Eksmisja – komu należy się mieszkanie socjalne, lokal zastępczy, a komu nic

Katarzyna Piojda
Katarzyna Piojda
EksmisjaKomornik, policja, czasem pracownik socjalny i administracji - to oni najczęściej pojawiają się przy eksmisji. Ślusarz i ekipa przeprowadzkowa - też.
EksmisjaKomornik, policja, czasem pracownik socjalny i administracji - to oni najczęściej pojawiają się przy eksmisji. Ślusarz i ekipa przeprowadzkowa - też. Dariusz Bloch
Masz kolosalne długi, to możesz liczyć się z tym, że stracisz dach nad głową. Tłumaczymy, na jakich zasadach odbywa się eksmisja oraz jakie prawa ma eksmitowany.

Eksmisja to pozbycie się lokatorów i ich rzeczy z mieszkania. W ponad 90 procentach do takiej przymusowej wyprowadzki dochodzi, jak lokatorzy nie płacą za czynsz i nie regulują innych opłat związanych z mieszkaniem. Eksmisja może być wykonana dopiero, gdy wierzyciel – to właściciel budynku – dostanie wyrok sądu. Sąd w decyzji nakazuje wymienionej osobie opuszczenie lokalu (wyprowadzkę) i opróżnienie lokum (wystawienie wszystkich mebli i innych sprzętów). Najłatwiej jest, jeżeli dochodzi do dobrowolnego opuszczenia mieszkania. Wtedy nie ma tylu nerwów, no i kosztów. Zdarza się przecież, że gdy eksmisja jest przymusowa, koszty wzrastają nawet o kilka tysięcy złotych.

Komornik pomaga czy szkodzi? ZobaczJak pracuje komornik 

Jest wyrok, jest eksmisja do wykonania

Jeśli natomiast lokator sam tego nie uczyni, właściciel posesji (np. spółdzielnia mieszkaniowa, wspólnota albo prywatny właściciel) może skorzystać z usług komornika. Ten wkracza do akcji dopiero, jak sąd wyda wyrok eksmisyjny. Załącza tytuł egzekucyjny, z którego wynika, kto ma obowiązek opuścić budynek (czasem pod jednym dachem mieszka kilka rodzin, ale tylko jednej rodziny lub nawet jednej osoby dotyczy eksmisja).

Poczytaj: Eksmisja komornicza tak wygląda 

Lokal socjalny i zamienny

Sąd zaznacza również, czy danej osobie przysługuje prawo do lokalu socjalnego albo zamiennego. Czasem lokale socjalne i zamienne są mylone. Tak się dzieje, bo na pierwszy rzut oka standard jest zwykle podobny, czytaj: niski, nawet bardzo niski. W socjalnych jednak na osobę musi przypadać przynajmniej 5 metrów kwadratowych, a gdy są to lokale zamienne – co najmniej 10 metrów. Bywa, że człowiek w ogóle nie dostanie innego lokum. W przypadku, gdy dłużnika pozbawiono prawa do lokalu zastępczego, sąd też podaje uzasadnienie decyzji.

Komornik puka do drzwi

Nie od razu komornik pojawia się przed drzwiami dłużnika. Najpierw lokator ma określony czas na przymusową wyprowadzkę. Dopiero jeśli tego nie zrobi, komornik zaczyna pracę nad zleceniem. Musi we własnym zakresie poznać, w jakiej sytuacji materialnej znajduje się rodzina z widmem eksmisji. Gdy nie należy się jej inne mieszkanie, komornik powiadamia gminę, na terenie której żyje rodzina. Gmina, jak nakazują przepisy, ma w ciągu pół roku wskazać pomieszczenie tymczasowe. Ono musi spełniać warunki wymienione w Ustawie o ochronie lokatorów. Lokum musi znajdować się w tej samej miejscowości, w której mieszkają osoby z orzeczeniem eksmisji, a na osobę musi przypadać minimum 5 metrów kwadratowych. Musi być doprowadzony prąd i zapewnione ogrzewanie. Woda bieżąca to następny warunek, ale kran może znajdować się na zewnątrz. Wspólne kuchnie i łazienki też są tutaj częstym rozwiązaniem.

Braki gminy

Gminy często borykają się z brakiem takich nieruchomości. Choćby z tego powodu, że muszą realizować wyroki eksmisyjne nie tylko tam, gdzie wierzycielem jest gmina, ale też te od spółdzielni mieszkaniowych, prywatnych właścicieli i innych instytucji występujących z powództwem eksmisyjnym. Jeśli gminy nie wskażą pomieszczenia w wyznaczonym czasie (a wyroki realizują w kolejności chronologicznej, chyba, że lokatorzy są np. narażeni na niebezpieczeństwo zawalenia się budynku), komornik spakuje dłużnika, jego sprzęty i skieruje go do noclegowni albo schroniska.

Gdy dłużnik został pozbawiony prawa do tymczasowego pomieszczenia, bo np. stosował przemoc względem żony i dzieci, wówczas komornik również powiadamia gminę i ona typuje noclegownię, schronisko lub inną placówkę zapewniającą miejsca noclegowe dla osób znajdujących się w takiej sytuacji.

Okres ochronny nie dla wszystkich

Jeżeli rodzina ma wyrok, ale nie ma wskazanego innego lokalu, może odetchnąć od 1 listopada do 31 marca roku następnego włącznie. To dlatego, że wtedy nie wykonuje się eksmisji. Terminy te nie odnoszą się natomiast do ludzi, względem których orzeczono eksmisję z prawem do lokalu. Tutaj przymusowe wyprowadzki są realizowane na bieżąco. Do drzwi opornych dłużników komornik zazwyczaj zapuka nie sam. Pojawi się asesor, policja, pracownicy firmy przeprowadzkowej i ślusarz. Ten ostatni otworzy drzwi. Policja interweniuje za darmo, ale przecież komornik i jego ekipa policzą sobie za usługę. To często grubo ponad tysiąc złotych.

Z życia wzięte: Brutalna eksmisja komornicza 

Eksmitowani muszą mieć gdzie spać, ale często na ich dobytek nie będzie już miejsca. Z tego powodu meble oraz inne ruchomości znajdujące się w mieszkaniu trafiają do magazynu na przechowanie. Dłużnik musi je odebrać już we własnym zakresie w wyznaczonym czasie. 

Kredyt hipoteczny, to coraz większe ryzyko. UOKiK ostrzega.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie