Rynek nieruchomości mieszkaniowych w marcu. Raport

Jacek Szydłowski, domy.pl. Open Finance
MieszkaniaCeny mieszkań nadal spadają, ale bardzo powoli.
MieszkaniaCeny mieszkań nadal spadają, ale bardzo powoli. Hanna Bytniewska
Marzec nie przyniósł ożywienia na rynku sprzedaży mieszkań. Ceny ofertowe w marcu tylko minimalnie różniły się lutowych. Wiosny nie widać też w propozycjach banków, które nadal ostrożnie udzielają kredytów.

Takie wnioski płyną z najnowszego raportu portalu domy.pl i firmy Open Finance. Okazuje się, że w największych polskich miastach zmiany cen mieszkań wyniosły zaledwie ułamki procenta. To przekładało się na wzrost lub spadek ceny za m2 o maksymalnie 23 zł. Tylko w Sopocie słynącym z dużej oferty mieszkań luksusowych doszło do większej zmiany – obniżki średniej stawki o 1,5%, tj. o 138 zł na metrze kwadratowym.

Większe różnice w cenach widać w porównaniu z marcem roku ubiegłego. Największy – wynoszący 7,4% – spadek zanotowano we Wrocławiu. O 6,3% niższe niż przed rokiem są średnie ceny lokali w Lublinie, a o 5,8% w Kielcach. Miastami, w których średnie stawki ofertowe na przestrzeni ostatniego roku spadły w najmniejszym stopniu są: Bydgoszcz (-1%), Sopot (-0,8%) i Gdynia (-0,7%).

Nowe kredyty hipoteczne**

W bankach pojawiają się czasowe promocje. Nie są to jednak oferty, które poruszyłyby konkurencją i klientami.
Banki nadal ostrożnie udzielają kredytów złotowych, a te walutowe są dostępne tylko dla nielicznych klientów – mówi Marcin Krasoń, analityk Open Finance. – Jedyna dobra wiadomość dla osób zainteresowanych kupnem mieszkania to pierwsze konkrety w sprawie programu Mieszkanie dla Młodych, który ma zastąpić Rodzinę na Swoim.

Projekt ustawy ma trafić do sejmu na początku maja, ale w ofercie banków kredyty pojawią się prawdopodobnie od 1 stycznia 2014 r. Pomoc państwa będzie miała formę wkładu własnego do kredytu hipotecznego. Będzie można otrzymać 10% kwoty zakupu mieszkania (wyliczonej według wartości wskaźnika przeliczeniowego kosztu odtworzenia metra kwadratowego powierzchni użytkowej budynków mieszkalnych na terenie danej gminy), ale rodziny z dziećmi będą mogły liczyć na więcej – 15 lub 20%.

Kredyty już spłacane

Na kwietniowym posiedzeniu Rada Polityki Pieniężnej, po raz pierwszy od pół roku, wstrzymała się z obniżkami stóp procentowych. W efekcie stawka WIBOR 3M przestała spadać, zatrzymała się na poziomie 3,35 proc. W długim terminie kredytobiorcy i tak odczuwają ulgę w portfelach, bo od ubiegłorocznych wakacji WIBOR 3M obniżył się o 180 punktów bazowych.
– Dla kredytu na 300 tys. zł średnio oznacza obniżkę miesięcznej raty o 340 zł – wylicza Krasoń.

Ruchów w zakresie stóp procentowych nie ma także w Szwajcarii, oprocentowanie kredytów we franku pozostaje na stabilnym poziomie od wielu kwartałów. W ciągu ostatniego miesiąca CHF/PLN nie wykraczał poza przedział o szerokości 8–10 groszy, by na koniec 30-dniowego okresu ustabilizować się na poziomie bardzo podobnym do tego sprzed 30 dni, co oznacza, że i rata kredytowa pozostaje na stabilnym poziomie. Podobnie sytuacja wygląda z kredytami w euro.

Ceny mieszkań w największych miastach

Kraków, Sopot i Gdynia to miasta, w których występują największe różnice pomiędzy cenami mieszkań z najtańszego i najdroższego segmentu.

– Średnia stawka za metr kwadratowy obliczona dla 10% najtańszych ofert wynosi pod Wawelem 4229 zł/m2 – wylicza Marcin Drogomirecki, analityk portalu domy.pl – Dla 10% ofert z najwyższej półki średnia kształtuje się na poziomie blisko 11700 zł/m2. Oznacza to, że stawki za najdroższe lokale są aż 2,8-krotnie wyższe niż stawki, za jakie oferowane są najtańsze mieszkania.

Dla Sopotu ten współczynnik wynosi 2,7, a dla Gdyni – 2,6. Na przeciwległym biegunie różnic cenowych znalazł się Olsztyn, Kielce i Rzeszów. W stolicy Warmii i Mazur ceny lokali najdroższych są średnio „tylko" o 76% wyższe od lokali najtańszych. W Kielcach różnica ta jest niższa – sięga niespełna 72%, a w mogącym się poszczycić najmniejszymi dysproporcjami cen Rzeszowie – zaledwie 62%.

– Można więc przyjąć, że zbywca taniego 100-metrowego mieszkania w Rzeszowie mógłby za kwotę uzyskaną z jego sprzedaży nabyć prawie 62-metrowy lokal z górnej półki – ocenia Drogomirecki. – Właściciel podobnego, 100-metrowego lokalu w Warszawie mógłby go zamienić tylko nieco ponad 42 m2 luksusu.

W Krakowie taka sama transakcja pozwoliłaby na życie w wyższym standardzie lub w lepszej lokalizacji, ale w lokalu mierzącym zaledwie 36 m2. Dla porównania warto dodać, że wg statystyk portalu domy.pl sprzedaż 30-metrowego apartamentu w Sopocie (średnia cena 15821 zł/m2) pozwoliłaby na zakup aż 236-metrowego mieszkania z najtańszego segmentu w Gorzowie Wielkopolskim (średnia cena 2012 zł/m2). 

Kredyt hipoteczny, to coraz większe ryzyko. UOKiK ostrzega.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie