Jeszcze kilka lat temu w Białogardzie można było sprzedać dom w cenie około 3 tys. zł za metr kwadratowy. Dziś graniczyłoby to z cudem. Od wielu miesięcy ceny spadają. I to nawet o 20 – 25 procent.
Obecnie cena metra kwadratowego w Białogardzie wynosi nie więcej niż 2,5 tys. złotych. Z białogardzkiego Centrum Nieruchomości na Placu Wolności dowiadujemy się, że w tej chwili jest
mniej ofert sprzedaży jakichkolwiek nieruchomości niż kilka lat temu. Spadła jednak nie tylko podaż, ale też popyt. A sprzedających jest więcej niż chętnych do kupienia.
– Ludzie chcą sprzedać, by zarobić. Mało jest tych, którzy dużo zarabiają i planują nowe inwestycje czy zakupy nieruchomości. W końcu jesteśmy w dobie światowego kryzysu gospodarczego – słyszymy.
Małgorzata Borys z Centrum Nieruchomości: – Tu nie chodzi tylko o zarobki i płace. Problem jest nieco
szerszy. W nieruchomościach zawsze istotne są kredyty. I tu jest pies pogrzebany.
Banki i instytucje kredytowe nie chcą już tak chętnie udzielać kredytów jak kiedyś, warunki na otrzymanie kredytu są zaostrzone. Zaś młodych ludzi, często dopiero zaczynających jakąś działalność gospodarczą, nie stać, by bez kredytu, jedynie z własnych oszczędności i zarobków, kupić mieszkanie czy dom.
Autor: Sebastian Osiński
Koniec hotelu Marriott w Warszawie
Dołącz do nas na Facebooku!
Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!
Kontakt z redakcją
Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?