Bydgoszcz: sezon grzewczy oficjalnie rozpoczęty, ale kaloryfery zimne

redakcja GP, (bog)
Komunalne Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej oficjalnie rozpoczęło sezon grzewczyKomunalne Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej informuje, że oficjalnie spółka rozpoczęła sezon grzewczy, to w większości bydgoskich bloków kaloryfery są jeszcze zimne
Komunalne Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej oficjalnie rozpoczęło sezon grzewczyKomunalne Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej informuje, że oficjalnie spółka rozpoczęła sezon grzewczy, to w większości bydgoskich bloków kaloryfery są jeszcze zimne www.sxc.hu
Choć wszystkie węzły bydgoskiego KPEC-u wyposażono już w tzw. automatykę pogodową, to i tak o uruchomieniu dostaw energii do naszych bloków decydują jeszcze zarządy spółdzielni mieszkaniowych.

Tradycyjnie o tej porze roku temperatura zaczyna nas coraz bardziej zaskakiwać. W dzień słupek rtęci przekracza jeszcze 15-tkę na skali termometrów, ale już w nocy spada poniżej czterech stopni.

I choć Komunalne Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej informuje, że oficjalnie spółka rozpoczęła sezon grzewczy, to w większości bydgoskich bloków kaloryfery są jeszcze zimne. Dlaczego?

Jak wyjaśnia Monika Stawiarska z biura bydgoskiego KPEC-u, najpierw spółdzielnie mieszkaniowe i wszyscy inni nasi odbiorcy muszą złożyć oficjalny wniosek związany z rozpoczęciem dostaw ciepła. Potem dopiero uruchomiona zostanie automatyka na węzłach, która w przypadku wysokiej temperatury odcina zawór, a kiedy robi się chłodniej, np. nocami, wznawia dostawy ciepła.

Wszystko i tak więc zależy od decyzji dyrekcji spółdzielni mieszkaniowych, albo wspólnot.

Dziś taki wniosek oficjalnie złożyła w KPEC-u spółdzielnia mieszkaniowa „Zjednoczeni". - Złożyliśmy wniosek, choć gdyby to ode mnie zależało, to w ogóle nie przerywałbym sezonu grzewczego. Jestem zdania, że każdy lokator powinien indywidualnie decydować o jego rozpoczęciu. To jednak nie jest takie proste. Równocześnie ogrzewamy przecież wszystkie klatki schodowe i piwnice, więc w cieplejsze dni moglibyśmy narazić się na zarzut niegospodarności - wyjaśnia Jarosław Skopek, prezes „Zjednoczonych".

Wcześniej jednak zdecydowali się na to „Budowlani". - Do tej pory kojarzono nas jako spółdzielnię, która ostatnia zaczynała ogrzewać swoje bloki. Chcieliśmy to zmienić, bo uznaliśmy, że te kilka dodatkowych dni ogrzewania mają znikomy wpływ na koszty, jakie lokatorzy ponoszą w całym sezonie grzewczym. Okazja ku temu pojawiła się w ubiegłym tygodniu, kiedy dostaliśmy prognozę pogody na ostatni weekend. Wysłaliśmy więc zgłoszenie i udało się wszystko załatwić już w piątek - tłumaczy Andrzej Dąbrowski, kierownik działu gospodarki energetycznej w SM Budowlani.

Na znaczący spadek temperatur nie czekała też Fordońska Spółdzielnia Mieszkaniowa.

Na ciepło w kaloryferach poczekają za to lokatorzy Administracji Domów Miejskich. - Mamy już pierwsze prośby od naszych wspólnot, ale wstrzymujemy się jeszcze z wnioskiem do KPEC-u - przyznaje Magdalena Marszałek, rzeczniczka ADM. - Uzależniamy go od kolejnych prognoz pogody. Nie wykluczone jednak, że będziemy załatwiać tę sprawę jeszcze w tym tygodniu.

Kredyt hipoteczny, to coraz większe ryzyko. UOKiK ostrzega.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie