Patrol straży miejskiej natrafił przy ulicy Orkana na urządzenia mające kilkadziesiąt lat, wykonane ze metalowych rurek, które stały niezabezpieczone przed przewróceniem się.
W poniedziałek strażnicy miejscy skontrolowali place zabaw w osiedlu Uroczysko. – Przy ulicy Orkana odkryliśmy plac z metalowymi drabinkami stwarzały realne zagrożenie dla wszystkich jego użytkowników, a korzystają z niego nie tylko dzieci z osiedla, ale również z pobliskiego przedszkola – mówi Maria Plutka, rzecznik prasowy Straży Miejskiej w Kielcach. – Urządzenia nie były w żaden sposób zabezpieczone przed przewróceniem się, nie były wkopane, ustawiono je na ziemi. Zarządca otrzymał pisemne polecenie przeprowadzenia niezbędnych napraw oraz usunięcia zagrożeń czyhających na bawiące się na placu dzieci.
Przedpotopowy plac zabaw
Zarządca terenu tłumaczy, że plac zabaw jest przedpotopowy, ale to nie z jego winy urządzenia są niezabezpieczone. – W osiedlu jest budowany wodociąg, jego wykonawca wykopał urządzenia dla dzieci i ustawił je w innym miejscu. Powinien był ogrodzić teren, ponieważ jest plac zabaw jest nieczynny –wyjaśnia Zbigniew Kasperek ze Świętokrzyskiej Spółdzielni Mieszkaniowej.
Dodaje, że spółdzielnia ma w planach wymianę starych urządzeń na nowoczesne, bezpieczne i przyjazne dzieciom. – Plac był zgłoszony do konkursu organizowanego przez firmę Nivea, która miała sfinansować jego urządzenie. Niestety nasi mieszkańcy wykazali się małą aktywnością, nie głosowali na nasz obiekt i nie wygrał on konkursu. W takiej sytuacji sami musimy przygotować nowy plac zabaw. W najbliższych dniach spotkamy się z Radą Nieruchomości i ustalimy zakres plac. Nowy plac zabaw powinien być gotowy w wakacje – zapewnia.
