Trendy w aranżacji wnętrz. Po targach w Mediolanie

Edyta Hanszke
Sypialnia - projekt z Mediolan 2012Sztuka czy też stare książki sprawiają, że wnętrze zyskuje na oryginalności, a zarazem jest bardziej przytulne. Ekspozycja Marek Abbracio. pracownia Anny Koszeli
51 edycja Salone Internazionale del Mobile zgromadziła rekordową liczbę ponad 330 tys. gości. Co można było tam zobaczyć?

Jak co roku, o tej porze, wszystkie oczy architektów wnętrz, projektantów i designerów zwrócone są na Mediolan i tamtejsze targi wnętrzarskie. W kwietniu Mediolan przeżył prawdziwe oblężenie miłośników pięknych form, pomysłowych rozwiązań wnętrzarskich i szlachetnych materiałów dekoracyjnych.

Żadna licząca marka z obszaru „dom i wnętrza" nie może sobie pozwolić na nieobecność podczas największej imprezy targowej branży wyposażenia wnętrz na świecie. Tegoroczna, 51-wsza edycja Salone Internazionale del Mobile po raz kolejny okazała się być rekordowa – pod względem liczby gości, wystawców i akredytowanych dziennikarzy.  O wrażeniach z targów mówi  architekt wnętrz Anna Koszela. 

Zobacz: Czarny kolor we wnętrzu - zachowaj umiar

Natura na salony

Po latach fascynacji plastikiem, betonem itp. światowi trendsetterzy na nowo zakochali się w naturalnych materiałach takich jak drewno, skóra czy kamień. „Na uwagę zasługuje fakt, że stosowane są one w możliwie nieprzetworzonym kształcie. Przykładowo drewno zamiast wykończenia na wysoki połysk uwodzi swoją matową, chropowatą strukturą. Uzupełnieniem aranżacji są naturalne tkaniny m.in. len i jedwab w stonowanej kolorystyce" – mówi architekt wnętrz Anna Koszela.

Targi w Mediolanie potwierdziły tryumfalny powrót zieleni w aranżacji wnętrz. Szczególnie w wydaniu tzw. ścian zieleni, a więc wielkich instalacji wykonanych z naturalnych roślin, które zajmują np. centralną ścianę pokoju dziennego. – Rośliny we wnętrzu muszą być imponujące, o niebanalnej formie i intensywnie...zielone – dodaje Anna Koszela.

Zobacz również: Kolor zielony w aranżacji wnętrz 

Zachwyt naturą znajduje swoje odzwierciedlenie w subtelnej kolorystyce wnętrz, która bazuje na bogatej palecie zieleni, brązów, delikatnych chłodnych beży i zgaszonych szarości. Mediolańskie ekspozycje pokazują, że zestawienia pudrowych, pastelowych odcieni nie muszą być nudne. Miejsce kontrastów kolorystycznych zajmują kontrasty przeróżnych faktur – kamienny okrągły stół ze szlachetnego marmuru, zaskakujący ażurowy dywan wykonany ze sznurka i para starych, podniszczonych foteli w stylu Ludwika Filipa nie dość, że się ze sobą „nie gryzą" to wręcz przeciwnie tworzą niesłychanie zaskakującą i intrygującą kompilację 

Stare i nowe w symbiozie

– Mediolan pokazał jak twórcze i świeże może być połączenie tego co ultranowoczesne, modernistyczne i ascetyczne ze starymi sprzętami, bibelotami i ozdobami – wskazuje Anna Koszela. Dzięki temu przedmioty, które ostatnie lata przeleżały zakurzone na strychu zyskują drugie życie i odgrywają pierwszoplanową rolę we wnętrzach mieszkalnych. Ich główną wartością jest niepowtarzalność.

Trend ten ma ścisły związek z powrotem mody na sztukę. W zależności od potrzeb i możliwości może to być sztuka z najwyższej półki lub dekoracyjne, stare przedmioty mające przede wszystkim cieszyć oko. Właściciele mają pełną dowolność. Można łączyć style, kolory i formy, które pozornie do siebie się pasują. Niezwykle ważne, aby dom był przytulny. „ Targi Salone Internazionale del Mobile pokazały, że nie modne są już wnętrza laboratoryjne. Domy, zgodnie z prawdą, powinny sprawiać wrażenie zamieszkałych, pozostających w delikatnym, twórczym nieładzie – zauważa architekt wnętrz Anna Koszela 

Zobacz też: Wnętrze w stylu angielskim

Jakość, jakość i jeszcze raz jakość

Podziwiając ekspozycje kolejnych firm rzuca się w oczy niesłychana precyzja i staranność w wykonaniu mebli i dekoracji. Zarówno duże marki jak i małe manufaktury postawiły na jakość, która stała się znakiem rozpoznawczym mediolańskich wystawców. Niezwykle cenione jest naturalne rzemiosło, które stanowi efektowną alternatywę dla produktu masowego. – Posiadanie unikatowego przedmiotu, zaprojektowanego przez znanego projektanta i wykonanego z niezwykłą dbałością o detal uzasadnia jego wysoką cenę – podkreśla Anna Koszela 

Przez pandemię rośnie liczba samobójstw

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie