Świeżo upieczona właścicielka 40-metrowego mieszkania w kameralnej kamienicy ma dylemat, jaki remont przeprowadzić i jak zaaranżować mieszkanie. Oto szczegóły: pokój trapezowy w najdłuższym miejscu ma 5,20 m. W pokoju w rogu stoi piec (do likwidacji), istnieje możliwość wstawienia "kozy". Brak możliwości założenia gazu (ogrzewanie i cała reszta są na prąd). Wysokość mieszkania to 2,96 m. Są 3 okna wychodzące na stronę wschodnią. – Szerokość WC nie wynosi 1,36 m, a zaledwie 1,05 m, natomiast pion jest dokładnie tam, gdzie WC i nic się z tym nie da zrobić – uważa bydgoszczanka.
Co ma być w mieszkaniu
Co chciałaby, żeby znalazło się w jej mieszkaniu? Wydzielony kącik do spania, kącik komputerowy do pracy, wydzielona łazienka i kuchnia oraz kącik (jeśli to możliwe) dla dziecka w wieku 6 lat.
Poczytaj też: Wiosenna metamorfoza wnętrz według architekta i psychologa
Czytelniczka wskazuje też możliwości. Co można, to przynajmniej w części wyburzyć ścianę, wykorzystać luksfery w łazience. Podoba się jej styl minimalistyczny – czerń, biel, czerwień, stal, aluminium i szkło.
Ekspert odpowiada
O pomoc poprosiliśmy panią Annę Nowicką, architekt ze Studia Lord Valium we Wrocławiu.
– Myślę, że rysunki powiedzą więcej niż opis. Proponuję zlikwidować piec i nie dawać kozy. Grzejniki pod oknami będą wystarczającym źródłem ciepła – radzi Anna Nowicka. – Mimo to, że wysokość mieszkania jest spora, to jednak jest zbyt nisko na budowę antresoli. Można natomiast zrobić łóżko na pół antresoli, a pod nim miejsce zabaw dla dziecka. Trzeba jednak pamiętać, że bardzo niewygodnie jest się wspinać do spania. Jest to też niebezpieczne dla dziecka. Dlatego moje rozwiązanie zakłada inny układ, bardziej praktyczny.
Warto przeczytać: Antresola – wykorzystanie przestrzeni w małym mieszkaniu
