Remont? Poczekasz sobie, a potem zapłacisz jak za złoto. Polacy masowo remontują mieszkania i domy

Przemysław Zańko
Przemysław Zańko
Decyzję o remoncie podejmuje się szybko, jednak na fachowców czeka się dziś długo.
Decyzję o remoncie podejmuje się szybko, jednak na fachowców czeka się dziś długo. 123RF.com
Udostępnij:
Remont wymaga dziś grubego portfela – i cierpliwości. Materiały budowlane drożeją jak szalone, a wraz z nimi rosną ceny usług remontowych. Mimo to remontujemy na potęgę, a do fachowców ustawiają się długie kolejki. Większość z nas wykonuje remont generalny.

Remont – projekt dla cierpliwych

– Dzień dobry, to znowu ja, w sprawie remontu łazienki...
– A, tak, dzień dobry! Wie pan co, dzisiaj jednak nie dotrę. Samochód mi się zepsuł, miałem wczoraj dzwonić do pana, ale już było późno i nie chciałem budzić... Spróbujemy jutro, co?
– No dobrze, ale jutro na pewno pan będzie? O której?
– Ja panu napiszę jeszcze. A jak nie jutro, to w piątek spróbuję kolegę podesłać. To jest fachman od łazienek, będzie pan zadowolony...

Rozmowy z fachowcami takie jak ta – autentyczna – to dziś codzienność w polskich miastach. Pandemia sprawiła, że popyt na usługi remontowe bardzo wzrósł, a specjaliści mogą przebierać w zleceniach.

Według serwisu Oferteo.pl tylko w okresie styczeń–kwiecień 2021 r. Polaków szukających ekipy remontowej było 2,5 razy więcej niż rok wcześniej. Wysoki popyt na usługi fachowców utrzymuje się od miesięcy – według ustaleń „Rzeczpospolitej” remont planuje dziś już co drugi Polak.

Zapotrzebowanie na usługi remontowe w czasie pandemii.
Zapotrzebowanie na usługi remontowe w czasie pandemii. Oferteo.pl

Telefony urywają się w zasadzie w całym kraju, i to u najróżniejszych fachowców. W III kwartale 2021 r. największe było zapotrzebowanie na usługi:

  • malowania – 74 proc. zapytań w serwisie Oferteo,
  • tynkowania – 49 proc.,
  • montażu płyt gipsowo-kartonowych – 47 proc.,
  • dotyczące instalacji elektrycznej – 45 proc.,
  • dotyczące instalacji hydraulicznej – 43 proc.,
  • układania glazury i terakoty – 34 proc.

Spore jest również zapotrzebowanie na specjalistów od armatury i instalacji centralnego ogrzewania.

Efekt? Wielomiesięczne kolejki oczekujących, trudności z dodzwonieniem się i ciągłe przesuwanie terminów. Wiele ekip stosuje bowiem taktykę przyjmowania wszystkich zleceń, jakie się pojawią, a następnie żonglowania nimi wśród opóźnień i wymówek. Dla przykładu autor tego tekstu czekał na wymianę silikonu przy wannie trzy tygodnie – już po umówieniu się na konkretny dzień pierwszy hydraulik miał awarię samochodu, drugi zwichnął nadgarstek, a trzeciemu zdarzył się pogrzeb w rodzinie.

Za usługi remontowe płaci się jak za złoto

– Dobrze, proszę pana, ja tu skończyłem. Za całość będzie 300 zł.
– Zaraz, przepraszam, za dwie godziny pracy? Dlaczego tak dużo? Przez telefon pan mówił, że 30–40 zł za metr bieżący!
– No ale proszę pana! To jest koszt samej robocizny, a materiał? Dojazd? Zresztą proszę zobaczyć, jak ładnie zrobione. No 300 zł jak nic.

Urywające się telefony to wspaniałe wieści dla branży remontowej – można podnieść ceny, nie obawiając się o popyt. Jak podaje „Rzeczpospolita”, przeciętny koszt remontu to dziś minimum 10 tys. zł. Nawet drobne prace potrafią kosztować krocie – fachowcom zdarza się np. żądać 1200 zł za ułożenie kilku metrów kwadratowych parkietu (przykład nadesłany przez czytelnika).

Na wzrost kosztów remontu wpływa jednak nie tylko ogromny popyt na fachowców. Winne są także drożejące w szalonym tempie materiały budowlane. Jak podaje Grupa PSB, między styczniem a październikiem 2021 r. materiały podrożały średnio aż o 10,6 proc. w porównaniu z poprzednim rokiem – i nadal drożeją. Przykładowo w październiku:

  • płyty OSB kosztowały o 101 proc. więcej niż rok wcześniej,
  • izolacje termiczne podrożały przez rok o 54 proc.,
  • sucha zabudowa to wydatek większy o 41 proc. w skali roku.

Kolejny miesiąc z rzędu odnotowano podwyżki wszystkich grup materiałów, od cementu i wapna po dekoracje do domu. To zaskakująca i niepokojąca sytuacja, gdyż na ogół przynajmniej jedna grupa produktów taniała.

Liczba pomieszczeń remontowanych przez Polaków.
Liczba pomieszczeń remontowanych przez Polaków. Oferteo.pl

Polak remontuje wszystko za jednym zamachem

Za remont płacimy dużo również dlatego, że zazwyczaj jest to remont generalny. Tu tendencja nie zmieniła się od lat – gdy już decydujemy się na odświeżenie mieszkania lub domu, wolimy załatwić wszystko za jednym zamachem.

Według Oferteo.pl Polacy najczęściej zamawiają usługi remontowe obejmujące aż pięć pomieszczeń – tak było w 20 proc. przypadków. 17 proc. z nas remontowało cztery pomieszczenia naraz, a 18 proc. – trzy pomieszczenia . W III kwartale 2021 r. najchętniej odświeżaliśmy:

  • pokój dzienny lub sypialnię – 75 proc.,
  • przedpokój – 60 proc.,
  • kuchnię – 56 proc.,
  • łazienkę – 54 proc.

Kiedy remontowe szaleństwo w Polsce dobiegnie końca? Na razie się na to nie zapowiada – pandemia sprawiła, że częściej przebywamy w domach i w związku z tym bardziej dostrzegamy ich rozmaite mankamenty. Dlatego planując w 2021 r. remont, warto zrobić to ze sporym wyprzedzeniem – i przygotować się na niemałe wydatki.

Rządowa tarcza antyinflacyjna

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie