Bydgoszcz: gdzie ten tani gaz i światło?

Piotr Wiśniewski
Lampa ulicznaMieszkańcy Fordonu narzekają m.in. na ciemności panujące w okolicy
Lampa ulicznaMieszkańcy Fordonu narzekają m.in. na ciemności panujące w okolicy egizio (sxc.hu)
Fordońska Spółdzielnia Mieszkaniowa podnosi ceny mediów i likwiduje oświetlenie ulic - skarżą się nasi czytelnicy. Zarząd spółdzielni odpiera jednak zarzuty i tłumaczy, że utrudnienia to nie jego wina.

- Dopiero zaczął się nowy rok, a już Spółdzielnia Fordońska podniosła opłaty za media - mówi pan Maciej z osiedla Szybowników. - Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że podniosła również opłaty za gaz (opierając się na cenniku z marca 2012), który podobno od stycznia miał stanieć w całej Polsce nawet o 10 proc.

Więcej o tej spółdzielni: Bunt przeciw likwidacji spółdzielni mieszkaniowej 

Kontynuuje: - Druga sprawa to oświetlenie. Od prawie sześciu miesięcy większość lamp na osiedlu nie działa albo nie istnieje. Zostały zlikwidowane, gdyż były w złym stanie. Parę miesięcy temu, gdy dzwoniłem do administracji w tej sprawie, powiedziano mi, że muszą podpisać nowe umowy z energetyką. Natomiast gdy zadzwoniłem jeszcze później, dowiedziałem się, że brakujące lampy to problem zarządu dróg, a nie administracji. Trochę dziwne, gdyż są to latarnie w większości między blokami. Jak tak dalej będzie, to zostaniemy w końcu bez oświetlenia - dodaje.

Spółdzielnia się tłumaczy

- Cena gazu jest kalkulowana na rok z góry i wynika z jego zużycia w roku ubiegłym i aktualnych cen na rynku - tłumaczy Zbigniew Sokół, prezes zarządu Fordońskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. - Podkreślam przy tym, że jakiekolwiek podwyżki nie wynikają z doliczenia kosztów spółdzielni. Zakazuje nam tego ustawa. Jeśli chodzi natomiast o oświetlenie ulic, to przede wszystkim trzeba mieć na uwadze, że część latarni należy do majątku spółdzielni, a część do gminy. Jeśli dochodzi do awarii lamp należących do miasta, zawsze zgłaszamy to niezwłocznie gminie. Nie tylko, gdy dostajemy informacje od mieszkańców, ale także gdy usterki odkrywają nasze służby. W ostatnim okresie faktycznie zauważyliśmy jednak, że proces usuwania awarii się przedłuża - dodaje Sokół.

Ciemność zalewa jednak ulice nie tylko w Fordonie

W całej Bydgoszczy jest już około 800 ulicznych latarni, którego czekają na naprawę. Tymczasem Zarząd Dróg Miejskich zwleka z tym z powodu oszczędności. Jest jednak szansa na rozwiązanie tego problemu. Przynajmniej w wypadku części Fordonu. - Z niepotwierdzonych informacji wiemy, że miasto tworzy plan przekazania na nasz majątek wszystkich latarni - zdradza prezes Sokół. - My również przygotowujemy się już do rozmów na ten temat. 

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie