Praca w Białymstoku, a mieszkanie za jego granicami. To się opłaca

redakcja.regiodom, Kamil Gopaniuk
BiałystokPraca w Białymstoku, a mieszkanie za jego granicami. To się opłaca
BiałystokPraca w Białymstoku, a mieszkanie za jego granicami. To się opłaca Michał Franczak
Udostępnij:
Ceny mieszkań w Białymstoku w ostatnim czasie spadły, jednak i tak są mocno zawyżone. Za zwykłe "M" w stolicy Podlaskiego płacimy od 120–250 tysięcy złotych, choć wcale nie są tyle warte.

Do 150 tysięcy złotych musimy wyłożyć za "klitkę". W tej cenie kupimy kawalerkę lub mieszkanie jednopokojowe, które zostało przerobione na dwa pokoje. Po takim zakupie musimy jednak nastawiać się na dodatkowy koszt – na remont mieszkania.

A może lepiej samochód i mieszkanie za granicami Białegostoku?

Warto zastanowić się, czy zamiast drogiego, małego mieszkania nie lepiej kupić większe mieszkanie i samochód w tej samej cenie. Sprawdziliśmy, że za 100 tysięcy złotych możemy mieć jedno i drugie. Wystarczy zdecydować się na wyprowadzkę za Białystok.

Zobacz również: Mieszkania na sprzedaż w Białymstoku – ogłoszenia

Ryboły to wieś oddalona od stolicy województwa o około 30 kilometrów. Podróż samochodem trwa około 30 minut – prawie tyle samo, co autobusem z centrum Białegostoku na obrzeża miasta. Koszta takiej podróży? Około 500 zł miesięcznie na paliwo.

Na jednym z portali internetowych można znaleźć ogłoszenie o sprzedaży 3-pokojowego mieszkania w Rybołach. Blok położony jest w malowniczej okolicy. Ma widok na las. W pokojach na podłogach leżą panele. Cena mieszkania? 88 tysięcy złotych.

To nie jest wyjątek! Trzypokojowych mieszkań pod Białymstokiem, w podobnej cenie jest bardzo dużo. Wystarczy przejrzeć portale z ogłoszeniami lub udać się do biura nieruchomości. Nie jest to propozycja tylko dla osób zmotoryzowanych. Do wielu podlaskich miasteczek, wiele razy w ciągu dnia dojeżdża szynobus.

Tanie, duże mieszkania, do 150 tysięcy zlotych znajdziemy również w Czarnej Białostockiej, Bondarach, Łapach, Juchnowcu, Michałowie. Troche droższe, ale bliżej miasta w Kleosinie, Wasilkowie i Choroszczy.

Ceny mieszkań za Białymstokiem pokazują ewidentnie, jak bardzo zawyżone są ceny w mieście, które tak naprawdę nic nie oferuje. Do kina, teatru czy hipermarketu nie wybieramy się przecież codziennie, bo na taki wydatek stać tylko najbogatyszych. Tych samym stać również na przepłacanie za mieszkania. Pozostali muszą zadłużać się na całe życie, lub wyprowadzić się 30 minut drogi stąd. 

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Chcesz pobalować? Nie w mieszkaniach od Airbnb

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej RegioDom
Dodaj ogłoszenie