz zrobiliśmy to w 2005 roku, a w tym czasie koszty ogrzewania wzrosły o jakieś 30 procent.

Do tej pory lokatorzy SzSM płacili zaliczkę w wysokości 2,7 zł za metr kwadratowy mieszkania, teraz zapłacą równo 3 zł, czyli ponad 11 procent więcej. – Dla spółdzielców lepiej płacić nieco więcej przez cały rok, niż dopłacać jednorazowo większą kwotę na koniec sezonu grzewczego, szczególnie, że dwie ostatnie zimy były bardzo ciężkie i dopłaty były spore – dodaje szef SzSM. – Mroźne zimy, które nam tak dopiekły, ciepłowników martwią najmniej. Liczniki ciepła kręciły się wtedy jak oszalałe, a sprzedaż ciepła bardzo wzrosła.

Rok 2009 szczecinecki MEC zamknął półmilionowym zyskiem, rok ubiegły to już 1,1 mln zł na plusie. Zysk był tak duży, że właściciel czyli miasto mogło sobie w ostatnich latach pozwolić dwukrotnie na wypłatę dywidendy: w sumie 800 tysięcy złotych...

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie