Grudziądz: awaria windy prawie codziennie

redakcja.regiodom, Łukasz Ernestowicz, lukasz.ernestowicz@pomorska.pl
Zdezelowana winda w bloku mieszkalnym w Grudziądzu– Windy psują się prawie codziennie – mówi Maria Aniszewska (z lewej). Z sąsiadką rozmawiają Wiesław Spakowski i Hanna Puławska
Zdezelowana winda w bloku mieszkalnym w Grudziądzu– Windy psują się prawie codziennie – mówi Maria Aniszewska (z lewej). Z sąsiadką rozmawiają Wiesław Spakowski i Hanna Puławska Łukasz Ernestowicz
Lokatorzy wieżowca w Grudziądzu żyją w strachu z powodu ciągłych awarii wind. Obawiają się o swoje zdrowie, a nawet życie.

Gdy winda w bloku na Rządzu zatrzyma się, ludzie wzywają pomocy i wzajemnie wyciągają się z dźwigu. Niestety spółdzielnia nie wymienia przestarzałych urządzeń.

Prawie 170 schodów jest w wieżowcu przy ulicy Sobieskiego 6. Właśnie tyle stopni trzeba pokonać, aby dostać się na 10 piętro, gdy psują się windy. – A psują się prawie codziennie. Ostatnio zatrzymały się w środę wieczorem. Przyszła ekipa remontowa i je uruchomiła – mówi Maria Aniszewska, lokatorka z 9 piętra. Rano następnego dnia windy znowu zaczęły się zacinać, aż w końcu stanęły. Lokatorzy ponownie wezwali pogotowie techniczne.

W przypadku awarii oczekiwaniu na konserwatorów mieszkańcy sami wydostają się z pułapek. Sposobami przypominającymi komiczną rzeczywistość z serialu „Alternatywy 4". Choć im wcale nie jest do śmiechu.

– Czasami windę uda się uruchomić – mówi pani Maria. – Odginamy drewnianą obudowę wewnątrz i pociągamy specjalną dźwignię. Jeśli nie ruszy, to wołamy o pomoc. Lokatorzy otwierają drzwi i rękoma wyciągają sąsiadów, którzy utknęli na półpiętrze w zepsutej windzie. Niektórzy boją się majstrować przy mechanizmach dźwigu w obawie przed trgedią. 

Lokatorów irytuje dodatkowo fakt, że od 26 lat płacą za eksploatację dźwigów. Przeciętna czteroosobowa rodzina ponosi koszt 50 zł miesięcznie. Na budynku jest też zainstalowana antena telefonii komórkowej, która przynosi dochody. – Dodatkowych pieniędzy z anten nie możemy przeznaczyć na naprawy wind. Zabrania tego prawo – wyjaśnia Andrzej Burkiewicz, kierownik SM na Rządzu.

Nowa winda osobowa kosztuje 150 tys. zł

– Na funduszu remontowym dźwigu obejmującym dwa bloki z numerem 6 i 8 jest 105 tys. zł – mówi Magdalena Zygmunt, rzeczniczka SM. – Koszt wymiany windy to około 150 tys. zł.

W budynkach Spółdzielni jest 118 wind. Większość bardzo starych. Rocznie wymieniane są dwa urządzenia. – Na Rządzu windy będą wymieniane po 2013 roku. Ale w przypadku pojawienia się bardzo częstych awarii postaramy się znaleźć sposób na rozwiązanie problemu – zapewnia rzeczniczka SM.

Dopłaty do cen energii

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie