Chcesz kupić mieszkanie? Sprawdź, jak podnieść zdolność kredytową

mk, Open Finance
O kredyt na nowe mieszkanie będzie w tym roku trudniejO kredyt na nowe mieszkanie będzie w tym roku trudniej
O kredyt na nowe mieszkanie będzie w tym roku trudniejO kredyt na nowe mieszkanie będzie w tym roku trudniej Piotr Jasina
Od początku roku banki dużo bardziej rygorystycznie podchodzą do liczenia zdolności przy kredytach hipotecznych. Na szczęście jest kilka sposobów, by ją podwyższyć.

Jak wynika z analizy Marcina Krasonia z firmy doradztwa finansowego Open Finance, maksymalna kwota 30-letniego kredytu w złotych, jaką banki udzielą trzyosobowej rodzinie o dochodach 6 tys. zł netto, spadła z 510 do 480 tys. zł, czyli o prawie 6 proc. To efekt wejścia w życie pod koniec roku zapisów rekomendacji S. Nakazuje ona bankom liczenie zdolności kredytowej dla okresu spłaty nie dłuższego niż 25 lat, nawet jeśli w rzeczywistości jest on dłuższy.

Zobacz też: Spadek zdolności kredytowej od stycznia - do 28 tys. zł mniej na mieszkanie

Dodatkowe ograniczenia wprowadzono dla osób, które chcą wziąć kredyt w walucie obcej (de facto w euro, bo pożyczek w innych walutach praktycznie nie ma w ofercie). W tym wypadku zdolność spadła o 30 proc.

Klienci banków mogą jednak uciec się do pewnych – oczywiście legalnych sztuczek –by podnieść swoją zdolność kredytową. Pierwszym i najmniej komplikującym życie sposobem jest zamknięcie kart kredytowych i zadłużenia (debetu) w koncie. Likwidacja karty kredytowej z limitem 10 tys. zł oznacza dla rodziny 2+1 o dochodach 6 tys. zł netto wzrost zdolności o 60 tys. zł (w PKO BP), a pozbycie się kredytu w koncie na kwotę 5 tys. zł to kredyt wyższy nawet o 20 tys. zł (w Banku Pekao).

Warto też spłacić przed czasem kredyty gotówkowe, wzięte np. na zakup sprzętu AGD. Zniknięcie miesięcznej raty w wysokości 200 zł podniesie zdolność kredytową rodziny nawet o 30 tys. zł (w mBanku, MultiBanku i Pekao).

Innym skutecznym sposobem poprawy zdolności kredytowej jest skorzystanie z pomocy najbliższych i dołączenie dodatkowego kredytobiorcy. Może to być któreś z rodziców, rodzeństwa itd. Dzięki temu zdolność może wzrosnąć bardzo znacząco, w zależności od wysokości dochodów nowego kredytobiorcy. Trzeba jednak uważać na jego wiek. Banki wymagają, by najstarszy kredytobiorca w chwili ostatecznej spłaty kredytu nie miał więcej niż 70 lat (od tej reguły są oczywiście wyjątki).

Zobacz też: Jaki będzie polski rynek mieszkaniowy w 2012 r.?

Marcin Krasoń z Open Finance zwraca również uwagę, że ze względu na nowe zasady liczenia zdolności kredytowej wprowadzone przez rekomendację S, straciliśmy jedną możliwość podnoszenia zdolności kredytowej. Efektu nie przynosi już wydłużanie okresu spłaty, bo zdolność i tak liczona jest na maksymalnie 25 lat. Odpada więc wybieranie
40- czy nawet 50-letniego kredytu tylko po to, by w ogóle go dostać. Owszem, banki nadal udzielają kredytów na dłuższy okres, ale przy liczeniu zdolności kalkulują je maksymalnie na 25 lat.

Każdy bank wg własnych zasad wylicza zdolność kredytową i różne obciążenia powodują różne jej spadki, trzeba o tym pamiętać i nie zniechęcać się brakiem zdolności w jednej czy dwóch instytucjach. Warto też poszukać banku, który w kalkulacjach uwzględnia dodatkowe źródła przychodu takie jak umowa o dzieło czy premie.

 

Wysokie ceny gazu. Gazprom szantażuje Europę.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie