Opole rezygnuje z TBS

redakcja NTO, Artur Janowski
Jihad Rezek, prezes Opolskiego TBSJihad Rezek: - Powrotu do mieszkań TBS już nie ma. Ten system w Opolu się skończył.
Jihad Rezek, prezes Opolskiego TBSJihad Rezek: - Powrotu do mieszkań TBS już nie ma. Ten system w Opolu się skończył.
Miasto nie zbuduje już ani jednego budynku w systemie TBS, gdzie nowe mieszkanie można było mieć za 30 procent jego wartości.

Marzec 2010 roku. Prezydent Ryszard Zembaczyński przecina wstęgę na uroczystości oddania do użytku bloku przy ulicy Hallera w Opolu. Nikt nawet nie przypuszczał wówczas, że to ostatni budynek w systemie TBS, jaki zbudowało miasto.

TBS święcił triumfy w latach 90., a do tej pory w Opolu powstało kilkaset mieszkań w tym systemie. Jego plusem było to, że po wpłaceniu kilkunastu lub kilkudziesięciu tysięcy można było się wprowadzić do mieszkania, które budowała miejska spółka. Minusem - stosunkowo wysoki czynsz i fakt, że do tej pory nie ma możliwości wykupu lokalu.

– System mógł funkcjonować tylko dzięki bardzo preferencyjnym kredytom udzielanym przez państwo, tyle że w tym roku przyznano je po raz ostatni - mówi Jihad Rezek, prezes opolskiego TBS.

Brak kredytu – finansującego 70 procent wartości danego budynku – oznacza brak mieszkań w systemie TBS. I o tym rozmawiano w tym tygodniu w ratuszu, gdzie Rezek prezentował nowy pomysł na budowę mieszkań przy ulicy Lwowskiej. – Gmina nie da mi pieniędzy na budowę bloku, więc muszę szukać innych pomysłów – przekonywał prezes. 

Nowy pomysł to budowanie w systemie leasingu konsumenckiego

Jego założenie jest takie, że uczestnik wpłaca nieco ponad 100 tys. zł (47 proc. wartości mieszkania o wielkości 50 m kw.), a po 15 latach (czynsz 17,5 zł za m kw.) może mieszkanie wykupić za kilkanaście tys. zł.

– Oferta jest konkurencyjna wobec deweloperów, bo nasza spółka nie działa dla zysku, poza tym przy dużej liczbie mieszkań mogę uzyskać kredyt na lepszych warunkach niż jeden klient - przekonuje Rezek.

Na spotkaniu informacyjnym dotyczącym nowego bloku na ul. Lwowskiej pojawiło się kilkadziesiąt osób.

Na razie jednak chętnych na wejście w nowy system jest niespełna 30. Inni się wahają, sugerując, że czynsz w mieszkaniach dla wielu byłby za wysoki.

Poza tym skąd wziąć 100 tysięcy złotych, skoro na takie lokale nie można wciąć kredytu hipotecznego?

Mimo to prezes Rezek nie wyklucza, że inwestycja ruszy jeszcze w tym roku. Tym bardziej, że nowy budynek z 66 mieszkaniami może być budowany etapowo.

- Wiem, że mój pomysł nie jest dla wszystkich opolan - nie ukrywa Rezek. - Możemy próbować modyfikować naszą propozycję, np. poprzez wydłużenie czasu, po jakim będzie możliwy wykup mieszkania, bo to umożliwi zmniejszenie czynszu. Ale powrotu do mieszkań TBS już nie ma. Ten system w Opolu się skończył. 

Kredyt hipoteczny, to coraz większe ryzyko. UOKiK ostrzega.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie