Fotowoltaika popularna mimo pandemii. W 2021 r. potanieje czy podrożeje?

Przemysław Zańko
Przemysław Zańko
fotowoltaikaPopularność fotowoltaiki sprawia, że Polska jest na 5. miejscu w Unii Europejskiej pod względem przyrostu nowych mocy PV.
fotowoltaikaPopularność fotowoltaiki sprawia, że Polska jest na 5. miejscu w Unii Europejskiej pod względem przyrostu nowych mocy PV. pxfuel.com
Udostępnij:
Po chwilowym zachwianiu rynek fotowoltaiki nadal prężnie się rozwijał w 2020 r. W 2021 roku wpłynie na niego m.in. nowelizacja prawa budowlanego.

Rynek fotowoltaiki mimo trudności przetrwał 2020 r. w dobrej kondycji. Wciąż chętnie kupowaliśmy panele, a programy dopłat takie jak „Mój Prąd" cieszyły się dużym zainteresowaniem. Zdaniem eksperta firmy Eaton w 2021 r. popyt na fotowoltaikę może jeszcze wzrosnąć, bo panele prawdopodobnie potanieją.

Fotowoltaika w czasach koronawirusa. Polski rynek wciąż rekordowy

Rok 2020 nie był łatwy dla nikogo, ale rynek fotowoltaiki poradził sobie z nim dobrze. Niebezpiecznie było tylko w marcu i na początku kwietnia, gdy w związku z pandemią zamknęło się wiele azjatyckich fabryk produkujących komponenty paneli. Po kilku tygodniach przestoju wszystko jednak odżyło i instalacje znów zaczęły się sprzedawać jak świeże bułeczki.

Według szacunków Stowarzyszenia Branży Fotowoltaicznej Polska PV pod koniec 2019 r. w Polsce było zainstalowanych ponad 160 tys. instalacji fotowoltaicznych. Liczb za rok 2020 jeszcze nie ma, ale już wiadomo, że będą one imponujące.

Przeczytaj: Z fotowoltaiki zadowolonych jest 96 proc. użytkowników

– We wrześniu 2020 r. moc zainstalowanych paneli słonecznych była o 166 proc. większa w porównaniu z 2019 rokiem – mówi Jan Kręt, Product Manager w firmie Eaton. – Szacowane jest, że w całym 2020 roku obroty na rynku wzrosną nawet o jedną czwartą w stosunku do ubiegłego i przekroczą 5 mld złotych.

Dane te pokazują, jak wielu Polaków zdecydowało się na zakup fotowoltaiki. Według raportu Instytutu Energii Odnawialnej Polska utrzyma w 2020 r. swoje 5. miejsce w całej UE pod względem przyrostu nowych mocy PV. Jak podkreślają eksperci, największy przyrost mocy fotowoltaicznej w naszym kraju zawdzięczamy mikroinstalacjom, czyli m.in. prywatnym inwestorom montującym panele na swoich domach.

Fotowoltaika popularna mimo pandemii. W 2021 r. potanieje czy podrożeje?

 

Kraje z największym przyrostem nowych mocy PV. Źródło: Instytut Energii Odnawialnej

 

Fotowoltaika a nowe prawo budowlane. Będzie drożej czy taniej?

Rynek fotowoltaiki ma też jednak przed sobą pewne wyzwania. Od 19 września 2020 r. obowiązuje znowelizowane prawo budowlane, zgodnie z którym projekt techniczny każdej nowej instalacji PV o mocy powyżej 6,5 kW należy uzgodnić z rzeczoznawcą do spraw zabezpieczeń przeciwpożarowych. Jeśli rzeczoznawca nakaże wprowadzenie jakichś dodatkowych zabezpieczeń, inwestor nie ma wyboru – musi pokryć zmiany z własnej kieszeni.

Łatwo się domyślić, że ta zmiana w prawie może w niektórych sytuacjach podnieść koszt instalacji fotowoltaicznej. Instalację o mocy powyżej 6,5 kW należy też zgłosić straży pożarnej, co oznacza dodatkowe formalności. W połączeniu z pandemią, która pogorszyła sytuację materialną wielu gospodarstw domowych, może to oznaczać pewien spadek zainteresowania fotowoltaiką.

Sprawdź: Fotowoltaikę musisz zgłosić straży pożarnej. Co jeszcze się zmieniło?

Jak jednak zaznacza ekspert firmy Eaton, w 2021 r. osoby rozważające zakup fotowoltaiki będą miały więcej powodów do radości niż do smutku.

– Według rządowych zapowiedzi kontynuowany będzie program dopłat „Mój Prąd", którego druga edycja została zakończona w grudniu – mówi Jan Kręt. – Prognozy przewidują też, że po spadku cen paneli o 10 proc. w tym roku czeka nas kolejny – o około 15 proc.

Przypomnijmy, że program „Mój Prąd" (obecnie zintegrowany z programem „Czyste Powietrze") pozwala uzyskać do 5000 zł na zakup i montaż instalacji fotowoltaicznej. Kontynuację niezwykle popularnego programu zapowiedziała jesienią 2020 r. minister rozwoju Jadwiga Emilewicz.

Masowa utylizacja paneli fotowoltaicznych za kilkanaście lat?

Jak widać, wiele wskazuje na to, że 2021 będzie kolejnym rekordowym rokiem dla fotowoltaiki w Polsce. Trudno się temu dziwić – panele są dziś szeroko reklamowane jako ekologiczny sposób na tani prąd, a według szacunków przeciętna instalacja zwraca się już w 6–10 lat.

Wiele osób patrzy jednak w przyszłość i pyta, co z utylizacją starych paneli. Wydajność fotowoltaiki z każdym rokiem naturalnie spada, a ich szacowana żywotność to ok. 25–30 lat (choć są przykłady paneli, które działają już 40 lat). Rodzi się zatem obawa, że za kilka dekad śmietniki zostaną zalane tysiącami zużytych urządzeń.

Zobacz: 11 popularnych mitów o fotowoltaice. W co nie wierzyć?

Warto jednak pamiętać, że panele fotowoltaiczne można poddać recyklingowi. Takie usługi istnieją już dziś, nawet w Polsce – przykładowo firma z Torunia odzyskuje z fotowoltaiki wafle krzemowe, aluminium i szkło. Jak wylicza serwis Globenergia.pl, utylizacja instalacji o mocy 10 kW (29 modułów) to koszt ok. 805 zł. To zaledwie 2 proc. wartości instalacji.

Recykling jest też rozwijany w innych krajach, m.in. dzięki opracowywaniu coraz skuteczniejszych metod odzyskiwania surowców. Jak szacują autorzy raportu „End-of-Life Management: Solar Photovoltaic Panels", do 2050 r. na całym świecie uda się uwolnić ze starych paneli 78 mln ton surowców i innych materiałów o łącznej wartości ponad 15 mld dolarów. 

Rządowa tarcza antyinflacyjna

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie