Fotowoltaika od kwietnia 2022 r. przestanie się opłacać? Wzrosną opłaty za prąd z paneli fotowoltaicznych

Przemysław Zańko
Przemysław Zańko
Panele fotowoltaiczne to coraz częstszy widok na polskich domach oraz blokach, a także w ich pobliżu.
Panele fotowoltaiczne to coraz częstszy widok na polskich domach oraz blokach, a także w ich pobliżu. Arkadiusz Wojtasiewicz/Polska Press
Udostępnij:
Fotowoltaika przeżywa od kilku lat prawdziwy boom – ma ją już ok. 700 tys. gospodarstw domowych w Polsce. Rząd pracuje jednak nad nowym systemem rozliczeń za prąd, który uczyni zakup paneli fotowoltaicznych mniej opłacalnym. Zniknie bowiem atrakcyjny system opustów, przez co produkcja własnej energii elektrycznej będzie przynosić mniejsze oszczędności niż obecnie. Planowana zmiana w prawie ma wejść w życie 1 kwietnia 2022 r.

Fotowoltaika stanie się mniej opłacalna w 2022 r.

O planowanych zmianach dotyczących fotowoltaiki rząd mówił już od dawna. Dziś gospodarstwo domowe, które wyprodukuje więcej energii, niż potrzebuje (np. w upalny dzień), może za darmo oddać nadwyżkę do sieci. Dzięki systemowi opustów można później odzyskać bezpłatnie do 80 proc. tej energii, gdy zapotrzebowanie wzrośnie (np. w nocy). To rozwiązanie bardzo korzystne dla prosumentów – nadwyżka prądu się nie marnuje, a posiadacz paneli fotowoltaicznych płaci niższe rachunki.

Sprawdź: Czego się obawiamy, kupując fotowoltaikę?

Rząd chce jednak zlikwidować obecny system. Po zmianach nowi prosumenci będą musieli sprzedawać wyprodukowany prąd firmom zajmującym się handlem energią, a później od tych firm odkupić, niestety po wyższej cenie. Jak podaje serwis wysokienapiecie.pl:

  • prosument będzie sprzedawał nadwyżkę wytworzonej energii po cenie rynkowej prądu,
  • prosument będzie kupował prąd po cenie zwiększonej o liczne dodatkowe opłaty, m.in opłatę dystrybucyjną i podatki.

W rezultacie fotowoltaika kupiona po zmianach w prawie będzie przynosić znacznie mniejsze oszczędności niż kupowana dziś. Jak wylicza cytowany przez serwis dr Jan Rączka, w nowym systemie inwestycja w panele fotowoltaiczne będzie się zwracać nie ok. 7 lat, jak obecnie, a 13–16 lat. Okres ten skróci się, jeśli ceny prądu będą nadal rosły, a wydłuży się, gdy zaczną spadać.

Co ważne, zmiany dotkną wyłącznie nowych prosumentów, którzy przyłączą instalację do sieci już po zmianach w prawie. Ci, którzy zrobią to wcześniej, będą mogli korzystać z dotychczasowego systemu opustów.

Jadwiga Emilewicz wycofuje projekt ustawy, Marek Suski składa nowy

Nowa, kwietniowa data wejścia ustawy w życie jest sporym zaskoczeniem. Do tej pory ogłaszano, że zmiana nastąpi już od 1 stycznia 2022 r. Później zaczęły się jednak problemy z projektem ustawy, który kolejne komisje coraz mocniej zmieniały. W końcu prace nad ustawą zostały całkowicie przerwane przez autorkę przepisów, posłankę Jadwigę Emilewicz, która 28 października 2021 r. wycofała swój projekt.

– Zdecydowałam się wycofać wniesiony przeze mnie projekt ustawy rozszerzającej możliwość generowania taniego i czystego prądu przez gospodarstwa domowe. Przyjęte na wczorajszym posiedzeniu Komisji do Spraw Energii poprawki znacząco pogarszają rozwój energetyki obywatelskiej – napisała Emilewicz na Twitterze.

Jak pisze wysokienapiecie.pl, okazało się jednak, że był to krok głównie wizerunkowy. Posłanka PiS uprzedziła kolegów, że zamierza wycofać projekt, dzięki czemu jeszcze tego samego dnia rząd mógł zaprezentować nowy, prawie identyczny. Złożył go 28 października poseł Marek Suski. Całe zamieszanie zmieniło w zasadzie tylko tyle, że pojawiła się nowa data wejścia przepisów w życie: 1 kwietnia 2022 r.

Ministerstwo Klimatu: zmiany są potrzebne

Resort klimatu tłumaczy, że planowane zmiany w prawie są konieczne, bo wynikają z konieczności dostosowania przepisów polskich do unijnych. To, o czym nie wspomniano, to fakt, że chodzi także o pieniądze. Obecny system opustów opiera się na dopłatach – prosumenci odzyskują za darmo znaczną część wyprodukowanej nadwyżki energii, bo resztę kwoty dopłacają państwowe koncerny energetyczne. Oznacza to dla nich miliardowe straty, których nowy system pozwoli uniknąć.

Autor nowego projektu ustawy zwrócił też uwagę na inny problem. Obecny system opustów powoduje, że dla prosumentów sieć energetyczna jest w praktyce darmowym magazynem, do którego zawsze można oddać nadwyżkę prądu. Instalacji jest już jednak w Polsce tak dużo, że sieć nie radzi sobie z taką ilością energii.

– Dotowanie magazynowania energii w sieciach spowodowało w niektórych miejscach już taką sytuację, że w sieci niskiego napięcia mamy napięcie średnie bądź nawet wysokie, co powoduje wypalanie się transformatorów, wyłączenia i bardzo duże szkody – mówi Marek Suski cytowany przez biznesalert.pl.

Resort klimatu przekonuje, że warunki dla prosumentów wcale tak bardzo się nie pogorszą. Nawet po zmianach w prawie zakup fotowoltaiki pozwoli obniżyć rachunki za prąd o ok. połowę. Jak podkreśla ministerstwo, podana w ustawie cena, po jakiej prosument będzie sprzedawał nadwyżkę prądu, to cena minimalna – nic nie stoi na przeszkodzie, żeby sprzedawać go drożej. Pozostaje jednak pytanie, czy firmy zgodzą się na wyższe stawki, czy wykorzystają swoją mocną pozycję, by płacić prosumentom mniej.

Koniec boomu na fotowoltaikę?

Planowana przez rząd zmiana oznacza mniejsze korzyści nie tylko dla prosumentów, ale też dla sprzedawców fotowoltaiki. Jeśli panele staną się mniej opłacalne, spadnie bowiem liczba osób chętnych na ich zakup. Może to oznaczać koniec złotych czasów dla branży fotowoltaicznej, która przez ostatnie lata odnotowywała rekordową sprzedaż.

Nie oznacza to oczywiście, że popyt na panele spadnie do zera – zapewne wiele osób nadal chętnie skorzysta z dofinansowania na fotowoltaikę oferowanego przez programy „Mój Prąd" i „Czyste Powietrze". Nie powtórzy się jednak raczej sytuacja z 2020 r., kiedy to moc fotowoltaiczna w polskiej sieci wzrosła w ciągu 12 miesięcy aż trzykrotnie.

Zobacz: Fotowoltaika. W jakie 11 mitów wierzymy?

Rządowa tarcza antyinflacyjna

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie