Rynek kredytów hipotecznych w czerwcu 2013 roku

Edyta Hanszke
ZłotyZgodnie z nową wytyczną KNF-u wkład własny przy kupnie domu lub mieszkania za pieniądze z kredytu będzie obowiązkowy.
ZłotyZgodnie z nową wytyczną KNF-u wkład własny przy kupnie domu lub mieszkania za pieniądze z kredytu będzie obowiązkowy. sxc.hu
Wydaje się, że na rynku mieszkaniowym wszyscy na coś czekają. Kupujący na niższe ceny i rządowy program dopłat Mieszkanie dla Młodych. Bankowcy zaś na nową rekomendację Komisji Nadzoru Finansowego.

Najważniejsza informacja dla kredytobiorców jest dobra. Z powodu obniżek stóp procentowych (od wakacji ubiegłego roku spadły o 2,5 punktu procentowego) maleje oprocentowanie kredytów, które już spłacamy (płacimy niższe raty) oraz rośnie zdolność kredytowa tych, którzy szukają dobrej oferty nowego kredytu hipotecznego. 

– W ofertach panuje stagnacja. Kilka banków nieco obniżyło marże, kilka podwyższyło, ale niewiele. Jest wrażenie oczekiwania na zmiany – informuje Marcin Krasoń, ekspert z Open Finance. – Banki czekają na ostateczny kształt nowej rekomendacji Komisji Nadzoru Finansowego.

Dowiedz się: Jak wybrać kredyt na budowę lub remont domu

Ma ona wskazać m.in., jakim wkładem własnym będą musieli się wylegitymować nowi kredytobiorcy. Mowa jest o 20 procentach, ale nie wiadomo, czy ta kwota będzie wymagana od razu, czy w etapach przejściowych, np. w pierwszym roku 10 proc. i w kolejnym drugie 10 proc.

Na razie jeszcze na rynku są dostępne kredyty na 100 procent wartości nieruchomości, ale bankowcy łaskawszym okiem patrzą na tych wnioskodawców, którzy mogą dołożyć coś do kupna działki, domu czy mieszkania z własnych oszczędności. To ogranicza ryzyko przyznawania kredytu w sytuacji, kiedy rynkowa wartość nieruchomości obniżyłaby się. 

Klienci czekają natomiast niecierpliwie na program rządowych dopłat. Po wygaszeniu Rodziny na Swoim rząd obiecał wprowadzenie nowego programu Mieszkanie dla Młodych. Kilkakrotnie przesuwano już termin wejścia w życie nowych przepisów, bo rząd próbuje oszczędzać. Na początku pojawiły się obietnice, że dopłaty będą obowiązywały od stycznia 2013 roku, potem mówiono o czerwcu tego roku, teraz pada już data – styczeń 2014 r.

Te czynniki oraz trudniejsza sytuacja na rynku pracy, która przekłada się na brak stabilizacji finansowej Polaków sprawia, że ruch na rynku kredytów hipotecznych osłabł. Porównanie pierwszego kwartału 2013 roku i tego samego okresu 2012 roku pokazuje, że rok do roku udzielono o ok. 13 procent kredytów hipotecznych mniej.

Kredyty walutowe to obecnie zaledwie 1 procent wszystkich udzielanych przez polskie banki kredyty na nieruchomości. – Tych we frankach szwajcarskich nie ma od marca ubiegłego roku. Dostępne są kredyty w euro i dolarach, ale jedynie dla osób, które zarabiają sporo, powyżej 10 tys. zł netto – wyjaśnia Katarzyna Wojewoda-Leśniewicz z portalu Bankier.pl. – Lub dla osób otrzymujących wynagrodzenie w tych walutach, czyli np. oddelegowanych do pracy za granicę Polski na dłuższy czas.

Przeczytaj również: Kredyt hipoteczny a pożyczka hipoteczna

Zdaniem Marcina Krasonia z Open Finance tak silne ograniczenie akcji kredytowej w walutach jest jednak dla Polaków dobre, bo wielu z nich nieświadomych ryzyka walutowego, którzy przed laty zaciągali kredyty np. we franku szwajcarskim dziś boryka się z poważnymi problemami w spłacie zadłużenia. Wartość kwot do spłaty i raty kredytu urosły w niektórych wypadkach znacząco.

Z najnowszego ogólnopolskiego raportu o kredytach Amron-Sarfin wynika, że pierwszy kwartał 2013 roku zakończył się nieznacznym wzrostem łącznej liczby czynnych umów kredytowych. Przyrost czynnych
umów wyniósł 6 730 w porównaniu do stanu na koniec roku 2012 roku.

W efekcie łączna liczba czynnych umów kredytowych według danych Związku Banków Polskich (ZBP) wyniosła na koniec pierwszego kwartału bieżącego roku 1 738 323.

Całkowity stan zadłużenia z tytułu kredytów mieszkaniowych po pierwszych trzech miesiącach 2013 roku wzrósł o 1,48 proc. w porównaniu do stanu notowanego w czwartym kwartale ubiegłego roku.

Na koniec analizowanego okresu portfel zadłużenia gospodarstw domowych z tego tytułu osiągnął poziom 321,024 mld zł (wobec 316,331 mld zł w IV kwartale 2012 r.).

I kwartał 2013 roku przyniósł kontynuację spadku zarówno wartości, jak i liczby nowo podpisanych umów o kredyt mieszkaniowy. W analizowanym okresie wartość nowych umów kredytowych wyniosła 8,017 mld zł, co oznacza spadek o 9,34 proc. w porównaniu do poziomu z poprzedniego kwartału. Liczba nowo podpisanych umów wyniosła 41 599 wobec 47 523 w IV kwartale 2012 r., co oznacza, że banki udzieliły o 12,46% mniej nowych kredytów hipotecznych. 

Dopłaty do cen energii

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie