Kto w Polsce ma największe kłopoty z wynajmem mieszkania? Zapytaliśmy naszych czytelników o ich doświadczenia, a na podstawie odpowiedzi stworzyliśmy poniższą listę lokatorów, którzy są najczęściej skreślani z góry. Jest to oczywiście lista subiektywna i niepełna, ale jednak dająca pewien obraz sytuacji na rynku najmu.
Zobacz czarną listę najemców, którym najtrudniej jest wynająć lokal mieszkalny:
Wynajem mieszkania. Właściciele ostrożni przez nieprzychylne im prawo
Wynajem mieszkania to w naszym kraju drażliwy temat. Właściciele lokali i najemcy mają do siebie nawzajem dużo zastrzeżeń – ci pierwsi opowiadają historie jak z horroru o lokatorach niszczących mieszkania, ci drudzy przytaczają mrożące krew w żyłach opowieści o wścibskich i napastliwych właścicielach. U podłoża trudnych relacji leży nie tylko konflikt interesów, ale także wadliwe zdaniem wielu prawo.
Polskie przepisy dotyczące wynajmu są tak skonstruowane, by w jak największym stopniu chronić prawa najemców. Niemożliwa jest w naszym kraju np. eksmisja na bruk, spotykana w innych krajach. Istnieją też grupy najemców uprzywilejowanych, dodatkowo chronionych przed eksmisją (np. kobiety w ciąży). Co więcej, od kilkunastu lat prawo w tej kwestii jest dodatkowo wzmacniane i uszczelniane.
Sprawdź, komu w Polsce właściciele mieszkań nie chcą wynajmować:
Wiele osób jest jednak zdania, że to samo prawo niedostatecznie chroni interesy właścicieli mieszkań. Bardzo trudne jest przede wszystkim pozbycie się lokatora, który przestał płacić, jest uciążliwy dla sąsiadów albo demoluje lokal. W razie niewypłacalności najemcy właściciele muszą najpierw kilkakrotnie wezwać go do zapłaty, a później zaangażować w sprawę sąd i komornika. Dla właściciela oznacza to miesiące strat. Co więcej, jeśli sąd przyzna eksmitowanemu lokal zastępczy z zasobu gminy, eksmisja zostaje wstrzymana do momentu, aż samorząd znajdzie odpowiednie lokum. W efekcie posiadacz mieszkania jest nieraz zmuszony latami utrzymywać problematycznego najemcę.
Aktualne promocje z Duki
Właściciele mają też bardzo ograniczone możliwości wpłynięcia na lokatora. Nie mogą np. pod nieobecność najemcy wymienić zamków, odciąć dłużnikowi mediów ani nachodzić go bez zapowiedzi. Sytuację miało poprawić wprowadzenie instytucji najmu okazjonalnego, w przypadku którego lokator musi podać, do jakiego mieszkania czy domu przeprowadzi się po wypowiedzeniu umowy. Niestety, w praktyce i to rozwiązanie często okazuje się nieskuteczne. Trudno w tej sytuacji dziwić się nieufności właścicieli mieszkań do wielu potencjalnych najemców.
Koniec hotelu Marriott w Warszawie
Dołącz do nas na Facebooku!
Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!
Kontakt z redakcją
Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?