Szczecin: Muszą dorzucić 300 tys. zł do remontu kamienic. SCR: Sami się na to zgodzili

Marek Rudnicki
Szczecin: Muszą dorzucić 300 tys. zł do remontu kamienic. SCR: Sami się na to zgodziliSCR ma wyremontować parter z częścią usługową kamienicy, wspólnota - pozostałą część. Dofinansowanie z Unii do części realizowanej przez SCR wynosi 40 proc., natomiast do części wspólnotowej - 50 proc. Całość remontu ma kosztować 3,5 mln zł. Wspólnota dostanie dofinansowania 1,2 mln zł, a SCR - 302 tys. zł.
Szczecin: Muszą dorzucić 300 tys. zł do remontu kamienic. SCR: Sami się na to zgodziliSCR ma wyremontować parter z częścią usługową kamienicy, wspólnota - pozostałą część. Dofinansowanie z Unii do części realizowanej przez SCR wynosi 40 proc., natomiast do części wspólnotowej - 50 proc. Całość remontu ma kosztować 3,5 mln zł. Wspólnota dostanie dofinansowania 1,2 mln zł, a SCR - 302 tys. zł. Sebastian Wołosz
SCR rozpoczęło remont kamienicy, w którym jest jedno własnościowe mieszkanie. Z jego właścicielami uzgodniono warunki, w tym płatności. Nagle doszło do konfliktu.

Po rozpoczęciu remontu właściciele mieszkania własnościowego odmówili wyprowadzenia się. W niepodpisanym piśmie do Głosu ktoś napisał, że rodzina jest zastraszana i boi się zwrócić o pomoc. 

- Za remont części wspólnych kamienicy, w tym wybudowania windy, SCR żąda od rodziny prawie 300 tys. zł - pisze nadawca. - W mieszkaniu mieszka emerytka z najniższą rentą i z córką samotnie wychowującą dziecko. Z uwagi na to, że nie stać ich na tak wysoki kredyt, SCR odkupuje od nich mieszkanie, niestety za grosze. Za te pieniądze kobiety nie kupią mieszkania o takim standardzie. Niestety, wykończone psychicznie, zastraszone zgodziły się na warunki SCR.

Próbowaliśmy skontaktować się z autorem listu, ale podany przez niego adres e-mail nie istnieje. Skonfrontowaliśmy więc zarzuty z SCR.

- Ci państwo zgodzili się i podpisali warunki remontu - tłumaczy Aleksandra Madera z SCR. - Zajmują mieszkanie o powierzchni około 70 m kw. Zaproponowaliśmy im na czas remontu mieszkanie o większej powierzchni i wyższym standardzie, niż zajmują obecnie. Przy czym płaciliby tyle samo, ile dotychczas. W ostatniej chwili, po rozpoczęciu remontu, odmówili przeprowadzki. Nie podali powodów.

Inaczej wygląda też kwestia finansów. Zgodnie z prawem właściciel mieszkania własnościowego partycypuje w kosztach. Udział tego mieszkania w całości wynosi około dziewięć proc., stąd wyliczona kwota do zapłaty po remoncie - ok. 300 tys. zł.

- Właściciele zgodzili się na poniesienie kosztów - tłumaczy Madera. - Podnosili jednak, że mało zarabiają. Podali kwotę, jaką będą w stanie spłacać. Rozłożyliśmy spłatę na 25 lat. Biorąc pod uwagę, że w rodzinie są kobiety i 18-letnie dziecko, pani prezes zaproponowała dwóch pracowników technicznych, którzy za darmo pomogą w przenosinach do lokalu zastępczego.

Gdy rodzina odmówiła, SCR zaproponował jej wykup mieszkania.

- O kupnie może zadecydować walne zgromadzenie wspólników SCR, czyli miasto - mówi Madera. - Przygotowaliśmy wszystkie dokumenty. Zgromadzenie prawdopodobnie odbędzie się w czerwcu. 

od 12 lat
Wideo

Jak złodzieje oznaczają domy, które chcą okraść?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na regiodom.pl RegioDom