Bitwa o ogrzewanie we wspólnocie mieszkaniowej

Eugeniusz Kurzawa
ogrzewanieHenryk Satko pokazuje, jak niewiele żeberek ma kaloryfer w jego kuchni.
ogrzewanieHenryk Satko pokazuje, jak niewiele żeberek ma kaloryfer w jego kuchni. Mariusz Kapała
Do "Gazety Lubuskiej" zadzwoniła roztrzęsiona Irena Satko z bloku przy ul. 31 Stycznia: - Mieszkańcom zdejmują żeberka z kaloryferów. Wspólnota mieszkaniowa: - Ludzie dokładali sobie żeberka samowolnie.

Henryk Satko, mąż pani Ireny, ma dokumentację sprawy. Otwiera teczki i opowiada o 50-rodzinnym bloku (kiedyś zakładowym), w którym mieszka od stycznia 1979 (dostał przydział służbowy). W 2009 r. mieszkanie wykupił na własność wraz z żoną, córką i zięciem. Tym sposobem został członkiem wspólnoty mieszkaniowej. Podobnie jak 35 innych rodzin. Wszedł nawet do zarządu wspólnoty. Od marca wraz ze Stanisławem Siekierką tworzyli dwuosobowy zarząd, który zdecydował o oszczędnościach cieplnych. M.in. ocieplono rury ciepłej wody i centralego ogrzewania, wiatrołapy, poprawiono dach, ocieplono szczyty budynku, zlikwidowano kaloryfery na klatkach i zakupiono kotłownię c.o.

Spór o liczbę żeberek w grzejnikach lokatorów

– W 2012 r. powołaliśmy panią do inwentaryzacji żeberek i ona to zrobiła – mówi H. Satko. – Na tej podstawie wyliczono, kto ma za dużo i ile powinien zdjąć. Podjęliśmy uchwałę i ja też ją podpisałem...

Po pewnym czasie Satko zmienił zdanie. Bo mając w mieszkaniu o powierzchni 57 mkw. 47 żeberek powinien zdjąć osiem. Uznał, że mieszkanie, które jest i tak niedogrzane, byłoby jeszcze zimniejsze. Poprosił o ocenę techniczną fachowca z uprawnieniami, Gerarda Czupkiewicza, który napisał opinię, że „decyzję zarządu wspólnoty (...) uznaje za nierozważną i bezcelową". A ponieważ wspólnota nadal stała na stanowisku, że żeberka należy zdjąć (i obecnie wszyscy poza Satkami podporządkowali się i zdjęli) Satko wzniósł pozew do sądu o uchylenie uchwał wspólnoty.

– W całym budynku było 130 żeberek ponadnormatywnych, co przez lata spowodowało, że byliśmy 200 tys. zł „w plecy"! - replikuje S. Siekierka. I odpowiada na opinię fachowca wynajętego przez Satkę: – Gdyby przyjąć dla wszystkich lokatorów normy cieplne, jakie on ustalił dla Satki, to musielibyśmy dokręcić jeszcze... 850 żeberek. Absurd!

W kwestii podania wspólnoty do sądu zarząd (ostatnio powiększony o trzech członków) stoi na stanowisku, że we wspólnocie o jej sprawach decyduje uchwała większości. I sąd nie może tego zmienić. Tym bardziej, że „za" oszczędnościami głosowało 100 proc. członków. – Nawet emeryci, renciści z naszego bloku nam kibicują – wskazuje Siekierka. 

Dowiedz się:Jak przygotować grzejniki i centralne ogrzewanie do sezonu grzewczego 

Wysokie ceny gazu. Gazprom szantażuje Europę.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie