Windykator – kto to taki i co mu wolno? Czym różni się od komornika? Sprawdź, jak się bronić, gdy windykator łamie prawo

Przemysław Zańko
Przemysław Zańko
Windykator powinien nakłaniać osobę zadłużoną do zwrotu pieniędzy, jednak nie może przy tym łamać prawa.
Windykator powinien nakłaniać osobę zadłużoną do zwrotu pieniędzy, jednak nie może przy tym łamać prawa. Wojciech Gadomski / Polska Press / ZDJĘCIE ILUSTRACYJNE
Udostępnij:
Windykator zajmuje się odzyskiwaniem długów. Choć obowiązki ma podobne jak komornik, mocno się od niego różni m.in. uprawnieniami. Czego osoba zadłużona może spodziewać się po spotkaniu z przedstawicielem firmy windykacyjnej i czego windykatorowi nie wolno?

Spis treści

Windykator – kto to taki?

Windykator jest osobą odpowiedzialną za odzyskiwanie długów na rzecz wierzycieli. W przeciwieństwie do komornika nie jest zatrudniany przez sąd, tylko przez prywatne firmy windykacyjne lub banki. Głównym zadaniem windykatora jest kontakt z osobą zadłużoną i nakłonienie jej do zwrotu długu, a także pomoc w ustaleniu najlepszego sposobu spłaty. Prawną podstawę działania windykatorów stanowi ustawa Prawo przedsiębiorców z dnia 6 marca 2018 r.

Windykator należności to profesja, który nie wiąże się z koniecznością ukończenia studiów kierunkowych. Osobie takiej przydaje się jednak wiedza z zakresu prawa, finansów oraz biznesu. Przydadzą się również umiejętności negocjacyjne, gdyż temat zwrotu należności jest trudny i delikatny, a współpraca z dłużnikiem nie zawsze przebiega gładko.

Czym windykator różni się od komornika?

Jak wspomniano, komornik jest pracownikiem wymiaru sprawiedliwości, podejmującym działania w oparciu o decyzje sądu. W związku z tym przysługują mu różne specjalne uprawnienia, takie jak np. prawo do przeszukania dłużnika i jego miejsca zamieszkania, otwierania siłą zamkniętych pomieszczeń i skrytek czy zajmowania majątku osoby zadłużonej. Komornik wykonuje również wyroki eksmisyjne, usuwając niepłacące osoby z zajmowanego lokalu.

Tymczasem windykator nie ma nic wspólnego z sądem i nie przysługują mu żadne nadzwyczajne uprawnienia. Nie ma więc prawa nikogo ani niczego przeszukiwać, zajmować majątku itd. W praktyce windykator może tyle, co każdy obywatel – może jedynie przypominać dłużnikowi o niespłaconych kwotach i namawiać do ich zwrotu.

Jak windykator należności odzyskuje długi?

O windykatorach krąży mnóstwo historii jak z horroru, opisujących praktyki takie jak zastraszanie czy wręcz przemoc fizyczna. Są to jednak działania nielegalne – windykator powinien działać w granicach prawa. Do metod, które może stosować windykator, należy:

  • wysyłanie dłużnikowi pism i e-maili nawołujących do spłaty zobowiązania,
  • kontakt telefoniczny i SMS-owy z osobą zadłużoną,
  • zapukanie do drzwi dłużnika, by z nim porozmawiać,
  • umówienie się z dłużnikiem na rozmowę w miejscu publicznym,
  • ustalenie, jakim majątkiem dysponuje dłużnik (tylko legalnymi metodami),
  • informowanie o skutkach niespłacania zadłużenia (np. wpisanie do Krajowego Rejestru Dłużników),
  • wypracowanie wraz z dłużnikiem harmonogramu spłaty.

Istotą pracy windykatora powinna być współpraca z osobą zadłużoną w celu wspólnego ustalenia najlepszej metody spłaty długu. W praktyce jednak rzadko udaje się nawiązać dialog i wypracować kompromis – dłużnicy na ogół jak ognia unikają kontaktu z windykatorem, a część pracowników firm windykacyjnych stosuje metody przypominające raczej nękanie czy zastraszanie niż próbę rozmowy.

Materiały promocyjne partnera

Czego nie wolno windykatorowi?

Po otrzymaniu pisma czy telefonu od windykatora osoba zadłużona często wpada w panikę. Wiele osób mylnie sądzi, że windykator może to samo, co komornik, a niewiedza tylko pogłębia strach. Warto więc znać swoje prawa i mieć świadomość, że w razie przekroczenia uprawnień przez windykatora dłużnik nie jest bezsilny.

– Działania, które są szeroko opisywane przez dłużników w sieci – typu: nękania, wymuszenia, dzwonienie w środku nocy – naruszają prawo i tego z pewnością windykatorzy nie mogą robić. W przypadku takich praktyk należy podjąć zdecydowane kroki – m.in. zgłosić wszelkie naruszenia organom ścigania – radzi Marcin Czugan, Prezes Zarządu Związku Przedsiębiorstw Finansowych.

Czego nie wolno windykatorowi? Przede wszystkim nie ma on prawa:

  • wejść do domu dłużnika bez jego zgody,
  • przeszukiwać miejsc i osób,
  • grozić i zastraszać (samo poinformowanie o skutkach niepłacenia nie jest groźbą),
  • szantażować,
  • stosować przemocy,
  • zajmować majątku (w tym środków na koncie),
  • nękać telefonami po kilka razy dziennie czy w środku nocy,
  • nachodzić osobę zadłużoną w miejscu pracy,
  • eksmitować,
  • podawać nieprawdziwych informacji nt. wysokości długu czy terminów spłaty,
  • kłamać na temat możliwych skutków niepłacenia,
  • zmuszać do ujawnienia, jaki majątek posiada dłużnik,
  • informować osób trzecich (np. rodziny, pracodawcy) o sytuacji dłużnika,
  • podszywać się pod komornika,
  • żądać zwrotu przedawnionego długu.

Warto zwrócić szczególną uwagę na ostatni punkt. Jest to bowiem niestety dość często spotykana – i niezgodna z prawem – taktyka.

– Może się zdarzyć, że nierzetelne firmy windykacyjne wykorzystują niewiedzę dłużników dotycząca przedawnienia roszczeń, chcąc uzyskać spłatę długu przeterminowanego – ostrzega na swojej stronie Krajowa Rada Komornicza. – Pamiętajmy, że kredyty jako świadczenie okresowe przedawniają się po 3 latach, jeśli jednak uznamy dług, okres przedawnienia wydłuża się do lat 10.

Co robić, jeśli windykator złamał prawo?

Co do zasady dłużnik powinien dla własnego dobra podjąć współpracę z windykatorem i podjąć próbę spłaty zobowiązań. Jednak jeżeli pracownik firmy windykacyjnej przekroczy swoje uprawnienia, należy natychmiast reagować. Przede wszystkim warto wytknąć windykatorowi, że postępuje niezgodnie z prawem – może go to zniechęcić do dalszych prób np. zastraszania. Dobrym pomysłem jest w takiej sytuacji gromadzenie dowodów – przechowywanie pism, nagrywanie swoich interakcji z windykatorem itp.

Gdzie szukać pomocy w przypadku nękania czy zastraszania przez windykatora? Osoba zadłużona może zwrócić się m.in. do:

  • Rzecznika Praw Konsumentów,
  • Rzecznika Praw Obywatelskich,
  • Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów,
  • Komisji Nadzoru Finansowego,
  • Komisji Etyki ZPF,
  • Rzecznika Etyki ZPF,
  • policji.

Warto pamiętać, że kontakt z tymi organizacjami czy służbami nie pogorszy sytuacji dłużnika – podmioty te mają obowiązek udzielić pomocy niezależnie od tego, czy dana osoba spłaca swoje długi, czy też nie. Bierność w obliczu łamania prawa przez windykatora grozi tym, że nielegalne działania będą się powtarzały.

– Organizacje naruszające jakiekolwiek dobra dłużników są marginalną częścią branży i konieczne jest podejmowanie działań mających na celu piętnowanie i wyeliminowanie ich praktyk z rynku – podkreśla Prezes ZPF.

Warto wiedzieć, że za groźby czy stosowanie przemocy w celu wymuszenia zwrotu pieniędzy windykatorowi grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności (zgodnie z art. 191 Kodeksu karnego).

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Prestiżowe nagrody dla polskich domów

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną RegioDom
Dodaj ogłoszenie