Drzewa – jak przycinać gałęzie, by nie złamać prawa? Kiedy ogławianie drzew pomaga, a kiedy szkodzi?

Przemysław Zańko
Przemysław Zańko
Nadmiernie przycinając koronę drzewa, nie tylko łamiemy prawo, ale też możemy zaszkodzić roślinie.
Nadmiernie przycinając koronę drzewa, nie tylko łamiemy prawo, ale też możemy zaszkodzić roślinie. Slawomir Seidler/Polska Press/ZDJĘCIE ILUSTRACYJNE
Udostępnij:
Drzewa na posesji wymagają niekiedy przycięcia, czy to ze względów bezpieczeństwa, czy w ramach pielęgnacji. Trzeba jednak wiedzieć, że nie mamy w tej kwestii pełnej swobody. Prawo jasno określa, jakie rośliny i w jakim stopniu można przyciąć, a za naruszenie tych zasad grożą kary. Przed dokonaniem cięć warto również upewnić się, że nie zaszkodzą one drzewu.

Tego dowiesz się z artykułu

Większość osób zdaje sobie sprawę, że wycinka drzew na własnej posesji jest regulowana przepisami prawa i że właścicielowi działki nie wszystko wolno. Nie każdy wie jednak, że również przycinanie gałęzi podlega ograniczeniom. Od 2017 r. obowiązuje znowelizowana ustawa o ochronie przyrody, określająca m.in. zasady pielęgnacji drzew.

Drzewa na własnej działce? Możesz je przyciąć, ale tylko do pewnego stopnia

Co do zasady cięcia pielęgnacyjne (ogławianie itp.) drzew na własnej działce nie wymagają uzyskiwania żadnych pozwoleń, nie trzeba też takich prac zgłaszać w urzędzie. Istnieje jednak ograniczenie co do tego, jak dużą część gałęzi można usunąć. Jak czytamy w art. 87a Ustawy o ochronie przyrody:

Prace w obrębie korony drzewa nie mogą prowadzić do usunięcia gałęzi w wymiarze przekraczającym 30 proc. korony, która rozwinęła się w całym okresie rozwoju drzewa (…).

Jeśli podczas przycinania usuniemy powyżej 30 proc. korony, zgodnie z prawem dokonaliśmy uszkodzenia drzewa, a jeśli powyżej 50 proc. – zniszczenia drzewa. Grożą za to kary finansowe.

Co ważne, od powyższego ograniczenia przewidziano wyjątki. Można usunąć powyżej 30 proc. korony, jeśli:

  • usuwamy gałęzie obumarłe lub nadłamane,
  • chcemy utrzymać uformowany wcześniej kształt korony drzewa,
  • wykonywany jest specjalistyczny zabieg mający na celu przywrócenie statyki (stabilności) drzewa.

Jeśli chodzi o ostatni punkt, to taki zabieg można przeprowadzić tylko w oparciu o dokumentację (w tym fotograficzną), która uzasadnia jego konieczność (może to być np. ekspertyza). Taką dokumentację należy następnie przechowywać przez 5 lat.

Od zakazu usuwania ponad 30 proc. korony istnieją pewne wyjątki, opisane w art. 83f ust. 1 ustawy. W razie wątpliwości, czy obejmują one również naszą sytuację, warto zasięgnąć porady prawnika.

Co więcej, zanim przystąpimy do przycinania gałęzi, prawo nakazuje nam upewnić się, że nie uszkodzimy przy tym ptasich gniazd. Dlatego dla bezpieczeństwa najlepiej jest dokonywać cięć poza sezonem lęgowym, który trwa od 1 marca do 15 października.

Dodatkowe obostrzenia dotyczą drzew rosnących na terenie wpisanym do rejestru zabytków. Tu wolno samowolnie jedynie usuwać martwe oraz uszkodzone gałęzie. Wszelkie inne prace wymagają uzyskania zgody konserwatora zabytków zarządzającego danym obszarem.

Jaka kara za nadmierne przycięcie gałęzi?

Za uszkodzenie lub zniszczenie drzewa (zgodnie z definicją ustawową, czyli za wycięcie ponad 30 lub ponad 50 proc. korony) grożą kary finansowe. Nakłada je wójt, burmistrz lub prezydent miasta na właściciela działki lub inną osobę, która dokonała cięć bez zgody właściciela posesji. Warto pamiętać, że nawet jeśli właściciel wynajął do prac specjalistyczną firmę, to i tak właśnie on zostanie ukarany za złamanie prawa.

Kara administracyjna może być wysoka i w praktyce nieraz sięga wielu tysięcy złotych. Przykładowo w sierpniu 2021 r. wyborcza.pl opisała przypadek proboszcza w Ścinawce Średniej, który za wycięcie koron drzew na parafialnym cmentarzu musiał zapłacić 23 tys. zł kary.

Na uiszczenie kary jest 14 dni od dnia, gdy decyzja o ukaraniu stała się ostateczna. W ciągu tych dwóch tygodni ukarany może złożyć wniosek o rozłożenie płatności na raty na okres nie dłuższy niż 5 lat.

Jeśli stopień zniszczenia drzewa sugeruje, że przeżyje ono dokonane cięcia, 70 proc. kary może zostać odroczone na 5 lat (czyli płaci się tylko 30 proc.). Jeżeli po tym czasie okaże się, że roślina faktycznie przetrwała, kara może zostać umorzona. Tak samo będzie w sytuacji, gdy w ciągu tych 5 lat drzewo obumrze z przyczyn niezależnych od przycięcia (np. przewróci je burza).

Co robić, gdy gałęzie i korzenie drzewa sąsiada wchodzą na naszą posesję?

Co do zasady wolno przycinać wyłącznie drzewa rosnące na naszej działce – nie wolno tego robić z drzewami np. na działce należącej do spółdzielni czy wspólnoty mieszkaniowej. Polskie prawo przewiduje jedną wyjątkową sytuację, gdy można przyciąć cudze rośliny. Jak podaje art. 150 Kodeksu cywilnego:

Właściciel gruntu może obciąć i zachować dla siebie korzenie przechodzące z sąsiedniego gruntu. To samo dotyczy gałęzi i owoców zwieszających się z sąsiedniego gruntu; jednakże w wypadku takim właściciel powinien uprzednio wyznaczyć sąsiadowi odpowiedni termin do ich usunięcia.

Należy zwrócić uwagę na drugą część przepisu – obcięcie gałęzi czy korzeni drzewa sąsiada bez zażądania, by zrobił to sam, jest złamaniem prawa. Dla bezpieczeństwa najlepiej złożyć takie żądanie na piśmie. Dopiero gdy upłynie wyznaczony termin, można dokonać wycinki. Trzeba jednak pamiętać o tym, że uszkadzanie korzeni może spowodować, że drzewo obumrze lub straci równowagę i może w przyszłości przewrócić się na naszą posesję.

Ogławianie drzew i inne cięcia pielęgnacyjne – nie zawsze warto

Niezależnie od kwestii prawnych warto pamiętać, że nadmierne przycinanie koron drzew w wielu wypadkach im szkodzi. Cięcia pielegnacyjne powinny służyć przede wszystkim usuwaniu chorych i martwych konarów. Kiedy usuwane są gałęzie żywe i zdrowe, zwłaszcza przez osobę bez odpowiedniej wiedzy, istnieje poważne ryzyko zniszczenia drzewa.

– Zdarza się, że wykonanie cięć zlecane jest przypadkowym osobom nieposiadającym merytorycznego przygotowania, lekceważąc tym samym fakt, że drzewo jest organizmem żywym i każda ingerencja w jego naturalny rozwój wymaga znajomości wiedzy ogrodniczej – przestrzega Wydział Kształtowania Środowiska Urzędu Miasta Krakowa. – Wszelkie cięcia w koronach drzew muszą mieć uzasadnienie.

Niestety, w Polsce powszechne jest nadmierne przycinanie drzew, nawet w sytuacji, gdy gałęzie są w pełni zdrowe i w żaden sposób nie wadzą ani nie zagrażają ludziom. Robi się to często z przyczyn estetycznych, w celu zwiększenia nasłonecznienia jakiegoś terenu, odsłonięcia atrakcyjnego widoku czy uzyskania pożądanego kształtu korony.

– Cięcia takie są niekiedy prowadzone jako cięcia korygujące lub celowe cięcia formujące, zmierzające do uzyskania sztucznej formy pokrojowej [kształtu drzewa – przyp. red.]. W obydwu wypadkach cięcie jest wykonywane nieprawidłowo. (…) Duży rozmiar cięć prowadzi często do obniżenia żywotności, pogorszenia stanu zdrowotnego i zamierania drzewa – czytamy na stronie encyklopedialesna.pl.

Zanim samodzielnie zabierzemy się do ogławiania drzew czy innych radykalnych działań, warto zasięgnąć porady fachowca z zakresu ogrodnictwa. W przeciwnym razie łatwo możemy bezpowrotnie zniszczyć zieleń na działce.

[QUIZ] Problemy z sąsiadem – znasz swoje prawa? Czy tylko myślisz, że znasz?

Rządowa tarcza antyinflacyjna

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie