Dobrzyń nad Wisłą: eternit zdjęli na dziko. Co dalej z domem bez dachu?

redakcja GP, Małgorzata Goździalska
Nielegalny demontaż eternitu z dachuPowiatowy inspektor nadzoru budowlanego przerwał nielegalną rozbiórkę. Co teraz będzie z niezabezpieczonym dachem?
Nielegalny demontaż eternitu z dachuPowiatowy inspektor nadzoru budowlanego przerwał nielegalną rozbiórkę. Co teraz będzie z niezabezpieczonym dachem? www.sxc.hu
Udostępnij:
Prowadzona „na dziko” rozbiórka eternitu została przerwana przez powiatowego inspektora nadzoru budowlanego. Teraz jest problem, kto ma częściowo odsłonięty budynek zabezpieczyć.

Czytelniczka z Makówka w gminie Dobrzyń nad Wisłą (imię i nazwisko znane redakcji) alarmuje: - Z dachu budynku, w którym mieszkam wraz z rodziną, zdejmowany był eternit. Problem w tym, że tych prac nie wykonywała specjalistyczna firma. Kurzyło się straszliwie!

Już się jednak nie kurzy. Powiatowy inspektor nadzoru budowlanego przerwał bowiem rozbiórkę. Ale Czytelniczka twierdzi, że dach nie został zabezpieczony, choćby plandeką. - W tej sytuacji boję się o bezpieczeństwo dzieci - mówi. - Przecież wystarczy deszcz, żeby w budynku, gdzie jest instalacja elektryczna, doszło do nieszczęścia.

Andrzej Jasiński, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego w Lipnie, przyznaje, że podjął decyzję o przerwaniu prac, gdyż wykonywane były „na dziko". - Demontażem eternitu może zajmować się firma zarejestrowana, z uprawnieniami - wyjaśnia. - Tak w tym wypadku nie było. Ponadto rozbiórka powinna być poprzedzona zgłoszeniem robót budowlanych do starostwa powiatowego. Tego także zaniechano.

Powiatowy inspektor nadzoru budowlanego zajął się sprawą na skutek zgłoszenia z Komendy Powiatowej Policji. Konsekwencją decyzji o wstrzymaniu prac będzie wydanie postanowienia o tym, by prace dokończyła firma z uprawnieniami i wywiozła zdemontowany eternit do utylizacji. To jednak jeszcze potrwa.

Sprawa została też zgłoszona przez powiatowego inspektora nadzoru budowlanego w Lipnie do prokuratury. Mieszkańcy Makówka są usatysfakcjonowani tym, że prowadzone „na dziko" prace zostały przerwane. Ale uważają, że nie powinno być tak, że dachu w części, gdzie nie ma już eternitu, nikt nie zabezpieczył. Kto to powinien zrobić?

Andrzej Jasiński twierdzi, że to nie jest obowiązkiem powiatowego inspektora nadzoru budowlanego. Kogo więc? To zadanie albo właściciela, który zlecił wykonanie rozbiórki eternitu, albo użytkownika budynku.

Nie udało nam się skontaktować z właścicielem budynku. Wiemy jednak, że przed rozpoczęciem prac chciał wyłączyć prąd w budynku, ale na to nie zgodzili się lokatorzy.

Jak powiedział nam Andrzej Jasiński, rocznie w powiecie lipnowskim dochodzi do kilku „dzikich" rozbiórek dachów z eternitu.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Nowa ustawa deweloperska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej RegioDom
Dodaj ogłoszenie