Jak burza wpływa na rośliny w ogrodzie. Ujemna i dodatnia jonizacja powietrza

Sławomir Bobbe
Sławomir Bobbe
Rośliny w czasie burzyPodczas burzy tworzą się jony ujemne w powietrzu. One pozytywnie oddziałują i na człowieka, i na roślinność.
Rośliny w czasie burzyPodczas burzy tworzą się jony ujemne w powietrzu. One pozytywnie oddziałują i na człowieka, i na roślinność. Unsplash (Pixabay.com)
Burze są źródłem ujemnej jonizacji powietrza. Te ujemne jony wpływają na człowieka na plus, czyli korzystnie. Tłumaczymy, jak burza oddziałuje również na drzewa, krzewy, byliny i kwiaty.

Lipiec sprzyja burzom. W tym sezonie zdarza się, że dziennie nad wybranymi regionami przechodzi nawet kilkanaście burz. Podczas burzy tworzą się jony ujemne w powietrzu. Gdyby były to jony dodatnie, powodowałyby, że czulibyśmy się źle. One bowiem, wbrew nazwie, negatywnie wpływają na nasze zdrowie i samopoczucie. Bóle głowy, bezsenność, ciągłe przemęczenie i brak koncentracji to niektóre objawy obecności jonów dodatnich.

Dowiedz sięJak wykorzystać wodę deszczową w domu i ogrodzie 

Jon ujemny, ale działa na plus

Jony ujemne natomiast oddziałują na nas korzystnie. Wspomagają układ odpornościowy, poprawiają krążenie, pomagają ograniczyć bóle reumatyczne i alergię. Jony ujemne tworzą się po deszczu, przy wodospadach, w lesie, a także po burzy. Właśnie po niej czujemy, że oddychamy czystszym, jakby lżejszym powietrzem. Jest ono tak rześkie, jak nad morzem.

Przeczytaj poradnikCzy należy bać się burzy? Jak zabezpieczyć dom przed piorunami 

Nie tylko na człowieka pozytywnie oddziałują jony ujemne. Rośliny także korzystają z tego, co przyniesie burza, a raczej – z tego, co po sobie pozostawi. – Roślinność lubi ujemnie najonizowane powietrze – podkreśla Jarosław Mikietyński z Ogrodu Botanicznego Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy. – Oddychają one wówczas czystszym, lżejszym powietrzem. Poza tym deszcz podczas burzy pozostawia krople na liściach czy kwiatach, które roślina wchłania, tym samym czerpie wilgoć.

Piorun uderza w ziemię

Gdy piorun uderza w ziemię, ładunki elektryczne, które on niesie, rozchodzą się po jej powierzchni. Piorun uderzając więc w glebę, automatycznie ją spulchnia i użyźnia, a spulchnianie ziemi jest przecież zalecanym zabiegiem ogrodniczym. – Jeżeli natomiast błyskawica uderzy w pień drzewa, niejako przechodzi przez całą jego długość – dodaje Jarosław Mikietyński. – Nie spowoduje jednak, że pień się rozpadnie na dwie lub więcej części. Tzw. rana po uderzeniu pioruna szybko się zabliźni. Jedynie silny wiatr i mocna ulewa podczas burzy mogą zaszkodzić kwiatom i krzewom, bo mogą je połamać.

Pioruny upodobały sobie te drzewa

Istnieją drzewa, które bardziej, niż inne, przyciągają pioruny. Wśród drzew, w które piorun uderzył, często są dęby. Tak się dzieje, ponieważ drewno dębowe wolno moknie, a np. sosna szybko staje się mokra, natomiast mokra kora działa niczym piorunochron. Skutek jest taki, że ładunki spływają po powierzchni sosny, nawet nie raniąc jej kory. Dąb nie posiada za to takiego naturalnego piorunochronu.

Dom dobrze najonizowany

O cenne jony ujemne warto zadbać także w naszym domu. – Niektóre rośliny posiadają właściwości silnie jonizujące, przykładowo paprotka, storczyk, begonia, fiołek czy pelargonia – wymienia ogrodnik z Bydgoszczy. – Najlepiej, gdy rosną one w glinianych albo kamionkowych doniczkach, bo te naturalne materiały jeszcze bardziej sprzyjają emisji ujemnych jonów do najbliższego otoczenia.

Warto też wiedzieć: Ograniczniki przepięć – do czego służą 

W lesie znajdują się za to drzewa, dzięki którym powietrze jest najonizowane ujemnie. – To m.in. brzoza, sosna, klon oraz jarzębina – zaznacza ogrodnik. Można także zainwestować w przenośne jonizatory powietrza do mieszkania. Celem tych urządzeń jest oczyszczenie powietrza.

Złe jony, chociaż dodatnie

Jony dodatnie, które niekorzystnie wpływają na człowieka i rośliny, ciągle są jednak w naszym otoczeniu. – Pochodzą ze sprzętu AGD, sieci wysokiego napięcia, urządzeń grzewczych czy silników elektrycznych – mówi ekspert. Jony dodatnie są też generowane przez wielkomiejski smog, betonową wielką płytę (czytaj: bloki mieszkalne budowane masowo w latach 70- i 80-tych) oraz asfalt. Aby ograniczyć oddziaływanie jonów dodatnich, należy zadbać o to, żeby w naszym środowisku znajdowało się jak najwięcej źródeł jonów ujemnych. Nie tylko tych po burzy. 

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Chcesz sprzedać mieszkanie ? To musisz wiedzieć!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na regiodom.pl RegioDom