Jak uniknąć zatrucia czadem

redakcja.regiodom, Elżbieta Zemsta
Palnik gazowyPalnik gazowy może być źródłem czadu
Palnik gazowyPalnik gazowy może być źródłem czadu mconnors
W sezonie grzewczym jesteśmy szczególnie narażeni na zatrucie czadem. Strażacy radzą, w jaki sposób bronić się przed tlenkiem węgla.

Zdaniem strażaków należy przeprowadzać kontrole techniczne i sprawdzać szczelność przewodów kominowych. Powinniśmy również kontrolować, czy urządzenia w mieszkaniach są sprawne techniczne. 

Warto przeczytaćPrzegląd kotła: jak często go zlecać i komu 

Nie można zaklejać i zasłaniać w inny sposób kratek wentylacyjnych. Systematycznie sprawdzać ciąg powietrza. Trzeba często wietrzyć pomieszczenia: kuchnie, łazienki wyposażone w termy gazowe, a najlepiej zapewnić, nawet niewielkie, uchylenie okien. Pamiętaj, żeby nie bagatelizować objawów duszności, bólów i zawrotów głowy, nudności, wymiotów. Mogą one być sygnałem, że ulegamy zatruciu czadem.

Czad to cichy zabójca

Ubiegłej zimy w wyniku zatrucia tlenkiem węgla w samym regionie świętokrzyskim zginęło pięć osób. Czy da się zabezpieczyć przed czadem?
Tlenek węgla działa podstępnie i potrzebuje mniej niż godzinę, aby zabić. Lekceważymy go, bo jest niewyczuwalny: bezwonny i bezbarwny, nie posiada smaku, nie dusi w gardle. To cichy zabójca, który co roku zbiera śmiertelne żniwo – radzimy, jak się przed nim zabezpieczyć.

– Tlenek węgla powstaje podczas procesu niepełnego spalania materiałów palnych. Niebezpieczeństwo zaczadzenia wynika z faktu, że tlenek węgla jest gazem niewyczuwalnym zmysłami człowieka, blokuje dostęp tlenu do organizmu, powodując przy długotrwałym narażeniu lub w większych dawkach śmierć – mówi Arkadiusz Wesołowski, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Kielcach.

Statystki dotyczące zatruć tlenkiem węgla są przerażające. Tlenek jest bezbarwny i bezwonny. Przez to zbiera żniwo wśród ludzi co roku.

– Z naszych statystyk wynika, że w czasie sezonu zimowego 2011 na 2012 rok tlenkiem węgla śmiertelnie zatruło się pięć osób, a 24 zostały zabrane do szpitala z objawami podtrucia czadem – informuje Arkadiusz Wesołowski. I podaje przykłady: – Już na początku stycznia w tym roku w Końskich strażacy w mieszkaniu znaleźli dwie nieprzytomne osoby. Okazało się, że zatruły się czadem, ich życia nie udało się uratować. Nasze pomiary wykazały ogromne stężenie tlenku wewnątrz mieszkania. Podobnie było w Skarżysku-Kamiennej. Tam przez nieszczelną instalację gazową i ulatniający się tlenek węgla życie straciła 21-letnia dziewczyna. Te dramatyczne przykłady można niestety, co rok mnożyć – zaznacza Arkadiusz Wesołowski.

Według lekarzy objawami zatrucia tlenkiem węgla są: ból głowy, ogólne zmęczenie, duszność, trudności z oddychaniem, nieregularny, przyspieszony oddech, senność i nudności. – Osłabienie i znużenie, które czuje zaczadzony, a także zaburzenia orientacji i zdolności oceny zagrożenia sprawiają, że jest on całkowicie bierny i nie ucieka z miejsca zgromadzenia trucizny, traci przytomność i – jeśli nikt nie przyjdzie mu z pomocą – umiera – dodają specjaliści.

Strażacy w regionie świętokrzyskim od ubiegłego roku prowadzą szeroko zakrojoną akcję informacyjną „NIE dla czadu", w ulotkach i informacjach na swoich stronach internetowych tłumaczą, jak powstaje tlenek węgla i w jaki sposób się przed nim obronić.

Zasady ustrzeżenia się przed zatruciem czadem są proste. Trzeba zapewnić prawidłową wentylację pomieszczeń, rozszczelniać okna (nowe modele okien mają mikrowentylację), nie zasłaniać kratek wentylacyjnych. Trzeba też regularnie z fachową obsługa dokonywać okresowych przeglądów kominów, urządzeń grzewczych (kotłów) i instalacji wentylacyjnych. Warto również wyposażyć się w elektroniczne czujniki tlenku węgla. Strażacy potwierdzają, że takie czujki uratowały już nie jedno życie.

Zgodnie z przepisami o prawie budowlanym kontrole przewodów kominowych powinny odbywać się przynajmniej raz w roku. Dla pewności kominy powinny być czyszczone co trzy miesiące.

Zobacz równieżJak zapewnić prawidłowy ciąg kominowy 

– Kontrola stanu technicznego kominów, którymi ulatniają się spaliny z węgla czy z gazu, powinna być przeprowadzona kilka razy w roku, zaś czyszczenie powinno się odbywać, co najmniej cztery razy w roku, czyli raz na kwartał. Ciągi wentylacyjne muszą być sprawdzane raz w roku – mówi Urszula Furmanek, dyrektor spółki handlowej „Kominiarz" w Kielcach.

Kominiarze radzą, jak samemu sprawdzać wentylację

Jak zaznaczają kominiarze, są proste sposoby, na to, aby sprawdzić, czy w naszym mieszkaniu wentylacja działa poprawnie.
– Wystarczy do kratki wentylacyjnej przytknąć foliową torebkę. Jeśli przyssie się ona do kratki, znaczy, że wentylacja działa poprawnie, natomiast jeśli torebka foliowa będzie się od kratki oddalała, oznacza to, że działa ciąg wsteczny, czyli spali-ny mogą trafiać do naszego mieszkania. Nie radzimy natomiast sprawdzać działania wentylacji za pomocą ognia z zapalniczek. Powietrze może pociągnąć płomień dalej, co grozi wybuchem pożaru – tłumaczą kominiarze.

Przez pandemię rośnie liczba samobójstw

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie