Mieszkania tanieją i będą nadal tanieć

Edyta Hanszke
Mieszkania tanieją i będą nadal taniećMieszkania tanieją i będą nadal tanieć
Mieszkania tanieją i będą nadal taniećMieszkania tanieją i będą nadal tanieć
Sprzedający i pośrednicy czekają na lepsze czasy. Kupujący też, bo kredyty na własne "M” są nadal trudno dostępne.

Dalszego spadku cen spodziewają się w tym roku eksperci od rynku nieruchomości, choć już nie tak gwałtownego jak w latach ubiegłych.

Średnio o 7,7 proc. mogą stanieć mieszkania używane, a o ok. 6,4 proc. nowe. Do takich wniosków doszli analitycy Home Broker i Lion's House po przepytaniu pośredników nieruchomości. Większość z pytanych uznała, że spadki mogą potrwać jeszcze do przyszłego roku.

– W ciągu dwóch lat cena używanych mieszkań w Opolu, w blokach z wielkiej płyty spadła nawet o 50 procent - z 4,5 tys. zł do ok. 3 tys. zł za metr kwadratowy. 3200 zł klienci są skłonni wyłożyć tylko, gdy mieszkanie jest wykończone w wysokim standardzie – przyznaje Joanna Wielichowska, prezes Stowarzyszenia Zarządców i Pośredników w Obrocie Nieruchomościami w Opolu. – W niższych budynkach spadki cen sięgały około 30 procent. Podobnie było w innych dużych polskich miastach.

Cena metra kwadratowego nowego mieszkania do wykończenia w Opolu wynosi obecnie ok. 4,5 tys. zł, choć niektórzy deweloperzy zeszli nawet poniżej 4 tys. zł. Koszt wykończenia fachowcy szacują średnio na ok. 1 tys. zł za m kw.

Zobacz więcej wiadomości z Opola

Mimo tak gwałtownych obniżek zainteresowanie potencjalnych kupujących jest niewielkie. Pośrednicy szacują, że liczba transakcji spadła nawet o połowę. Główny powód? Brak stabilnej pracy i zdolności do zaciągnięcia kredytu w banku.I taka tendencja może się powtórzyć i w tym roku. 

– Dopóki nie poprawi się sytuacja gospodarcza w kraju i nie zostanie zmieniona ostatnia rekomendacja dotycząca kredytów bankowych, nie ożywi się ruch w tym sektorze – przewiduje Piotr Przybył, doradca finansowy i właściciel Broker House Nieruchomości z Opola.

Dziś trzyosobowa rodzina, żeby dostać 270 tys. zł kredytu, musi wykazać dochody w wysokości ponad 4 tys. zł na rękę, bez żadnych dodatkowych zobowiązań, typu karty kredytowe czy raty.
Za taką sumę mogłaby kupić w Opolu nowe 2-pokojowe mieszkanie lub używane 3-pokojowe.

– Ważne dzisiaj dla banków jest, by kupujący posiadali wkład własny w wysokości 10, a nawet 20 proc. wartości nieruchomości – tłumaczy Piotr Przybył. – Jeśli go nie mają, narażają się na dodatkowe koszty w postaci wyższej marży lub konieczności dokupienia ubezpieczenia kredytu.

Zastój w sprzedaży powoduje także ograniczenie liczby budowanych w regionie domów jednorodzinnych i wielorodzinnych. W porównaniu z analogicznym okresem 2011 roku spadła ona w 2012 r. o ok. 26 proc.

Eksperci oceniają, że duże wielorodzinne inwestycje prowadzone są w Opolskiem jeszcze siłą rozpędu, ale o planach na nowe nie słychać, bo zyski z takiego biznesu można osiągać jeszcze jedynie w dużych miastach. 

Warto przeczytać: Analitycy o przyszłości rynku mieszkaniowego w Polsce 

Kredyt hipoteczny, to coraz większe ryzyko. UOKiK ostrzega.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie