Bydgoszcz: klucze ma od 3 miesięcy, ale nie może się wprowadzić

Katarzyna Piojda
Katarzyna Piojda
- Z popękanych rur wystaje lód - mówi pani Arleta- Z popękanych rur w mieszkaniu wystaje lód - mówi pani Arleta
- Z popękanych rur wystaje lód - mówi pani Arleta- Z popękanych rur w mieszkaniu wystaje lód - mówi pani Arleta Jarosław Pruss
Udostępnij:
Samotna matka z trojgiem dzieci nie może przeprowadzić się do mieszkania, chociaż klucze dostała 3 miesiące temu. Dlaczego?

– Dostałam mieszkanie, do którego i tak nie możemy się przeprowadzić. Teraz mam płacić i za obecne i nowe lokum – skarży się Arleta Kubińska.

Samotna matka z trójką dzieci – w wieku 3, 10 i 11 lat – mieszka w kamienicy przy ul. Lubelskiej na Wilczaku. – Gdy się tu przeprowadzałam 3 lata temu, nie podejrzewałam, że to tylko na kilka lat – opowiada kobieta. Dostała mieszkanie w budynku do rozbiórki.

Lokatorzy nie powinni tam mieszkać od roku

Administracja Domów Miejskich proponowała pani Arlecie dwie inne lokalizacje. - Pierwsze mieszkanie było po remoncie, ale ciasne, jak dla 4-osobowej rodziny. Drugie, też odnowione, znajdowało się w kamienicy, w której mieszkali problemowi lokatorzy. Lubili mocno popić - kontynuuje Kubińska.

Wolne, ale do remontu

Podpytała w ADM, czy są wolne mieszkania do remontu. Było. Przy Jagiellońskiej 107. Na poddaszu, 57 metrów kw.

Pani Arleta zgodziła się: – W listopadzie odebrałam klucze – mówi. – Zgodnie z protokołem, lokal miał instalację elektryczną, wodną, kanalizacyjną, gazową. Parę dni później okazało się, że nie mogę mieć podłączonego prądu, bo instalacja jest zła. Wcześniej nikt o tym nie wspominał - podkreśla. Na same przeglądy wydała prawie 400 zł. To dla niej spore obciążenie.

Zwróciła się do ADM o wymianę instalacji elektrycznej na koszt administracji. ADM się zgodziła. Prace wykonała po dwóch miesiącach.

Mieszkanie ma centralne ogrzewanie. Piec nie działa bez pompy elektrycznej. – Nie było prądu, nie mogłam więc ogrzewać. Woda w rurach zamarzła. Część rur wysadziło – mówi samotna matka.

– Wyszło na jaw, że woda nie była spuszczona z grzejników. To niedopatrzenie ADM – twierdzi bydgoszczanka. – Teraz naprawa centralnego może kosztować kilka tysięcy złotych.

Ale ADM nie poczuwa się do winy: – Zgodnie z zawartą umową, najemczyni przed zamieszkaniem powinna do 15 stycznia na własny koszt wykonać wszystkie konieczne prace. Nie przeprowadziła ich - mówi Magdalena Marszałek, rzeczniczka ADM. – Jeśli wiedziała, że zakres prac remontowych wykracza poza jej możliwości finansowe, powinna była zaczekać na inne mieszkanie, wyremontowane. Nasze ekipy nieraz kontaktowały się z tą panią, mówiąc, że musi zabezpieczyć instalacje c.o. i wodno-kanalizacyjne. Bez efektu. Teraz najemczyni żąda od nas naprawy szkód, obwiniając ADM za ich powstanie – ocenia. Jednak fachowcy z ADM sprawdzą instalacje w domu przy Jagiellońskiej.

Co z czynszem?

Samotna mama jeszcze czym innym się martwi. - Mam płacić za oba mieszkania. To przy Lubelskiej opłacam na bieżąco. Z czynszem przy Jagiellońskiej zalegam już około 1500 złotych.

Pani Arleta napisała do ADM prośbę o zwolnienie z opłat za Jagiellońską, dopóki tam nie przeprowadzi się z rodziną. Czeka na odpowiedź. 

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Prestiżowe nagrody dla polskich domów

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną RegioDom
Dodaj ogłoszenie