Spis treści
Na wiele roślin, które były popularne przed laty, obecnie wraca moda i stają się prawdziwymi hitami. To bardzo dobra tendencja, bo tamte „dawne” rośliny były nie tylko ładne, ale też wytrzymałe. Powrotu na listę roślinnych hitów nie doczekał się jeszcze cissus rombolistny i australijski, ale warto mieć nadzieję, że i one odzyskają należne im miejsce. I wrócą w wielkim stylu, jak sansewierie czy monstery. Niestety na razie dość trudno je kupić, ale warto na nie „zapolować”, bo mają mnóstwo zalet.
Cissus rombolistny i australijski. Jak wyglądają te rośliny?
Obydwa te cissusy są pnączami. Przeważnie nieco dłuższe pędy tworzy cissus australijski (Cissus antarctica), bo do ok. 3 m długości, a cissus rombolistny (Cissus rhombifolia, Cissus alata) dorasta do ok. 2 m. Obie rośliny różnią się przede wszystkim kształtem liści, które u australijskiego są wydłużone, owalne lub sercowate i mają ząbkowane krawędzie. Są dość okazałe, bo mogą mieć do 12 cm długości. Liście cissusa rombolistnego są mniejsze i podzielone na trzy części, z których każda ma właśnie romboidalny kształt. Listki mogą być dodatkowo mocniej wycięte, jak u odmiany Ellen Danica. U obydwu gatunków tych pnączy spody liści oraz młode pędy są pokryte delikatnymi brązowoczerwonymi włoskami. Obydwa cissusy mają też wąsy czepne, które ułatwiają im wspinanie się po różnych podporach. U starszych roślin łodygi częściowo drewnieją. W naturze oba te pnącza kwitną i wytwarzają owoce, jednak w uprawie domowej to się praktycznie nie zdarza.

licencjaNadiatalent/wimedia.commons CC BY-SA 4.0
Jak uprawiać cissus rombolistny i australijski?
Te pnącza, a przeciwieństwie do ich kolorowego kuzyna, czyli cissusa różnobarwnego, są łatwe w uprawie. Jedną z ich zalet jest to, że świetnie nadają się do słabo oświetlonych pomieszczeń. Wystarcza im niewiele światła, a wręcz nie wolno ich wystawiać na mocne, bezpośrednie słońce. Poza tym dobrze sobie radzą w niezbyt mocno ogrzewanych pomieszczeniach, ale tolerują temperatury z zakresu 15-25 st. C. W miarę dobrze znoszą suche powietrze, ale jeśli zauważymy suche końcówki liści (szczególnie u cissusa australijskiego), warto zadbać o p odniesienie poziomu wilgotności, albo zraszać rośliny (stosujmy przegotowaną wodę, żeby na liściach nie pozostawały białe plamy). Cissusy dobrze rosną w uniwersalnej ziemi kwiatowej.
Podlewanie i nawożenie cissusów
W uprawie tych roślin warto zadbać jedynie o w miarę regularnie podlewanie. Nie lubią ani przesuszenia, ani nadmiaru wody. Należy je nawadniać, kiedy górna warstwa podłoża przeschnie. W doniczce powinien być odpływ oraz warstwa drenażu. Zimą rośliny rosną wolniej niż w sezonie i ich zapotrzebowanie na wodę jest niższe, więc należy je podlewać nieco rzadziej (sprawdzajmy stan wilgotności podłoża). Ponadto w od wiosny do jesieni warto je zasilać nawozem przeznaczonym dla roślin zielonych.
Przycinanie cissusów
Te pnącza dobrze znoszą cięcie – można to robić, kiedy ich pędy są zbyt długie lub zaczynają się ogałacać z liści. Najlepiej przycinać je wiosną.
Rozmnażanie cissusów
Cissus rombolistny i australijski należą do roślin, które dobrze ukorzeniają się i łatwo je rozmnożyć samemu. Wystarczy ścięty, dorosły pęd włożyć do naczynia z wodą, a kiedy pojawiają się korzenie, posadzić do doniczki. Takie sadzonki można dosadzać do rośliny, którą już mamy, dzięki czemu będzie ona wyglądała ładnie i gęsto (dolne części pędów z czasem tracą liście, więc młode pędy zakryją braki w ich ulistnieniu).
Cissusy w mieszkaniu. Jak wykorzystać te pnącza?
Cissusy, szczególnie rombolistne, dobrze wyglądają w wiszących doniczkach, z których ich pędy zwisają malowniczą, ciemnozieloną kaskadą. Ale obydwa gatunki można też prowadzić na kratkach, nawet tworząc z nich zielone przepierzenie między różnymi częściami większej przestrzeni. Ich pędy można także owijać wokół palików, albo prowadzić na żyłkach rozpiętych przy ścianach.
Przydatne akcesoria do roślin i kwiatów
