Tak mieszkają znani. Dom radnego Kielc wypełniony duchem przodków

Marzena Smoręda
Marcin ChłodnickiDrzewo genealogiczne urządzono w formie galerii zdjęć przodków w salonie. - To lekcja historii rodu - mówi pan Marcin.
Marcin ChłodnickiDrzewo genealogiczne urządzono w formie galerii zdjęć przodków w salonie. - To lekcja historii rodu - mówi pan Marcin. Dawid Łukasik
Marcin Chłodnicki, kielecki radny i zapalony miłośnik roweru, wyremontował rodzinny dom po przodkach, by zamieszkać tam z dziećmi i żoną. Urządził go z pieczołowitością, oddając klimat starych czasów i tradycji.

Od dwóch lat rodzina państwa Chłodnickich mieszka w uroczym domku przy ulicy Mazurskiej w Kielcach.

– To jest dom po moich przodkach. Mieszkała tu moja babcia, potem mama, ja także tu się wychowywałem. Wszędzie unosi się więc duch przeszłości i wspaniałych wspomnień, dlatego jest to doskonałe miejsce do życia. Poza tym dzielnica jest cicha i spokojna, wszędzie stąd blisko, więc o czym można jeszcze marzyć – mówi Marcin Chłodnicki.

Marcin Chłodnicki
Studiował politologię, ekonomię, ukończył studia podyplomowe z zakresu public relations i funduszy unijnych. Pracuje w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, gdzie zajmuje się promocją i szkoleniami. W ramach własnej działalności gospodarczej świadczy usługi z zakresu public relations. Na Uniwersytecie w Kielcach prowadzi zajęcia z przedsiębiorczości i marketingu. Prezes Stowarzyszenia Rowerowego MTB Kielce, mąż Aleksandry, tata Kingi i Antka, motocyklista, rowerzysta i snowboardzista. 

Wnętrza w rustykalnym stylu

Dom przeszedł niedawno gruntowny remont. – Zmodernizowaliśmy go i urządziliśmy po swojemu, ale z wielką dbałością o zachowanie jego dotychczasowego klimatu. Stąd, szczególnie we wnętrzu widać dawnych wspomnień czar – mówi Aleksandra, pani domu.

Zobacz również: Dom posła zbudowany własnymi rękami 

Wnętrza utrzymane są w rustykalnym klimacie, stąd na pierwszym planie jest piękna drewniana podłoga, meble z naturalnego drewna i wspaniałe schody z balustradą kutą przez kowala na specjalne zamówienie. – Lubimy taki styl, ale dotąd chyba nie zdawaliśmy sobie z tego sprawy - mówi pan Marcin. – Nasze dotychczasowe mieszkanie urządzone było na wskroś nowocześnie, wszystko było pod linijkę i oszczędne w formie. Mieliśmy wrażenie, że taki dom jest po prostu zimny. Dlatego ten urządziliśmy na przekór i sprawdza się znakomicie – mówi pani Ola.

Antenaci w starych ramach

Na parterze tego prawie stumetrowego domu urządzono przestronny salon i kuchnię. Z fotografii na ścianach spoglądają na domowników przodkowie i seniorzy rodu, ale wśród nich są także zdjęcia ze współczesnych czasów. – To takie minidrzewo genealogiczne – mówi pan Marcin. – Dzieci poznają tu swoich przodków, a ja wspominam dzieciństwo. Piękna kanapa z pokryciem w angielskie róże przykuwa wzrok. – To wygodne miejsce do odpoczynku, ale i oglądania telewizji. Tu także lubi zasiadać nasza ukochana kotka – wyjaśniają małżonkowie.

W kuchni swoje królestwo ma pani Ola. – Ostatnio spędzam tu z upodobaniem sporo czasu, bo oprócz posiłków, piekę także angielskie babeczki. Pomagają mi w tym nawet dzieci, a znajomi i rodzina nie wyobrażają sobie spotkania u nas bez tego przysmaku. Mam z tego ogromną frajdę – mówi.

Królestwo dzieci

Na pierwsze piętro domu wiodą piękne drewniane schody wykończone metalową ozdobną balustradą - całość doskonale skomponowana i utrzymana w jednolitym stylu.

– Piętro właściwie należy do dzieciaków. Ale i my mamy tu także swoją sypialnię. W pokoju pięcioletniej Kingi królują zabawki i wygodne łóżko dla prawdziwej księżniczki. – Fajnie mi się tu mieszka i lubię się tu bawić – mówi mała Kinga. Sześcioletni Antek zaprasza nas do swojego królestwa, znajdującego się za ścianą. – Mnie też podoba się w tym pokoju. Mam tu wszystko, co lubię – mówi, z dumą prezentując ogromną mapę świata, na której już teraz planuje podróże na najbliższe lata.

W domu państwa Chłodnickich panuje ciepła rodzinna atmosfera, której można pozazdrościć. – Kochamy się i z przyjemnością wracamy tu po pracy i szkole. Nie ma dla nas lepszego miejsca na świecie – mówią zgodnie wszyscy członkowie rodziny.

Warto zobaczyć: Dom Krzysztofa Adamczyka, prezesa Traktu 

od 12 lat
Wideo

Jak złodzieje oznaczają domy, które chcą okraść?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na regiodom.pl RegioDom