- Nowa opłata za śmieci to kolejny podatek, który gmina chce od nas ściągać. Nie zgadzamy się na to - mówią mieszkańcy Witnicy

Jakub Pikulik
Marek Maślanka, WitnicaMarek Maślanka z komitetu protestacyjnego prezentuje klikadziesiąt stron listy z podpisami osób, które nie godzą się na zaproponowane przez gminę stawki za odbiór śmieci
Marek Maślanka, WitnicaMarek Maślanka z komitetu protestacyjnego prezentuje klikadziesiąt stron listy z podpisami osób, które nie godzą się na zaproponowane przez gminę stawki za odbiór śmieci Jakub Pikulik
Udostępnij:
W Witnicy mieszkańcy protestują przeciwko opłatom za śmieci. Założyli komitet protestacyjny. Zbierają też podpisy od osób, które są przeciwne nowym stawkom za wywóz śmieci.

O ustawie śmieciowej, nowych stawkach za wywóz odpadów i kontrowersjom wokół nich jest głośno w całym kraju. W lubuskim też. Ale nigdzie na północy regionu nie jest tak głośno i tak gorąco, jak w Witnicy.

Część mieszkańców założyła tu komitet protestacyjny. Zebrali już ponad 1,8 tys. podpisów od osób, które sprzeciwiają się zaproponowanym przez gminę nowym stawkom za wywóz śmieci. Te stawki to 11 i 20 zł.

- Zdecydowanie za dużo. Naszym zdaniem takie stawki są wzięte z kosmosu. Gmina chce po prostu ściągać od ludzi nowy podatek pod przykrywką opłat za śmieci. Wszyscy wiedzą, że Witnica ma ogromne długi i potrzebuje pieniędzy. Tylko dlaczego sięgają po nie do kieszeni mieszkańców? - pyta Marek Maślanka, członek komitetu protestacyjnego. Dodaje, że teraz pięcioosobowa rodzina za dwa kubły śmieci płaci miesięcznie 22 zł. Po wejściu w życie nowej ustawy (będzie obowiązywać od 1 lipca) zapłaci 100 zł, bo opłata naliczana jest od mieszkańca. - To jest jak forma kary za to, że ktoś ma dużą rodzinę. To paranoja. W gminie mówią, że takie wieloosobowe rodziny mogą iść do burmistrza i indywidualnie negocjować z nim obniżenie stawki. Ale komu będzie się chciało, na jakich zasadach i czy w ogóle burmistrz się na to zgodzi? - mówią protestujący.

Dodają, że według ich wyliczeń za śmieci posegregowane gmina mogłaby żądać 7 zł, a za zmieszane 11 zł. Podobnego zdania jest Andrzej Nitecki, lokalny przedsiębiorca, który teraz odbiera odpady od mieszkańców. - Czekam na przetarg. Dopiero po jego rozpisaniu będzie wiadomo, czy uda mi się przetrwać na lokalnym rynku - mówi. Zatrudnia 15 osób, wszystkie są mieszkańcami gminy. Jeśli okazałoby się, że jego firma nie wygra przetargu, to interes trzeba będzie zamknąć. - A to oznacza kilkunastu więcej bezrobotnych w gminie, w której i tak nie ma pracy - zauważa M. Maślanka.

Gmina broni się, że stawki 11 i 20 zł wyliczyła specjalnie w tym celu wynajęta firma. - Wliczono wszystko, m. in. koszty utrzymania pojazdów, zapłacenia pracownikom, dojazdów, bo przecież gmina jest dość rozległa - wylicza wiceburmistrz Eugeniusz Kurzawski. - Ja też mogę zaproponować niższą stawkę. Proponuję cztery i osiem złotych. I co? Dlaczego nie wprowadzić takiej opłaty? Bo nikomu nie będzie się to opłacało - wyjaśnia. Tłumaczy, że gminie zależy, żeby lokalna firma wywoziła odpady. - Ale najpierw ta firma musi wystartować w przetargu i zaproponować najkorzystniejsze stawki. Inaczej się po prostu nie da, tak mówi ustawa o zamówieniach publicznych - twierdzi wiceburmistrz. Zarzuty, że opłata za śmieci to kolejny podatek, E. Kurzawski również odpiera. - Nie możemy na tym zarabiać, o tym wyraźnie mówi ustawa i gdybyśmy zapisali pieniądze za wywóz odpadów w budżecie, to byłoby złamanie prawa - tłumaczy.

- Dlaczego tylko w Witnicy wokół nowych przepisów jest tak gorąco, są takie protesty? - pytamy.

- Bo my jako nieliczni postanowiliśmy spotkać się ze wszystkimi mieszkańcami i wyjaśnić im na czym będą polegały zmiany. Odwiedziliśmy każdą gminną wieś, zorganizowaliśmy 18 spotkań. A takie spotkania to dla ludzi okazja, żeby ponarzekać na władzę. No i teraz się nam obrywa - mówi E. Kurzawski. 

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Prezes ZPP: Polskie firmy pomogą w odbudowie Ukrainy

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej RegioDom
Dodaj ogłoszenie