Jak wynająć mieszkanie i nie dać się wpuścić w maliny

Jacek Szydłowski, domy.pl
Zgoda Zanim podpiszemy umowę z właścicielem warto wypytać o jej wszystkie szczegóły. Pozwoli to uniknąć przykrych niespodzianek.
Zgoda Zanim podpiszemy umowę z właścicielem warto wypytać o jej wszystkie szczegóły. Pozwoli to uniknąć przykrych niespodzianek. sxc.hu
Na rynku najmu trwa najgorętszy okres. Studenci intensywnie szukają mieszkań. Wielu robi to po raz pierwszy. Jak wybrać optymalną ofertę bez przykrych niespodzianek?

– Nie dajmy się zwieść ładnym zdjęciom, pięknym opisom, a zwłaszcza niebywale okazyjnej cenie, która widnieje przy ofercie – radzi Marcin Drogomirecki, z portalu domy.pl i przypomina, że nawet najlepiej wyglądających ogłoszeniach może kryć się haczyk. O czym więc pamiętać, by uniknąć rozczarowań.

Warto wiedzieć: Jak powinna wyglądać umowa najmu, gdy wynajmujemy mieszkanie dla studenta

Rozpoznanie rynku

**Zanim rozpoczniemy poszukiwania sprawdźmy, jak kształtują się stawki za najem lokali w danym mieście. Porównajmy oferty w różnych dzielnicach. Sprawdźmy też, ile trzeba zapłacić za pokój, ile za kawalerkę, a ile za większe mieszkanie.

– Zwykle korzystniej jest wynająć większe mieszkanie w kilka osób niż samodzielnie nająć kawalerkę – ocenia Drogomirecki.

Unikajmy „wyjątkowych okazji" i agencji-krzaków

**Duży popyt na rynku najmu mieszkań to wielka pokusa dla wszelkiej maści cwaniaków, w szczególności pseudoagencji, które wabią klientów wyglądającymi niezwykle atrakcyjnie ofertami. Pamiętajmy, cudów nie ma – pięknego, wyposażonego mieszkania w świetnej lokalizacji nie wynajmiemy za cenę znacząco niższą od średniej.
– Unikajmy korzystania z usług firm, które pobierają opłaty „za udostępnienie adresów ofert i kontaktu do oferentów" – radzi Drogomirecki. – Zwykle są to te same oferty, które można samodzielnie znaleźć w internecie.

Liczy się szybkość

**W okresie wzmożonego popytu trzeba działać szybko. Pamiętajmy, że szukających atrakcyjnego, niedrogiego mieszkania – jest wielu. Jeżeli znajdziemy ciekawą, wiarygodnie wyglądającą ofertę, to natychmiast kontaktujmy się z ogłoszeniodawcą. Zbierzmy dodatkowe informacje o mieszkaniu i jak najszybciej umówmy się na jego obejrzenie.

Wiarygodność i punktualność

**Już umawiając się na oglądanie mieszkania, dajmy się poznać z jak najlepszej strony.
– Dzwoniąc do właściciela lub agenta bądźmy konkretni, wiarygodni i pozytywnie nastawienie – radzi Drogomirecki. – Jeżeli oczekujmy uczciwości i szacunku ze strony wynajmującego, traktujmy go w ten sam sposób.
Nie spóźniajmy się więc na spotkanie i unikajmy niedopowiedzeń.

Testujemy wyposażenie i instalacje

**Oglądając oferowane mieszkanie zwróćmy uwagę na wszelkie usterki; odpadającą nogę w stoliku, niesprawny telewizor, cieknący kran, nieszczelne okna itp. Bez skrępowania testujmy elementy wyposażenia oraz instalację wodną, elektryczną i gazową.

Kto mieszka za ścianą wynajmowanego mieszkania?

**Spokój w mieszkaniu to podstawa. – Dlatego myśląc o najmie danego lokalu, nie zawadzi porozmawiać z mieszkańcami budynku, zwłaszcza tymi za ścianą – dodaje Drogomirecki. – To od nich najprędzej się dowiemy, kto mieszka na klatce, czy nie ma awantur lub innych uprzykrzających życie zdarzeń.

Pamiętajmy o infrastrukturze

**Warto się zorientować, czy w pobliżu lokalu, którego najem rozważamy, znajdują się podstawowe punkty handlowe i usługowe. Wystrzegajmy się „pustyń", na których życie nie należy ani do łatwych, ani do przyjemnych.

Sprawdźmy komunikację

**Bardzo istotne dla wygodnego funkcjonowania w mieście jest dobre połączenie komunikacyjne z centrum, uczelnią lub miejscem pracy.
– Nawet jeśli mamy samochód to zważywszy na korki, płatne parkingi i rosnące ceny paliwa, lepiej mieć alternatywę – mówi Drogomirecki. – Sprawdźmy więc nie tylko to odległość do przystanku, ale także czas dojazdu do wybranego celu.

Mieszkanie w godzinach szczytu

**Oglądamy lokal późnym wieczorem i w zasadzie wydaje się, że jest OK? Świetnie, ale w takiej sytuacji zastanówmy się jeszcze, jak jest usytuowany względem stron świata, czy za dnia wpadają do niego promienie słoneczne i czy rano wokół budynku jest równie pusto i cicho. Może się okazać, że o innych porach dnia mieszkanie już nie jest takie fajne.

– Okna skierowane na północ, lub wysoki blok naprzeciwko mogą sprawić, że mieszkanie będzie ciemne jak nora, a cicha wieczorem ulica może zamieniać się w zakorkowaną, hałaśliwą i duszącą spalinami arterię – ostrzega Drogomirecki. – Wszystkie niedogodności są do zaakceptowania, ale powinna je rekompensować odpowiednio obniżona cena.

Uważaj na nocne sklepy

**Bliskość sklepu ucieszy każdego. Mniej pocieszające może się jednak okazać sąsiedztwo sklepu monopolowego otwartego całą dobę, a co za tym idzie – teoretycznie częstsze spotkania z miejscową „elitą" szukającą kogoś, kto dorzuci się do taniego wina czy poratuje groszem spragnionego „paliwa" sąsiada. Nie mniej uciążliwy może się okazać fast-food z kebabem, czynna całą dobę stacja benzynowa czy ulokowany w budynku „salon masażu erotycznego".

Podnajmowanie pokoju

**Jeżeli chcemy wynająć większe mieszkanie po to, by w przyszłości podnająć komuś jego część. Zapytajmy właściciela, czy nie będzie miał nic przeciwko. Bez jego zgody, najlepiej wyrażonej na piśmie, taki manewr byłby bardzo ryzykowny.
– Pamiętajmy, że opłaty eksploatacyjne i świadczenia ujęte w czynszu, który właściciel płaci administracji budynku, obliczane są na podstawie liczby osób zamieszkujących lokal – dodaje Drogomirecki.

Zwierzęta w wynajmowanym mieszkaniu

**Jeżeli dzielimy życie z kotem, psem lub innymi zwierzętami, dowiedzmy się, czy w nowo najmowanym lokum będzie można z nimi zamieszkać. Ustalenie tego już na wstępie pozwoli na uniknięcie nieporozumień.

Koniecznie sprawdźmy łóżko

**– Może nie myśli się o tym na co dzień, ale przesypiamy aż 1/3 swojego życia. Dlatego tak ważne jest łóżko, na którym się śpi. Świetnie wiedzą o tym np. hotelarze, ale nie zawsze właściciele oferowanych do najęcia mieszkań. Oglądając wyposażenie lokalu, zwróćmy szczególną uwagę na łóżko – czy jest odpowiedniej długości, czy jest odpowiednio miękkie/twarde, czy nie skrzypi podczas przekręcania się na się bok, czy leży się na mim komfortowo itd. Nie ryzykujmy porannym bólem kręgosłupa.

Palenie w mieszkaniu

**Jesteśmy miłośnikiem tytoniowych używek? Sprawdźmy, czy właściciel zgadza się na palenie w mieszkaniu czy np. tylko na balkonie.

Warto wiedzieć: Jak walczyć z sąsiadem palącym na balkonie 

Szukajmy niechcianych „współlokatorów"

**Pluskwy, prusaki, karaluchy, mrówki itp. – to niezbyt często, ale jednak spotykani lokatorzy mieszkań. Niestety, jeśli są, to trudno ich dostrzec nawet w trakcie długich oględzin lokalu. Koniecznie trzeba poruszyć ten temat z właścicielem. Sami też zwróćmy uwagę, czy mieszkanie jest czyste i zajrzyjmy w miejsca, które najchętniej zamieszkują te stworzenia (pod łóżko, do szafek w kuchni, pod dywan, pod wannę itp.).

Uwaga na igloo

**Sprawdźmy, w jaki sposób mieszkanie jest ogrzewane i czy dane źródło ciepła będzie dla ciebie wystarczające. Szukając lokum we wrześniu, kiedy na zewnątrz jest ciepło, łatwo o tym zapomnieć. Tymczasem w zimie nawet sporych rozmiarów piecyk może okazać się niewystarczający, nie mówiąc o tym, że ogrzewanie elektryczne jest zazwyczaj bardzo kosztowne. Dwa razy przemyślmy najem mieszkania, które nie ma centralnego ogrzewania z sieci miejskiej.

Sprawdźmy, czy oferent jest właścicielem

**Jeśli wybraliśmy już mieszkanie lub pokój, koniecznie trzeba sprawdzić, czy oferent jest faktycznym właścicielem lokalu. Jeśli nie, to czy ma odpowiednie pełnomocnictwo do reprezentowania właściciela. W razie wątpliwości sprawdźmy na stronie Ministerstwa Sprawiedliwości (ekw.ms.gov.pl) wpis do księgi wieczystej – w ten sposób uzyskamy niezbędne informacje na temat interesującego cię mieszkania i jego właściciela.

Pamiętajmy o naszych prawach

**Przed podpisaniem umowy najmu bardzo dokładnie ją przeczytajmy. Nie wahajmy się zwrócić uwagę na zapisy budzące wątpliwości. Żądajmy dodania punktów, na których nam zależy. Przede wszystkim: zapiszmy stan liczników i wszelkie usterki wykryte w mieszkaniu i jego wyposażeniu. Unikniemy w ten sposób nieporozumień, zarówno w czasie obowiązywania umowy najmu, jak i po jej zakończeniu, kiedy będziemy zdawać mieszkanie i czekać na zwrot kaucji. Właściciel nie będzie mógł obciążyć nas kosztami naprawy starej pralki, ani żądać opłat za usterki, które były już w lokalu zanim się do niego wprowadziliśmy.

Ustalmy, co zawiera czynsz za najem

**Życie, czy to we własnym, czy w najmowanym mieszkaniu, wiążę się z rozmaitymi opłatami: czynszem dla spółdzielni, opłatami za wodę, prąd, gaz, ogrzewanie, internet, telewizję kablową itd. Aby nie było żadnych nieporozumień, upewnijmy się na wstępie i zapiszmy w umowie, co obejmuje czynsz płacony właścicielowi, a za co i komu musimy płacić dodatkowo.

Pomoc pośrednika nieruchomości

**Jeżeli mamy obawy co do tego, czy damy radę samodzielnie znaleźć odpowiedni lokal, można skorzystać z pomocy pośrednika. Taka usługa wiąże się z opłatą. Zwykle jest to od 50 do 100 procent czynszu za miesiąc najmu. Taka opcja kosztuje, ale pozwala uniknąć przykrych niespodzianek. 

Dobra ściąga: Wzór umowy najmu mieszkania 

Wysokie ceny gazu. Gazprom szantażuje Europę.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie