Lokal po najstarszej kieleckiej aptece odzyskał blask

redakcja.regiodom
- Zadbaliśmy o to, bo wystrój współgrał z wnętrzem – mówi właściciel lokalu Marek Fechner. Odnowione meble oświetlać będzie kryształowy żyrandol.- Zadbaliśmy o to, bo wystrój współgrał z wnętrzem – mówi właściciel lokalu Marek Fechner. Odnowione meble oświetlać będzie kryształowy żyrandol.
- Zadbaliśmy o to, bo wystrój współgrał z wnętrzem – mówi właściciel lokalu Marek Fechner. Odnowione meble oświetlać będzie kryształowy żyrandol.- Zadbaliśmy o to, bo wystrój współgrał z wnętrzem – mówi właściciel lokalu Marek Fechner. Odnowione meble oświetlać będzie kryształowy żyrandol. Łukasz Zarzycki
Udostępnij:
W kamienicy przy Rynku 16 apteka istniała od około 170 lat. Wyprowadzka nastąpiła w połowie 2010 roku, kiedy ruszał remont centrum miasta.Teraz będzie tu jubiler.

Po wyprowadzce apteki pozostały robione na wymiar meble – serce lokalu, które teraz przeszły gruntowną odnowę, podobnie polichromie na suficie. Całość robi duże wrażenie. Na renowację mahoniowe, rzeźbione meble pojechały aż do Jeleniej Góry.

– W Kielcach koszt odnawiania wyniósłby 120 tysięcy złotych, a nie 70 tysięcy, jak na Dolnym Śląsku – tłumaczy Marek Fechner, właściciel zabytkowej kamienicy, który z własnych środków finansował gruntowny remont.

Stworzyli na nowo

- Wykonaliśmy renowację od podstaw, od zdarcia starych powłok lakieru, przez łatanie ubytków, po częściowe położenie nowej okleiny. Niestety korniki, czas i wilgoć zrobiły swoje – tłumaczy Bogdan Stachowicz, który przez trzy miesiące odnawiał kieleckie meble.

– Wymieniliśmy uchwyty w szafkach i lustra – dodaje i chwali zabytek: - Zdarzało mi się już pracować przy renowacji mebli aptekarskich. Te są wyjątkowo okazałe, z mahoniowymi frontami, rzadko spotykanymi, bo częściej są one dębowe. Te kieleckie mają piękne, bogate zdobienia.

Polichromowane sztukaterie sufitowe odnowiła kielecka Pracownia Konserwacji Dzieł Sztuki Małgorzaty i Pawła Osełków.
– Po zrobieniu odkrywek okazało się, że sufit był już kiedyś przemalowywany. My jednak nie wróciliśmy do pierwotnej kolorystyki, bo byłby to proces długotrwały. Utrwaliliśmy obecną, przy okazji uczytelniając modelunek i uzupełniając pęknięcia – tłumaczy Małgorzata Osełka.

Efektem zachwycony jest właściciel kamienicy.
– Pewnie jeszcze sporo jest tu do zrobienia, ale już teraz lokal wygląda pięknie – cieszy się Marek Fechner i pokazuje niezwykłe żyrandole z mieniącymi się kryształkami Svarowskiego. Każdy ma po 30 żarówek i waży 24 kilogramy.
Marek Fechner zapowiada też, że lada dzień wygląd zmieni front kamienicy przy Rynku. Różowy kolor został zastąpiony delikatnym brzoskwiniowym i białym. Budynek wygląda bardzo elegancko.

Jubilerska sztuka

Piękne, zabytkowe wnętrza niemal 130-metrowego lokalu wypełnią wkrótce wyroby jubilerskie.
– To miejsce bardzo nam się podoba, jest idealne do wyeksponowania biżuterii – zauważa Julian Brachowski, przedstawiciel kieleckiej firmy Klejnot, która w kamienicy przy Rynku będzie miała swój drugi punkt sprzedaży. – Zabytkowe meble będą nie tylko ozdobą, wykorzystamy jest w praktyczny sposób, do przechowywania, co jest ujęte w umowie z wojewódzkim konserwatorem zabytków. Sklep powstanie w obydwu pomieszczeniach. W pierwszym ustawimy przeszkloną wyspę, kolorystycznie dopasowaną do otoczenia – wyjaśnia Julian Brachowski.

Firma Klejnot zabytkowy lokal wraz z wyposażeniem wydzierżawiła na 10 lat. Sklep zostanie otwarty w ciągu dwóch miesięcy. 

Luiza Buras, "Echo Dnia"

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Prestiżowe nagrody dla polskich domów

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną RegioDom
Dodaj ogłoszenie