Nowe zasady na rynku kredytów: już 18 grudnia 2011

Jacek Szydłowski, Home Broker
Kredyty na nowych zasadachNowe przepisy mają ułatwić porównanie ofert banków, ale mogą też wprowadzić sporo komplikacji.
Kredyty na nowych zasadachNowe przepisy mają ułatwić porównanie ofert banków, ale mogą też wprowadzić sporo komplikacji. Jacek Świerczyński
Czekasz na decyzję w sprawie kredytu hipotecznego? Postaraj się podpisać umowę przed 18 grudnia. W przeciwnym razie bank może zacząć całą procedurę od początku. Wszystko przez nową ustawę o kredycie konsumenckim.

Przepisy wchodzą w życie właśnie 18 grudnia 2011 r. W skrócie, nowa ustawa da klientom większe możliwości porównywania ofert banków. Z drugiej strony kredytobiorcy mogą być zmuszeni do zapłaty w gotówce prowizji za udzielnie pożyczki. To wydatek rzędu nawet kilku tysięcy złotych.

Zobacz również: Kredyty hipoteczne: dlaczego od stycznia będzie trudniej

Zmiana ustawy dostosowuje nasze przepisy do regulacji unijnych. W niektórych przypadkach idziemy nawet dalej niż wymagają tego przepisy UE.

Nowa definicja kredytu konsumenckiego obejmie kredyty i pożyczki do kwoty 255 tys. zł. Dziś ustawa o kredycie konsumenckim dotyczy zobowiązań do kwoty 80 tys. zł. Według nowych przepisów, kredytem konsumenckim mogą być:

  • zadłużenie w ROR,
  • pożyczka gotówkowa,
  • kredyt ratalny,
  • zadłużenie na karcie kredytowej.

– Kontrowersyjna jest kwestia, czy za kredyt konsumencki można uznać kredyt hipoteczny – ocenia Arkadiusz Rojek, analityk Home Broker. – Ustawa nie jest tu precyzyjna.

W związku z tym nie brakuje sprzecznych interpretacji. Według Fundacji na Rzecz Kredytu Hipotecznego, nowe regulacje nie obejmują kredytów hipotecznych. Możliwa jest jednak interpretacja znacznie bardziej rygorystyczna, tzn., że do kredytów hipotecznych na sumę do 255 tys. zł ma zastosowanie cała ustawa, a dla kredytów powyżej tej kwoty tylko niektóre artykuły.

Z danych Związku Banków Polskich wynika, że średnia wartość kredytu hipotecznego udzielonego w III kwartale br. wyniosła 214,4 tys. zł. Według szacunków HB, kredyty mieszkaniowe o kwocie do 255 tys. zł stanowią ok.70% wszystkich tego typu zobowiązań.

– Przyjęcie bardziej rygorystycznej interpretacji oznaczałoby, że dla tej części rynku miałyby zastosowanie inne przepisy, czyli, że osoby zaciągające kredyty o większej wartości byłyby przez prawo gorzej chronione – wyjaśnia Rojek.

Koszty czarno na białym

Kto po 17 grudnia 2011 r. będzie się starał o kredyt, niezależnie do jakiego banku się uda, powinien otrzymać porównywalne informacje dotyczące oferty. Co więcej, muszą być one podane na specjalnym formularzu, którego wzorzec jest określony w ustawie. Różne kredyty mają różne typy formularzy.

W dokumencie dla kredytów hipotecznych znajdują się informacje dotyczące kwoty kredytu, zasad spłaty, rodzaju zabezpieczenia i wszystkich kosztów ponoszonych przez kredytobiorcę. Powinny tam być również dane o wysokości oprocentowania i zasadach, według których jest ono obliczane. W formularzy należy ująć także informacje o sytuacji, w jakiej bank może zmienić warunki określone w umowie czy wreszcie konsekwencji, jakie będzie ponosił klient, gdy opóźni się w spłacie raty.

Jednolity wzór formularza, obowiązujący we wszystkich bankach, ma ułatwić porównywanie ofert. Klient będzie go otrzymywał przed podpisaniem umowy. W ustawie zostały też określone elementy, jakie powinna zawierać umowa o kredyt hipoteczny.

Co jest kosztem kredytu?

Duże konsekwencje dla kredytobiorców ma też ta część ustawy, w której zawarto słowniczek pojęć. Chodzi o dwie definicje: całkowitego kosztu kredytu i całkowitej kwoty kredytu. Pierwsze pojęcie oznacza: odsetki, prowizje, marże czy koszty dodatkowe (np. ubezpieczenia) z wyjątkiem opłat notarialnych. Druga definicja oznacza łączną kwotę, jaką bank udostępnia klientowi z tytułu umowy o kredyt.

– W tym miejscu pojawia się problem interpretacyjny – czy prowizja, która jest kredytowana przez bank może być doliczona do kwoty kredytu – dodaje Rojek. – Rozstrzygnięcie tej kwestii jest bardzo istotne, bo kredytowanie prowizji przez banki jest powszechną praktyką. Takie rozwiązanie podnosi koszt prowizji (bo są od niej naliczane odsetki), ale powoduje, że kredytobiorca nie musi ponosić tego ciężaru w gotówce.

Według UOKiK, nowa ustawa umożliwia kredytowanie prowizji, ale tylko gdy nie jest ona oprocentowana tak, jak cały kredyt. Z ta opinią nie zgadza się Fundacja na Rzecz Kredytu Hipotecznego. Wskazuje ona m.in., że doliczenie prowizji do kredytu bez oprocentowania oznaczałoby de facto udzielnie przez bank darmowej pożyczki. Poza tym powyższa interpretacja może skłonić banki do próby obchodzenia przepisów. Chodzi o udzielanie droższego kredytu na zrekompensowanie sobie utraconych odsetek.

Jeśli przyjmiemy interpretację UOKiK, a z drugiej strony założymy, że ustawa w całości odnosi się do kredytów hipotecznych na kwotę do 255 tys. zł, to stanowisko urzędu antymonopolowego miałaby poważne konsekwencje dla kredytobiorców.
Przeciętna prowizja dla kredytu na 250 tys. zł wynosi obecnie 0,8%. Są jednak spore różnice w ofertach. W przypadku kredytu w złotych blisko połowa banków nie pobiera żadnej prowizji, ale są też na rynku stawki dochodzące do 3%.

– Taka prowizja od kredytu na 250 tys. zł to 7 500 zł – mówi Rojek. – Teoretycznie taki wydatek musiałby ponieść kredytobiorca w gotówce, gdyby bank nie mógł doliczyć prowizji do kwoty kredytu na takich warunkach, jak obecnie. Wśród banków nie ma zgody, co do tego, jak rozumieć ustawę w tej części.

Wśród in nych ważnych zmian wprowadzonych w ustawie jest też wydłużenie z 10 do 14 dni czasu, w którym możemy bez podania przyczyny wycofać się z umowy o kredyt konsumencki. Nowe przepisy nakładają też dodatkowe obowiązki na pośredników kredytowych. Będą oni zmuszeni m.in. informować klientów, że pośrednicy są wynagradzani przez bank.

Po 18 grudnia możesz zacząć od nowa

Z badań prowadzonych przez Home Broker wynika, że większość banków dopiero przygotowuje się do zmiany prawa, albo nie chce ujawnić, jakie konsekwencje będą miały nowe przepisy. Dwa banki zapowiedziały, że klienci, którzy już złożyli wnioski, ale do 18 grudnia nie podpiszą umowy kredytowej, będą musieli złożyć nowe dokumenty. Według analityków, należy liczyć się z tym, że podobnie postąpią inne banki.

Takie dane znajdziemy w formularzach informacyjnych, dla kredytu hipotecznego

Dane kredytodawcy
- dane adresowe banku, który udziela kredytu

Dane pośrednika
- dane adresowe pośrednika, który uczestniczy w procesie udzielania kredytu

Główne cechy kredytu
- całkowita kwota kredytu
- czas obowiązywania umowy
- terminy i sposób wypłaty środków
- wkład własny
- zasady i termin spłaty kredytu
- całkowita kwota do zapłaty przez konsumenta
- wymagane zabezpieczenia

Koszty kredytu
- stopa oprocentowania (oraz zasady jej ustalania)
- koszty jednorazowe
- koszty okresowe (w tym wszelkie dodatkowe ubezpieczenia)
- warunki zmiany kosztów kredytu
- skutek braku płatności (oprocentowanie przeterminowane oraz szacunek wysokości opłat w wypadku zaprzestania spłacania kredytu)

Pozostałe informacje
- prawo do odstąpienia od umowy
- warunki przedterminowej spłaty
- koszty przedterminowej spłaty 

Dopłaty do cen energii

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie