Bydgoszcz: można starać się o zasiłek na węgiel

Katarzyna Piojda
Katarzyna Piojda
Opał na zimęOby każdy miał za co kupić opał na zimę
Opał na zimęOby każdy miał za co kupić opał na zimę sxc.hu
Najubożsi mieszkańcy miasta mogą otrzymać zasiłki celowe na zakup opału. MOPS spodziewa się, że pomoc będzie potrzebna około 1000 rodzin.

Pani Halina z mężem Eugeniuszem mieszkają w kawalerce w starej kamienicy w Śródmieściu. Żyją tylko z jednego dochodu. – Mąż porusza się na wózku inwalidzkim i dostaje 970 złotych renty na rękę – opowiada pani Halina. – Ja nie pracuję, opiekuję się mężem.Małżonkowie są podopiecznymi ośrodka pomocy w Bydgoszcy. – W zeszłym roku dostaliśmy 300 złotych zasiłku na węgiel. Kupiliśmy pół tony. Wystarczyło na miesiąc. W tym roku też złożyłam wniosek. Czekamy na odpowiedź.

Węgiel się zgubił

Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej nie wynajmie firmy, która będzie rozwoziła najbiedniejszym rodzinom przyznany węgiel. Przed laty tak zrobił i miał nauczkę. Podopieczni, do których opał trafił, skarżyli się, że dostają go mniej niż powinni albo z opóźnieniem. Przewoźnik tłumaczył, że węgiel gubi się po drodze.

Zasiłek w zasięgu ręki

Od paru lat „opieka" przyznaje więc zasiłki celowe na zakup opału. – Zeszłorocznej zimy skorzystało z nich około 1200 rodzin – informuje Renata Dębińska, dyrektorka MOPS. – W tym roku spodziewamy się także ponad tysiąca podań.

Kto może się starać o wsparcie?

– Rodziny, u których dochód w przeliczeniu na osobę nie przekracza 351 złotych netto. W przypadku osoby samotnej jest to 477 złotych – kontynuuje Dębińska. Podopieczni mogą liczyć na około pół do dwóch ton węgla. To zależy m.in. od liczby osób w rodzinie (w tym liczby dzieci) oraz metrażu mieszkania.

W centrum najwięcej

Prawie 90 procent rodzin, które co roku dostają zasiłki, mieszka w Śródmieściu. Tutaj jest najwięcej kamienic, w których trzeba samemu palić w piecu.

– We wrześniu zrobiliśmy rozeznanie wśród naszych podopiecznych, komu zasiłek na węgiel można by przyznać. Mamy 960 takich rodzin – mówi Violetta Waryszewska, zastępczyni kierownika w Rejonowym Ośrodku Pomocy Społecznej Śródmieście.

Podopieczni za otrzymane pieniądze kupują węgiel i przedstawiają w ośrodku pomocy paragony albo faktury. Jeżeli pracownicy socjalni podejrzewają, że rodzina zasiłek przeznaczy na wódkę albo papierosy, sami kupią jej opał.

Pokaż, czy masz

– Możemy też dokonywać wyrywkowych kontroli w domach podopiecznych, żeby zobaczyć, czy mają węgiel, na który daliśmy im pieniądze – zapowiada dyrektorka MOPS.

Zdarza się bowiem, że rodziny kupują węgiel i pokazują pracownikom socjalnym dowody zakupu, po czym od razu opał odsprzedają. Jeżeli taki delikwent zostanie przyłapany, w przyszłym roku może pomocy nie dostać. Lokatorzy mieszkań w budynkach z centralnym ogrzewaniem mają za to możliwość starać się o dodatek mieszkaniowy z Urzędu Miasta. Pieniądze wypłaca wydział świadczeń społecznych przy ul. Grudziądzkiej. 

Kredyt hipoteczny, to coraz większe ryzyko. UOKiK ostrzega.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie