Małe mieszkania w centrum nie tracą na wartości

Jacek Szydłowski
stare mieszkania w centrum miasta Małe lokale mieszkalne w centrach miast nie tracą na wartości.
stare mieszkania w centrum miasta Małe lokale mieszkalne w centrach miast nie tracą na wartości. Kuba Krzysiak
Udostępnij:
Mieszkania tanieją, ale niewielkie lokale w dobrej lokalizacji wciąż trzymają cenę. Dwa pokoje w centrum do tego w niezłym standardzie to oferta dla klienta z grubszym portfelem. W niektórych miastach takie mieszkania są poza zasięgiem przeciętnego Kowalskiego.

Według analityków, ceny ofertowe za mieszkania z drugiej ręki spadły w ciągu roku od 1 do 11 proc. Skala obniżek zależy od regionu. Jednocześnie na rynku jest coraz więcej ofert. To daje nabywcom możliwość negocjacji upustów. Mimo takiej sytuacji, nawet niewielkie dwa pokoje w centrum Lublina, w dobrym standardzie, są za drogie na kieszeń przeciętnego klienta.

Z dużym budżetem

Większość kupujących jest w stanie wydać na lokal maksymalnie 300 tys. zł. Wyjątek to Warszawa, gdzie górnym limitem jest 400 tys. zł. To i tak za mało, by zostać właścicielem używanego, dwupokojowego mieszkania w centrum stolicy. Oczywiście w przyzwoitym standardzie. W stołecznym Śródmieściu dwa pokoje o powierzchni ok. 40 mkw. kosztują średnio 460 tys. zł. Daje to ponad 11 tys. zł za mkw.

Z kolei w Krakowie czy Sopocie zapłacimy blisko 400 tys. zł. Kto chce mieszkać w centrum tych miast musi przeznaczyć na spłatę kredytu hipotecznego ponad 2 tys. zł miesięcznie. Zakładając, że np. w Warszawie dostaniemy kredyt na 100 proc. wartości mieszkania kosztującego ok. 460 tys. zł (na 30 lat w PLN), będziemy płacić co najmniej 2,8 tys. zł miesięcznie.

Według analityków Aspiro, kredyt na takie lokum dostanie singiel, który zarabia miesięcznie 5,5 tys. zł. Rodzina z jednym dzieckiem musi dysponować dochodem na poziomie ok. 6,3 tys. zł netto. Nie może mieć przy tym żadnych innych zobowiązań. W Krakowie i Sopocie, kupując 40-metrów za ok. 10 tys. zł za mkw., co miesiąc zostawimy w banku ok. 2,4 tys. zł. Jeśli doliczymy do tego miesięczny koszt utrzymania nieruchomości (300–500 zł) okaże się, że na wydatki związane z mieszkaniem trzeba rezerwować ok. 3 tys. złotych miesięcznie. To cena za lokum w centrum najdroższych miast.

Lublin w środku stawki

W większości regionów jest znacznie taniej. Dobrym przykładem jest Lublin. Tu za dwa pokoje o powierzchni ok. 40 mkw. zapłacimy ok. 212 tys. Daje to 5,3 tys. zł za mkw. Jeżeli nabywca zaciągnie kredyt na 100 proc. wartości nieruchomości, co miesiąc zostawi w banku ponad 1,3 tys. zł. To rynkowa średnia. W centrum Lublina znajdziemy też tańsze oferty np. dwa pokoje liczące ok. 30 mkw., ale po kapitalnym remoncie, za 4,3 tys. zł za mkw. Mieszkanie będzie nas kosztować w sumie 129 tys. zł.

Dwa razy tyle trzeba wydać za 40 mkw. w centrum Wrocławia. Według wyliczeń analityków niesie to ze sobą miesięczną ratę kredytu w wysokości ok. 1,6 tys. zł. Spośród dużych aglomeracji, najtańsze oferty dwupokojowych mieszkań znajdziemy w Katowicach. Tam 40-metrowe lokum kosztuje średnio ok. 132 tys. zł (3,3 tys. zł za mkw.).

Podobnie jest w Łodzi, gdzie trzeba wydać ok. 168 tys. zł (ok. 4,2 tys. zł za mkw.). Miesięczna rata kredytu na kupno takiego lokum wyniesie zaledwie 800–900 zł. Podobne kwoty wydamy, kupując dwa pokoje w Bydgoszczy czy Szczecinie. 

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Prestiżowe nagrody dla polskich domów

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną RegioDom
Dodaj ogłoszenie